Content marketing i social media, jak powtórnie wykorzystać treści raz już opublikowane na blogu.

Content marketing i social media, jak powtórnie wykorzystać treści raz już opublikowane na blogu.

Recycling treści.

Chciałam przekonać Was, że pisanie bloga to nie wszystko. Bo…

Co z tego, że piszesz dobre treści, skoro ludzie coraz mniej czytają. A ci którzy jeszcze czytają są coraz bardziej rozdarci między nieprzebraną ilością rzeczy do przeczytania.

Co prowadzi do tego, że możesz pisać coraz więcej, a statystyki mogą coraz bardziej stać w miejscu, a nawet opadać.

Tu wcale nie chodzi o to, by dodawać coraz to nowe treści, które coraz bardziej będą spychać w zapomnienie te starsze.

Bo tymczasem może siedzisz na żyle złota i wystarczy, że ją pokażesz światu?

Tzn postarasz się lepiej wyeksponować to, co masz. To, co już kiedyś napisałeś.

Bo często spotykam się z taką właśnie historią. Bloger, przysiadł, odświeżył swoje starsze wpisy, poprawił te warte poprawienia i statystyki wreszcie poszły w górę.

Doświadczyłam tego na sobie, kiedy przestałam na kilka miesięcy pisać mojego bloga Moda na Bio, a tylko poprawiałam i ponownie promowałam starsze wpisy z niego: moje statystyki wzrosły dwukrotnie.

Dlatego: może zamiast wciąż, może trochę na siłę (w okresach, kiedy nie masz weny) dodawać nowe treści, warto przysiąść do tych starszych, dać im nową szansę i kolejne życie.

I w tym wpisie chciałabym pokazać Ci, a raczej podsunąć kilka pomysłów jak. Na podstawie jednego konkretnego wpisu sprzed lat.

Jeżeli dany tekst swego czasu był dla Ciebie ważny, możesz nadać mu powtórne życie.

To jeszcze nie przełoży się na statystyki. Bo nie wystarczy jeden tekst.

Ale jeżeli systematycznie zaczniesz wyciągać z pamięci, ze swoich blogowych zasobów – wcześniejsze materiały – to powinno coś się ruszyć w statystykach.

Oczywiście – tutaj pomocne będą na pewno Google Analytics i Google Search Console.  Wyjaśniam, jak strategicznie je wykorzystać w tym wpisie:

Content marketing i social media, jak powtórnie wykorzystać treści raz już opublikowane na blogu.

Jak lepiej pozycjonować treści na blogu? Jak wygenerować więcej wejść na bloga pisząc mniej.

Bo może właśnie warto zacząć od starszych treści, które już mają w sobie jakiś potencjał. A potem równolegle, systematycznie i strategicznie odświeżać inne. I przypominać o nich na innych swoich kanałach.

A dzisiaj pokażę Ci kilka pomysłów, jak wykorzystać zawarte w starszym tekście treści, jak nadać im powtórne życie, jak ponownie podać je, ale w innej postaci, by dotrzeć do może nowych odbiorców.

Wzięłam na warsztat tekst sprzed 3 lat: 12 sprawdzonych sposobów na chandrę.

Pomysł, by przerobić go na wyzwanie.

Ale przede wszystkim przypomnieć go na Instagramie, Pintereście, w formie podcastu, czy filmu.

I to jest bardziej pretekstem do podsunięcia wam kilku praktycznych porad na temat tworzenia treści, czyli content marketingu. A konkretnie nadania powtórnego życia już raz opracowanym treściom.

Które w ten sposób możecie – odgrzać – czyli jak najbardziej ekologiczny i strategiczny recycling treści – albo raczej repurposing. Pokazanie ich, ale w innej formie.

Tymczasem to nie jest zbyt czasochłonne, a pozwala na dotarcie do osób, które taką formę treści (np podcast, czy video), na tych specyficznych kanałach (np Pinterest) przyswajają najchętniej.

1. Recycling w formie FILMU: YouTube, Instagram, LinkedIn.

Z gadającą głową – szczerze to nie jest metoda na podbicie You Tube, ale pierwszy krok do oswojenia się z kamerą (i montażem).

Ten film jest formą recyklingu treści. W rzeczywistości nagrałam go słowo w słowo na podstawie tego właśnie wpisu sprzed 3 lat.

A ponieważ jeszcze nie jestem dobrym mówcą, ale już miarę dobrze piszę (tzn mam 7 lat wprawy w pisaniu), „sprytnie” nagrałam go telefonem w ten sposób, żeby jak najbardziej trzymać się wyjściowego tekstu. Później edytowałam go w aplikacji Videoshop.

Content marketing i social media, jak powtórnie wykorzystać treści raz już opublikowane na blogu.
Tu jestem w trakcie przygotowywania tego filmiku… Aplikacja pobiera tekst z wpisu, a my musimy tylko dobrać do niego, korzystając choćby całkowicie z tutejszej biblioteki mediów oprawę graficzną (są tu dostępne fragmenty filmów i fotki) i oprawę muzyczną…

Ale można również przerobić taki wpis z bloga na filmik za pomocą aplikacji Lumen5

Tu link do wpisu z tutorialem: Facebook dramatycznie tnie zasięgi – naucz się robić proste filmy, by zwiększyć zasięg.

I tu nie musicie nic gadać do kamery. Tylko wykorzystać swój tekst i podłożyć pod niego wycinki filmów z biblioteki tego narzędzia.  Co daje taki efekt koncowy:

Ale mam jeszcze zamiar wykorzystać ten filmik w innych mediach (dlatego musiał być krótszy niż 10 minut – w rzeczywistości mam 20 minut nagrania – podzielonego na 2 części).

Ale ponieważ planuję puszczenie go na LinkedIn, które podobno daje lepsze zasięgi czy promuje treści w formie wideo, pod warunkiem że będą treści krótsze niż 10 min.

Myślę również o przerobieniu go, tzn. dopracowaniu jego formatu, do formy pionowej i udostępnieniu na IGTV (niezastąpiona aplikacja Videoshop do zmiany formatu).

Ale również w formie krótkich filmików do jednej minuty, które wrzucam na swojego Instagrama, tym razem, sprowadzonych do kwadratu i znowu aplikacja Videoshop.

Dla porównania tak to wypada na Instagramie.

Content marketing i social media, jak powtórnie wykorzystać treści raz już opublikowane na blogu.

2. Recycling w formie PODCASTU.

Oczywiście ten sam tekst mogę przerobić jeszcze na podcast, to dla tych, którzy wolą przekaz w formie mówionej. Bo może trudno się im czyta, ale jak podcast gra to słuchają.

Podrzucam pomoc techniczną, czyli:

3. Recycling w formie grafik.

Tutaj przygotowałam sobie – i znowu dość szybko, bo według jednego schematu grafiki w formacie pod Instagram. Niezastąpiona Canva… Ale ja jeszcze te kwadratowe grafiki przerobię sobie do formatu pionowych pinów. Zobaczcie, jak…. Zmieniam format tła i dorzucam pasek górny i dolny do kwadratu w postaci nastrojowej grafiki…

Content marketing i social media, jak powtórnie wykorzystać treści raz już opublikowane na blogu.

4. Recycling w formie pinów.

Pinterest – największa wyszukiwarka wizualnego contetnu i nieoceniona pomoc w pozycjonowaniu treści z bloga.

Jednocześnie planuję przygotować pod ten ten wpis serię pinów, bo każdy kolejny pin to dodatkowe linki prowadzące na daną stronę.

Czyli coś, co pomaga docelowo w jej pozycjonowaniu. Tu na efekty muszę jeszcze poczekać. Ale czasami zaskakują mnie wpisy, które wyskakują mi w formie linków (tj pinów z Pinteresta).

Content marketing i social media, jak powtórnie wykorzystać treści raz już opublikowane na blogu.

Content marketing i social media, jak powtórnie wykorzystać treści raz już opublikowane na blogu.

5. Recycling, a raczej repurposing w formie tweetów.

A jeszcze można przerobić dowolny tekst na serię tweetów. I codziennie mieć coś nowego do tweetowania.

Dlatego tutaj taki prosty praktyczny hack, dobrze jest wracać do wpisów tematycznych, tzn odpowiadających danej porze roku… Piszesz taki tekst raz, co rok możesz go odświeżać w tej czy innej formie. I znowu WIN WIN.

recycling 6 Content marketing i social media, jak powtórnie wykorzystać treści raz już opublikowane na blogu.

Tak więc jedną treść napisaną kilka lat temu mogę odgrzewać po czasie (repurpose) na wiele sposobów.

Jak ważne jest nadanie powtórnego życia temu, co kiedyś stworzyliśmy.

I można to zrobić w tylu formach, czyli reasumując: wideo, podcasty, piny, tweety, notki, czy filmy na Instagrama, LinkedIn….

To jeżeli brakuje Ci pomysłów na to, co nowego napisać, jeżeli czujesz czarną pustkę i głęboką dziurę, w której przepadła Twoja inspiracja i wena – po prostu zobacz co już masz na blogu i nadaj temu inną formę.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Zapisz się na Newsletter

More from BEATA REDZIMSKA

Jak zrobić dobre smoothie, czyli 3 pomysły by naładować się pozytywną energią już z samego rana.

Ostatnio wyciągam się z łóżka perspektywą smacznego smoothie z dodatkiem matchy (czyli...
Read More

1 Comment

  • Wszystko fajnie. Ale to oznacza, że musisz zaangażować bardzo wiele czasu. A wiadomo, jest jeszcze normalne życie, praca, rodzina itd.

    Tak z ciekawości zapytam, ile czasu trwa to „całe” przygotowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *