Jak lepiej pozycjonować treści na blogu? Jak wygenerować więcej wejść na bloga pisząc mniej.

Jak korzystać z Google Search Console?

Jak lepiej pozycjonować treści na blogu?

Jak wygenerować więcej wejść na bloga pisząc mniej.

Tradycyjnie w piątek mam dla was poradę blogową.

Jak wygenerować więcej wejść na bloga pisząc mniej. Jak mieć więcej wejść na bloga ze starszych wpisów?

Bo my blogerzy często ulegamy tej tendencji. Działamy według „sprawdzonego” schematu myślowego: nigdy nie przestawać pisać. Który w swoich założeniach nie jest zły. Ale nie zawsze się sprawdza.

Stale pisać coraz więcej. To na pewno pomaga ćwiczyć warsztat. Przy okazji podejmujemy coraz to nowe tematy, więc teoretycznie docieramy do coraz to nowych osób. Co powinno oznaczać, że generujemy w ten sposób coraz to większy ruch na stronie. Ale to nie zawsze tak modelowo działa.

Bowiem piszemy coraz więcej, a z sobie tylko znanych powodów ruch na stronie stoi w tym samym punkcie. I nic nie posuwa się naprzód….

Kto przez to nigdy nie przychodził?

Bo Google nas nie lubi, bo nie mamy szczęścia, bo inni zrobią wszystko, by się sprzedać, a my nie.

Porzućmy te bezproduktywne, bo zalewające nas żółcią od środka schematy myślowe – zajmijmy się naszym blogiem i tym, co możemy dla niego zrobić.

Faktem jest, że tyle nowych treści (bodajże 2 – 3 miliony nowych postów) est dodawanych do sieci każdego dnia.

Dlatego właśnie należy rozegrać to strategicznie…

Wydaje nam się, że można pisać – nie oglądając się za siebie.

A tymczasem właśnie jak najbardziej należałoby obejrzeć się za siebie, dokonać głębszej analizy: co działa, a co jeszcze nie przynosi efektów i ewentualnie skorygować kurs. Ale przede wszystkim na bieżąco wyciągać wnioski.

Bo kiedy tylko siedzimy nad tworzeniem kolejnych wartościowych treści, zapominamy o tych wartościowych treściach, które już stworzyliśmy i opublikowaliśmy na blogu…

Bo może cały świat (tu mam na myśli cały wirtualny świat – Google, internautów i social media) – też o nich zapomniał, tzn nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia…

Tymczasem te treści, których przygotowanie wymagało od nas sporo wysiłku zasługują na kolejną szansę, by zaistnieć.

One aż się proszą o przypomnienie…

Jak korzystać z Google Search Console?

A gdybyś siedział na pokładach złota i o tym nie wiedział?

Pamiętam jak swego czasu ten cytat podziałał mi na wyobraźnię.
Te pokłady złota – to te treści, które już opublikowaliśmy raz kiedyś, a teraz nic dalej z nimi nie robimy. A to grzech…

A przecież można by zrobić dla nich kilka prostych rzeczy.

Dlatego czasami okazuje się, że dobrą metodą na bloga, może być odstawić tego bloga na chwileczkę na bok, spojrzeć na niego z boku, z dystansem, przeprowadzić kilka strategicznych działań.

I tak PARADOKSALNIE, kiedy odstawiłam bieżące pisanie bloga MODA NA BIO, kiedy zaczęłam nabierać do niego dystansu – analizując już opublikowane na nim treści i poprawiając je pod kątem SEO – statystyki bloga wzrosły mi dwukrotnie.

Pisząc na bieżąco, nie miałam czasu, by usiąść do starszych treści i dogłębniej nad nimi popracować. Kiedy usiadłam i popracowałam, okazało się, że z tego, co już mam można było wycisnąć dużo więcej ruchu (2 razy więcej).

Ten skok na blogu…

Jak? Tutaj kilka prostych hacków.

Po pierwsze zaprzyjaźnijmy się z narzędziem takim, jak Google Search Console.
Znajdziemy tu wiele ważnych podpowiedzi:

a. Jak przeanalizować dogłębniej wpisy i poprawić je, tak by jak najbardziej odpowiadały na zapytania zadawane, tzn wpisywane przez internautów do wyszukiwarki.

Bo niektórzy nawet nie wiedzą, jakie wpisy generują im największy ruch na ich stronie.
Tymczasem stąd możemy zaczerpnąć 2 kluczowe podpowiedzi, które pomogą nam lepiej te wpisy ogarnąć:

1. Jakie tematy robią nam ruch na stronie = jakie tematy udało nam się obsadzić.

Jedno wynika z drugiego (obydwa są ze sobą mocno powiązane) i całościowo pokazują nam kierunek oraz możliwość (to, gdzie możemy zaistnieć, a właściwie, gdzie już istniejemy).

2. Jakie wpisy warto popchnąć?

Tzn jeżeli napisaliśmy sporo treści na blogu to w pierwszej kolejności warto zająć się tymi, które mają w sobie największy potencjał. I najpierw przysiąść do nich po to, by odpowiednio nad nimi popracować. Jak?

1. Bo jeśli mamy wpisy, które generują nam spory ruch na blogu, np będąc na dość dalekiej pozycji w wynikach wyszukiwań – te wpisy mają niewątpliwie duży potencjał, by generować jeszcze większy ruch (przesuwając się choćby troszeczkę wzwyż w wynikach wyszukiwania).

Jak korzystać z Google Search Console?Jak to sprawdzić?

Google Search Console – Ruch związany z wyszukiwaniem – Analityka wyszukiwania – Odhaczamy Strony (w ten sposób przeprowadzamy analizę dla konkretnych stron – wpisów bloga) – Pozycja (bo w tym momencie interesuje nas pozycja w wynikach wyszukiwania versus generowany przez dany wpis – ruch.

A gdyby tak tylko pomóc wybić się wyżej tym, które generują całkiem spory ruch na blogu, pozostając względnie na dość odległej pozycji w wynikach wyszukiwania…
Bo teraz jeżeli skoncentrujemy całą swoją energię tylko na kilku konkrentych wpisach z potencjałem – dużo łatwiej o efekty.

Jak możemy im pomóc?

  1. linkując do danego wpisu, czy kilku tak wytypowanych wpisów z innych podstron (z innych treści) na blogu (w ten sposób wskazujemy Google – które treści pod dane zapytanie są priorytetowe – np jeżeli kilkukrotnie podejmowaliśmy dany temat – co na blogu niszowych prawdopodobnie nie raz się zdarza),
  2. po raz kolejny podrzucając linki do danych wpisów w mediach społecznościowych,
  3. w ten czy inny sposób eksponując je na stronie głównej bloga (możemy stworzyć widoczną kategorię POLECANE,
  4. możemy umieścić w panelu bocznym bloga – np wtyczka WordPress Popular Posts – stosuję ją na blogu Moda na Bio – czytelnik po otwarciu kolejnego wpisu w panelu bocznym ma wgląd do 10 – ciu najpopularniejszych wpisów z tego bloga).

Jak korzystać z Google Search Console?

2. Z Google Search Console możemy dowiedzieć się po jakich zapytaniach ludzie wchodzą na konkretny wpis na naszym blogu.

I tutaj możemy tak poprawić go tak, by jeszcze bardziej wpisywał się w dane zapytanie, żeby w ten sposób pozycjonował się na nie jeszcze lepiej.

Jak?

Jesteśmy cały czas w Google Search Console -Bierzemy na warsztat dowolny wpis.
Jak wziąłam sobie wpis: Aplikacje do edycji video na iphona i androida. Klikam bezpośrednio w niego (z Google Search Console) i wybieram opcję: Zapytania.

Jak korzystać z Google Search Console?

Teraz sprawdzam, po jakich zapytaniach ludzie odnajdują ten wpis w sieci.

Jak korzystać z Google Search Console?

W ten sposób mogę zweryfikować, czego szukają ludzie na moim blogu, z mojej niszy.
Teraz wiem, że ludzie wchodzą – znajdują ten wpis po zapytaniach typu:

  • aplikacja do tworzenia filmów,
  • aplikacja do robienia filmów ze zdjęć,
  • aplikacja do filmików, aplikacja do obróbki filmów,
  • program do montowania filmów na telefonie…

Jak korzystać z Google Search Console?

Jak mogę tę wiedzę wykorzystać:

  • Z jednej strony już podsuwa mi to temat na kolejne wpisy, tzn pokazuje, że dany temat jest warty tego, żeby się nim zająć i głębiej w nim podrążyć.
  • Z drugiej strony mogę ten wpis wzbogacić o bardziej szczegółową odpowiedź właśnie na te pytania, żeby w ten sposób – pozycjonował mi się na nie jeszcze lepiej.

Dlaczego w dobie popularności mediów społecznościowych warto zadbać o SEO, czyli o pozycjonowanie swoich treści na swoim blogu. Bo …

Ruch organiczny – z wyszukiwarek – jest ważny…. Także z punktu widzenia budowania społeczności, która pójdzie za nami w social media.

Blog jest miejscem, nad którym mamy największą kontrolę. A więc z tego punktu widzenia najbardziej wartym naszego wysiłku.

To tu czasami odkrywają nas osoby, które może przy tej okazji zaczną nas obserwować w mediach społecznościowych.

Czyli nasze teksty dobrze wypozycjonowane w wynikach wyszukiwania – mogą stać się punktem wyjścia do budowania społeczności.

Oczywiście to są naczynia połączone i nic nie jest tu takie jednoznaczne i modelowe. Bo osoby, którym udaje się zaistnieć w mediach społecznościowych, z których wtedy linkują do swojego bloga – też bardzo mocno w ten sposób mu pomagają. I tu pojawia się ten odwieczny dylemat: co było pierwsze: jajko, czy kura… Jedno jest pewne – obecność w sieci, budowanie tu swojej marki to suma takich spreżonych działań, które powinniśmy rozgrywać jak najbardziej strategicznie.

A jeżeli bardziej trafiają do Was treści „filmowe” – instrukcja Google Search Console krok po kroku w powyższym filmie.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Zapisz się na Newsletter

More from BEATA REDZIMSKA

Napoleon Bonaparte, czyli zwiedzanie Paryża … Śladami Napoleona

Dlaczego Francuzi nie cenią Napoleona? Wiecie, co bardzo mnie zdziwiło, gdy trochę...
Read More

8 komentarzy

  • Bardzo ciekawy artykuł, dziękuję! Dopiero od niedawna zaczęłam przygodę z blogowaniem, pisać jest łatwo i przyjemnie, gorzej znaleźć czytelników. Może to głupie pytanie, ale jeszcze jestem zielona w tych tematach: czy uważasz, że jest sens pozycjonować w SEO bloga z historyjkami/opowiadaniami? Trochę wydaje mi się sztuczne, gdy o tym myślę…

  • Super ciekawy artykuł! Nie wpadłam nawet na to, by odnowić jeden z dobrze działających artykułów. Napisałam go ileś lat temu, zdjęcia stare i słabo obrobione, a tak wiele mogłabym w nim w tej chwili poprawić… Dzięki! Przetestuję!

  • Dzięki za garść ciekawych informacji. W sumie nigdy nie zgłębiałem tematu Google Search Console, a tu się okazuje że to całkiem przydatna wiedza :-). pozdr

  • Niby takie oczywiste, mam to zainstalowane od lat.
    Niestety ale nie zwracałem na to uwagę, a można bardzo wiele zyskać.
    Właśnie przeglądam sobie zapytania na konkretne strony, które generują mi największy ruch i można zyskać dużo więcej specjalnych artykułów właśnie dzięki zapytaniom, o których nie wiedziałem.

    Wystarczy, że wrzucę te słowa do wpisów ewentualnie napiszę dedykowany artykuł i powinno przełożyć się na większy ruch z wyszukiwarki.

  • Beata, to jest jeden z Twoich najbardziej pomocnych artykułów. Ja już od jakiegoś czasu wiedziałem, że dla mnie pomocne są nie media społecznościowe, tylko SEO. W tej chwili ruch organiczny u mnie na blogu to prawie 80%. I też po dopieszczeniu kilku starszch artykułów, przy niewielu nowych (2 na miesiąc) poprawiło skokowo ruch o 150%. Teraz już bez Search Controle nie potrafię się obejść 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *