Blogerzy radzą: Jak robić dobre zdjęcia?

Jak robić dobre zdjęcia?

Jak robić dobre zdjęcia?

Znacie to powiedzenie, że dobre zdjęcie jest warte tyle co 1000 słów. Tylko, że robienie dobrych zdjęć jest trudną sztuką. Dlatego cały czas warto doskonalić swoje umiejętności fotograficzne. Jak to robić? Chociażby podglądając najlepszych. W tym wpisie udało mi się zebrać garść porad doświadczonych i popularnych blogerów na temat robienia zdjęcia.

Doświadczeni blogerzy radzą : Jak robić dobre zdjęcia?

Kolejność zupełnie przypadkowa.

 Jak robić dobre zdjęcia? NIEBALAGANKA

Anka Niebałaganka

„Zrezygnowałam z lustrzanki na rzecz kompaktowego aparatu, którego małe gabaryty przywróciły mi chęć do codziennego fotografowania”.

Robiąc zdjęcia na bloga już wcześniej staram się zaplanować ujęcie, przemyśleć kompozycję i sposób jego ukazania, bo bardzo ważna jest dla mnie estetyka zdjęcia. W dużej mierze pozwoliło mi to znaleźć swój styl i skróciło czas, w którym powstają zadowalające mnie zdjęcia.

Na pewno ważne są takie elementy jak naturalne światło, kompozycja oparta na zasadzie trójpodziału, wybór odpowiedniego tła, czy postprodukcja i rozjaśnienie, poprawienie kontrastu zdjęcia.

Mówi się, że to nie aparat robi zdjęcia, tylko człowiek i mogę się z tym zgodzić, ale aparat bardzo nam to robienie zdjęć może ułatwić, dlatego dobrze jest poznać jego wszystkie parametry i możliwości. Zrezygnowałam z lustrzanki na rzecz kompaktowego aparatu, którego małe gabaryty przywróciły mi chęć do codziennego fotografowania. Do tego wybór różnych automatycznych programów pozwala mi się skupić na efekcie jaki chcę uzyskać, bez poświęcania dużej ilości czasu na odpowiedni dobór parametrów.

Tylko praktyka pozwoli na podszkolenie warsztatu i robieniu lepszych zdjęć. Niestety od czytania nasze zdjęcia nie będą ładniejsze, ale warto mieć jedną książkę poświęconą fotografii. Mi najwięcej dała lektura „Fotografii kulinarnej. Od zdjęcia do arcydzieła” Nicole S. Young, choć zdjęć kulinarnych nie robię prawie wcale. Rady w niej zawarte są jednak bardzo uniwersalne. Warto też obserwować innych fotografów amatorów. Szukać stylu, w którym chcielibyśmy podążać, obserwować dlaczego dane zdjęcie nam się podoba, a dlaczego inne nie. Dla mnie takie obserwacje były i nadal są bardzo cenną lekcją, a dążenie do uzyskania określonego efektu mobilizuje mnie do ciągłego rozwoju.

Jak robić dobre zdjęcia? KAMERALNA

D jak Dorota czyli Kameralna

„Fotografia to sposób łapania światła”.

Oczywiście nie odkryję Ameryki, jeśli stwierdzę, że nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie, bo na dobre zdjęcie składa się wiele różnych czynników. Z jednej strony warto opanować zagadnienia  techniczne typu: ISO, czas otwarcia migawki, przysłona (powstał o tym przystępny przewodnik na  moim blogu), które popchną nasze umiejętności do przodu, z drugiej strony dobre zdjęcie możemy zrobić zwykłym aparatem kompaktowym, telefonem, czy lustrzanką ustawioną na tryb automatyczny.

Najważniejsza jest nasza wrażliwość i „oko” do pięknych kadrów. Łapię się na tym, że często oceniam nowe miejsca kadrami, tworząc je w swojej głowie.

Fotografia to sposób łapania światła. Warto szukać tego najlepszego. Dla mnie jest nim światło dzienne. Jeśli fotografujemy portret, wypróbujmy światło, które panuje podczas tzw. „magic hour”, czyli na godzinę – dwie przed zachodem słońca, a gdy chcemy wydobyć najlepsze kolory krajobrazu wybierzmy się w plener o świcie. Światło miękkie, rozproszone przez dyfuzor (mogą nim być chmury, firanka, przezroczysta blenda) sprawia, że twarz jest ładnie rozświetlona, a rysy łagodne. Ostre światło słoneczne, czyli słońce w pełni, podkreśla zmarszczki i wszelkie mankamenty skóry, a także tworzy na twarzy nieestetyczne cienie.

Na co warto zwrócić uwagę? Przede wszystkim na kompozycję zdjęcia. Zasada trójpodziału jest podstawową zasadą kompozycji w fotografii. To nic innego jak podzielenie zdjęcia na trzy równe części w poziomie i pionie, które utworzą tak zwane mocne linie. Warto umieszczać w nich główne obiekty, albo wszelkie linie występujące w kadrze (np. horyzont, boczna ściana budynku). Natomiast punkty przecięcia tych linii nazywane są mocnymi punktami, w których warto umieścić najbardziej charakterystyczne elementy kadru.

W zależności od stopnia zaawansowania, polecam również wypróbowanie formatu zapisu zdjęć RAW, o różnicach między JPG-ami i RAW-ami pisałam już na swoim blogu. RAW-y dają znacznie większe możliwości obróbki zdjęć. Dzięki nim możemy fajnie podkręcić zdjęcie, bez utraty jego jakości, co przy fotografii blogowej ma duże znaczenie. Świetną metodą nauki fotografii jest podglądanie zdjęć innych fotografów. Istnieje wiele stron, na których znajdziemy imponujące zdjęcia, na przykład 500 px.com1x.com. Nie bójmy się czerpać inspiracji od najlepszych, możemy nawet próbować uchwycić podobne kadry, to niezła lekcja fotografii, która prowadzi do odnalezienia własnego, unikatowego stylu.

Jak robić dobre zdjęcia? KOLEM SIE TOCZY

K – jak Karol z Kołem się toczy

„Obserwujcie innych, lepszych od siebie”.

Jak robić dobre zdjęcia? Nie mam złotej rady, mam za to pewna sugestię! Obserwujcie innych, lepszych od siebie. Przeszukujcie inne blogi, obserwujcie znanych, cenionych fotografów. W dobie mediów spolecznościowych, kiedy internet przesycony jest fotografiami, nie trudno znaleźć dobre, albo przynajmniej niezłe fotografie. Z czasem nabierzecie odpowiednich nawyków, zaczniecie rozpoznawać, ktory kadr jest dobry, który gorszy i z pewnoscią przełozy sie to na jakość Waszych kompozycji. Tak przynajmniej było w moim przypadku. 😉

Jak robić dobre zdjęcia?  LIFEMANAGERKA

L – jak Lifemanagerka, czyli Agnieszka 

„Prawdopodobnie nie będę oryginalna mówiąc, że praktyka czyni mistrza”.
Jeśli chodzi o blogową fotografię, to prawie wszyscy startujemy z tego samego miejsca, a od naszego zaangażowania zależy dokąd z naszą fotografią zajdziemy. Ja najwięcej uwagi poświęcam rozwojowi fotografii kulinarnej i jeśli miałabym coś doradzić osobom początkującym to zwróciłabym uwagę na 3 aspekty:
zapominamy o istnieniu trybu „auto” w aparacie. Aby nauczyć się obsługiwać tryb manualny nie trzeba spędzać długich godzin nad instrukcją obsługi. Ja stosuję taki trik, że pierwsze zdjęcie robię w trybie auto, a potem sprawdzam jego parametry i podobne ustawiam na trybie manualnym. To dobry punkt wyjścia do dalszych zabaw z czasem naświetlania, wartością przysłony czy balansem bieli.
inwestujemy w gadżety. Najlepszym i najtańszym miejscem do ich kupowania są second-handy. Ja zaopatruję się w nich w różnego rodzaju serwetki i inne materiały (czasami świetnym tłem jest jakaś zasłonka lub poszwa na poduszkę) oraz naczynka.
ćwiczymy, ćwiczymy i jeszcze raz ćwiczymy… Ja kiedyś upiekłam sernik i zrobiłam mu w sumie kilkaset zdjęć w trzech różnych stylizacjach. Usatysfakcjonowało mnie nie więcej niż 10, ale najważniejsze, że dużo się przy tym eksperymencie nauczyłam.

Jak robić dobre zdjęcia? MODERN TASTE

M – jak Modern Taste

„Jak robić dobre zdjęcia? Dużo próbować, nie zarażać się błędami tylko się na nich uczyć”.
Gosia z bloga Modern Taste Blog: Trudno mi odpowiedzieć w kilku zdaniach jak robić dobre zdjęcia, ale postaram się 🙂

Najważniejszą rzeczą w fotografii jest światło. To głównie ono decyduje, czy nasze zdjęcia będą atrakcyjne.

Nie jest ważne, czy fotografujemy jedzenie, ludzi czy naturę. Światło jest największym i najważniejszym środkiem wyrazu dla fotografa. Aby robić dobre zdjęcia trzeba najpierw je zrozumieć, poznać jego rodzaje, kierunki padania, barwy i to, jak każdy z rodzajów światła oddziałuje na fotografowany przedmiot. Odpowiednio dobrane światło jest nieocenione przy budowaniu nastroju i wydobywaniu faktur fotografowanych obiektów. Bez niego nawet najlepsza kompozycja i najpiękniejszy temat zdjęcia nie będą zachwycać.

Żeby nauczyć się operowania światłem trzeba po prostu jak najwięcej fotografować. To jest chyba najlepsza odpowiedź na pytanie jak robić dobre zdjęcia. Dużo próbować, nie zarażać się błędami tylko się na nich uczyć. Bardzo pomocne jest też analizowanie zdjęć, które nam się podobają. Warto zastanowić się nie tylko nad tematem, ale właśnie nad rodzajem światła i tym co wnosi do danej kompozycji.

Trzeba też jak najlepiej poznać sprzęt, na którym pracujemy. Nie ważne czy jest profesjonalny czy nie. Każdy fotograf musi perfekcyjnie znać swój aparat i wiedzieć jak wycisnąć z niego maksimum jego możliwości. Do fotografowania nie trzeba mnóstwa drogiego sprzętu. Bardzo często doskonale sprawdzają się proste, domowe rozwiązania, jak chociażby kawałek styropianu lub białej płyty zamiast blendy. Bardziej od posiadanego sprzętu liczy się wyobraźnia, dobre, wyćwiczone oko i widza.

Jak robić dobre zdjęcia? Katarzyna Kędzierska

S – jak Simplicite, czyli Katarzyna Kędzierska

Piękne zdjęcia są perełką na blogu, niezależnie od jego tematyki – to oczywiste. Niemniej jednak, uważam, że nie na każdym blogu fotografie są najważniejsze i nie zawsze warto na nich skupiać maksimum uwagi. Jeśli wartością na blogu jest tekst, warto by towarzyszące mu zdjęcia były po prostu wystarczająco dobre. Co to znaczy? Z reguły wystarczy, by były odpowiednio jasne, najlepiej robione przy dziennym świetle (tak, wiem, zimą bywa naprawdę ciężko). Dobre kompozycyjnie, warto poczytać o regułach komponowania zdjęć, choćby po to, żeby je później świadomie łamać :). Na koniec, oczywiście najlepiej, by te zdjęcia były unikalne, naszego autorstwa, ale gdy nie mamy czasu, chęci bądź umiejętności by takie zrobić, korzystajmy śmiało (choć rozsądnie) z banków gotowych zdjęć.

Jak robić dobre zdjęcia?  ULA pHELEP

U – jak Ula, autorka Urszula Phelep i Sen Mai

„Jedną z rzeczy, która natychmiast zwraca uwagę ludzi oraz, dzięki której podejmują oni decyzję, czy zostać na blogu 3 sekundy, czy nie co dłużej, jest właśnie fotografia przy każdym z postów”.
Wszystkie badania i statystyki potwierdzają, że użytkow­nicy chętniej klikają w linki zawierające fotografię – jeśli dodatkowo, jest ona jasna i dobrze zrobiona, to może nawet stanowić lepszy argument do pozostania na blogu niż jego treść.

Moje porady na dobra fotografię blogową:

1. Poznaj swój aparat – Najważniejszą rzeczą przy rozpoczęciu przygody z fotografią, jest przeczytanie instrukcji obsługi twego aparatu oraz poznanie go od podszewki.

2. Korzystaj z światła dziennego – to najłagodniejsze i dające najciekawsze efekty, oświetlenie. Nie rób jednak zdjęć w bezpośrednim świetle (np. w promieniach słonecznych padających bezpośrednio na fotografowany obiekt) – jest ono bowiem zbyt mocne.

3. Pomyśl o czystej powierzchni – zwróć uwagę na to, by przy fotografowanym obiekcie nie pojawiły się niepotrzebne przedmioty, które odwrócą od niego wzrok.

4. Edytuj zdjęcia – używaj programów komputerowym do obróbki zdjęć (ja używam Photoshop’a; w internecie istnieje również darmowy program do obróbki zdjęć, który uwielbiam i polecam: Picmonkey). W internecie znajdziesz też mnóstwo darmowych tutoriali, które uczą poprawiania i urozmaicania fotografii.”

Pozdrawiam Was serdecznie

Beata

23,836 total views, 23 views today

Zapisz się na Newsletter

  • Moje doświadczenia z fotografią blogową najbliższe są Niebałagance. Książka Nicole S. Young ,„Fotografia kulinarna Od zdjęcia do arcydzieła” to najlepsza pozycja o fotografii cyfrowej. Podręcznik od ogólnych podstaw fotografii cyfrowej po meandry sesji kulinarnych. Mnie powrót do radości i jakości codziennego fotografowania, zwłaszcza na blog, zaprowadził do lustrzanki. Żaden kompakt, bezlusterkowiec z wymienną optyką czy smartphone nie da tego efektu technicznego co lustrzanka. I pozytywnych emocji fotografowania.

    Do obróbki zdjęć używam GIMPa. Interfejs ma toporny ale funkcji więcej niż FotoShop. Druga zaleta – jest darmowy. Teraz ukłon w stronę Lifemanagerki – ppraktyka czyni mistrza to najlepsza rada jaką można dać osobie rozpoczynającej blogowanie i przygodę

    fotografią.

    • husky

      Gosposiu, wysuwając takie tezy, chyba nigdy nie miałaś do czynienia z bezlusterkowcem ;-). Wyszukaj pierwszą stronę, która pojawi się po wpisaniu w google „white eyed husky” i zobacz, co można zdziałać tym niewielkich gabarytów aparatem. Wiele osób zaglądających do mnie jest święcie przekonanych, że używam lustrzanki. Nie mając teleobiektywu fotografowałam psy w ruchu latające za dyskami na dog games, nie mając obiektywu makro robię zdjęcia owadów używając pierścieni pośrednich w połączeniu z obiektywami systemowymi, albo manualnymi. Bezlusterkowce są spychane na margines, a tak naprawdę przyszłość fotografii należy właśnie do nich. Powstają już nawet modele pełnoklatkowe.

      • Gosposia wie co mówi. Cyfrówek używa od kilkunastu lat. 🙂 Makro fotografii nie wykonuję , więcnie będę sie na ten temat wypowiadał. Bezlusterkowce mają podstawową wadę – elektroniczne wyświetlacze. często sam LV. Druga wada to wymiana optyki. Jeśli jest korpus a la lustrzanka ( np. Sony) to jeszcze ok. Jednak jeśli aparat ma body w typie kompaktowym jak Cannon EOS-m to problem z szkłem zacznie się już przy obiektywie 55-135 mm. Większy ……. zadziała fizyka. Lustra mają bardziej funkcjonalne wyświetlacze. Informacje o zdjęciu i ustawieniach nie przeszkadzają. w kadrowaniu. Profesjonalista fotografując musi kontrolować i mieć możliwosć regulowania kilku parametrów. Tego bezlusterkowiec z jednym ekranikiem nie zapewnia.. Ergonomia też w bezlusterkowcach leży. Z tych aparatów dobrze korzysta się w sprzyjających warunkach – studiu i zdjęć statycznych. Kiedy operator nie musi w kilka sekund zmieniać ustawień lub ruszać się. Wspomniane ,,duperele” robią się ważne, kiedy spędzasz z aparatem 6 godzin i robisz kilkaset do tysiąca zdjęć.

        • husky

          Fotografowałeś cyfrówkami, czy kompaktami z wymienną optyką?
          Wniosek nasuwa mi się jeden: naprawdę mało wiesz o bezlustekowcach. Jeden ekranik? A wizjer w wersjach OM-D? Zmiana ustawień? Bezproblemowa. Ustawianie parametrów: nie ma z tym najmniejszego problemu. Nie rozumiem w czym rzecz jeśli chodzi o robienie tysiąca zdjęć? Często robię kilkugodzinne reportaże i zdjęcia wychodzą perfekcyjnie. Nie zajmuję się fotografią studyjną, tak jak pisałam wykonuję zdjęcia psów i kotów, które czasami ciężko jest ustawić. To nie są sprzyjające warunki, jak to określiłeś. Gdyby nie super szybki AF i możliwość ustawienia ostrości palcem na wyświetlaczu pewnie nie wszystkie wyszłyby tak, jak tego oczekuję.
          Wracając do studyjnych warunków: widziałeś zdjęcia podróżników, którzy pracują dla National Geographic i fotografują bezlusterkowcami? Chyba nie widziałeś, skoro upierasz się przy swojej tezie perfekcyjnych warunków. Tak jak pisałam wcześniej, zajrzyj do Marcina Dobasa, a dopiero potem pisz o warunkach.
          Jedno proste pytanie: fotografowałeś bezlusterkowcem robiąc zdjęcia szybko poruszającym się obiektom? Robiłeś takim aparatem reportaże? Zmieniałeś na szybko ustawienia? Na jakiej podstawie twierdzisz, że się nie da? Miałeś w ręku choć na chwilę Olympusa PEN lub OM-D?

          • To, że nie dałem się przekonać do Twoich argumentów za bezlusterkowcami nie znaczy, że się nie znam i nie mam pojęcia o czym mówię. Bo się z Tobą nie zgadzam . Przeczytaj to co napisałem bez emocji. Nie nadinterpretuj i nie przypisuj mi tego czego nie powiedziałem. M.in. że pisałem o perfekcyjnych warunkach używania bezlustrkowców. Uzyłem określeń: sprzyjające, studyjne i statyczne. . Jeśli chceszz dalej dyskutować to zapraszam na mojego FB lub mejla: . gendergosposia@gmail.com .

          • husky

            A ja właśnie piszę, że się da w warunkach niesprzyjających, niestudyjnych i niestatycznych, bo właśnie w takich zazwyczaj pracuję. Ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie, czy kiedykolwiek fotografowałeś bezlusterkowcem. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, jaki to był rodzaj fotografii, co nie wyszło tak jakbyś chciał, jakich obiektywów używałeś? Jeśli się wyraża jakieś sądy, to wypadałoby to poprzeć znajomością tematu. Jeśli twierdzisz, że są gorsze od lustrzanek pod paroma względami, to śmiem przypuszczać, że masz doświadczenie w tym zakresie. Jeśli tak, zaprezentuj efekty. Bo jak na tą chwilę wolę wierzyć profesjonalistom, którzy pracują zarówno z lustrzankami jak i bezlusterkowcami (http://dr5000.com/wielkie-moce-malego-aleksandra) oraz na własnym osądzie, niż na słowach kogoś, kto jeśli próbował, to nie potrafi właściwie używać sprzętu, o którym się wypowiada.

  • Bardzo fajne wskazówki. Moim zdaniem do fotografii potrzebne jest serce, reszta przyjdzie z czasem.

  • Masa przydatnych inspiracji 🙂

  • Świetne porady, chętnie skorzystam 🙂

  • francuski

    napisalam do Ciebie maila w sprawie blogowej mapy 😉 doszedl? bo juz nie wiem czy te meile dochodzą? 🙂

  • Bardzo dobre rady mi się na pewno przydadzą 🙂 A wszystkie osoby wypowaiadające się robią genialne zdjęcia, sama chciałabym umieć takie robić, więc może spróbuję i mi wyjdzie 😉 Najbardziej podobają mi się zdjęcia Niebałaganki – są najabrdziej w moim stylu 😉
    PS. Zapraszam Cię na linkowe party, wyjeżdżam na kilkanaście dni i nie chciałabym przegapić z tego powodu wartościowych treści 🙂

  • Mnie do ćwiczenia fotografii zniechęcił własny aparat, który wrócił do mnie po naprawie. Nie mam od tamtej pory chęci poznawać go na nowo, niestety. Może to tylko moje odczucia z powodu tak długiej przerwy, ale stwierdzam, że „nie dogaduje się z aparatem”. 🙂 Teraz dopiero zaczynam znowu „walczyć” i uczyć się, ale już bez presji.

  • Dziękuję 🙂 Bardzo przydatne informacje. Dawno chciałam się dowiedzieć, jak np. Ania robi takie dobre fotki.

  • Praktyka przede wszystkim! Podstawy trzeba jednak znać. Każda osoba chyba wspomniała o świetle, którego wagę świetnie nakreśliła Kameralna. Jej fotograficzne poradniki są świetne. Zachęcam wszystkich do zaglądnięcia.

  • miałam dokładnie taki sam pomysł na post 🙂
    genialne rady – ja ciągle się uczę:)

  • Ostatnio we mnie też dojrzewa tekst nt. robienia zdjęć, zwłaszcza kulinarnych, więc może niedługo go popełnię;)

  • Fotografowania cały czas się uczę. Wydaje mi się, że oko do kadrów mam całkiem niezłe. Dużo do pracy pozostaje w kontekście odpowiednich ustawień ISO, WB i ogólnie światła, nie ogarniam jeszcze tego za dobrze 🙂 Świetny wpis 🙂

  • Bardzo dobry post, daje wiele do myślenia i chęć do działania i doskonalenia się, bo skoro tyle osób już mówi, że to wcale nie takie trudne i wystarczy trochę popracować, to coś w tym musi być 🙂

  • Ja nie ogarniam jeszcze ustawień aparatu, a ten ciągle mnie miło zaskakuje, kiedy robię zdjęcia „na czuja”. Zauważyłam też, że kiedy robie foty na siłę, to nigdy nie wychodzą tak dobrze, jak wtedy kiedy mam pomysł, zapał i ochotę. Ale tak jest chyba ze wszystkim. 🙂 Bardzo przydatny, motywujący post. Dzięki 🙂

  • Dużo cennych rad. Zgodzę się z Niebałaganką, że nie ma co silić się na lustrzankę, zaawansowane kompakty zdecydowanie wystarczą, jeżeli nie opanowało się dobrze ustawień manualnych (czas, przysłona, ISO, balans bieli). Kompakt jest mniejszy, wybacza więcej błędów, ma sporo programów tematycznych, które działają coraz lepiej i nie trzeba przebrnąć przez ponad 400 stron instrukcji obsługi, jaką dostałem ostatnio wraz z lustrzanką Nikona. Dobre kompakty mają w zestawie jasne obiektywy, co bardzo ułatwia fotografowanie w trudnych warunkach oświetleniowych. I kompakt jest tańszy. Zaoszczędzone pieniądze lepiej wydać na dobry statyw, który będzie niezbędny przy zdjęciach kulinarnych

  • Świetny tekst. Właśnie myślę nad poprawieniem warsztatu fotograficznego. Wszyscy wypowiadający się dali wiele cennych wskazówek!