INSTAPORADY DLA KREATYWNYCH Jak dodać karuzelę zdjeć na Instagramie?

Przeprosiłam się z Instagramem:

Po latach dość chaotycznych prób nazwijmy to publikowania czegokolwiek na Instagramie, wróciłam tu z powrotem, z nowym zapałem, ze świeżą energią i z pierwszymi efektami, które – jak to zawsze działa dodają skrzydeł (u mnie dotychczas przejściowo zwichniętych).

A jeszcze kilka miesięcy temu chciałam sobie zupełnie odpuścić sobie to medium i skoncentrować tylko na YouTube.

Ale zawsze lubiłam Instagrama. Jest on miejscem, z którego można garściami czerpać inspiracje: nie tylko inspiracje kreatywne (ile Rosjanki naprodukowały tu instagramowych profili z gotowymi szydełkowymi schematami).

Ale też sama często ładuję się pozytywną energią słuchając krótkich pogadanek Garrego Vee.

A ostatnio obserwuję tu Friza (który zawsze wprawia mnie w dobry humor – jego pozytywna osobowość i kreatywne podejście do życia).

Ale rzeczywiście czasami i niektórych Instagram potrafi doprowadzić do czarnej rozpaczy, czy do dogłębnej frustracji.

Szczególnie wtedy, kiedy zbyt wiele po nim oczekujemy. Albo jeszcze gorzej, kiedy za bardzo oglądamy się na innych i porównujemy się … Albo bardzo pobieżnie patrzymy na same cyferki. Kiedy tutaj są również realni ludzie i prawdziwe relacje.

Tu pomaga nabranie dystansu i po prostu – czerpanie z tego przyjemności, wrzucenie na luz, a przede wszystkim – zaprzestanie porównywania się z innymi. To jest jak trucizna.

To prawda, że na instagramie procentuje konsekwencja działania.

Ale nie ślepa konsekwencja działania, na zasadzie codziennie wrzucam jedną fotkę, bez planu, bez strategii, bez wizji…

Choć przyznam się, że to właśnie było moim udziałem przez ostatnie kilka lat: kiedy codziennie coś publikowałam na swoim Instagramie, a mój profil stał w miejscu.

No i nie chciał zdarzyć się cud….

Ale wystarczyło, żebym zmieniła metodę działania, a mój Instagram ruszył do przodu. Może nie jakoś tak z kopyta, czy nawet mega energicznie, ale:

  • przez ostatnie kilka tygodni przybyło mi sporo nowych obserwujących,
  • ale przede wszystkim zwiekszyło się zaangażowanie pod moimi kolejnymi, publikowanymi tu notkami.
  • Ale ja też sama bardziej zaangażowałam się w relacje międzyludzkie i w życie towarzyskie w mojej niszy na Instagramie.

Czyli: strategiczna konsekwencja:

  • Wiem, dla kogo są adresowane treści, które tu publikuję.
  • Nawiązuję tu nowe relacje.
  • Angażuję się w życie towarzyskie w mojej niszy na Instagramie, np biorę udział w instagramowych wyzwaniach kreatywnych.

Już wkrótce przygotuję instagramowe kalendarium z rozpiską instagramowych wyzwań, w których warto brać udział po to, by rozwijać swoje konto na IG, nawiązywać nowe kontakty i po prostu czerpać motywację i inspirację do dalszego działania.

Więc z nową energią ruszam, może nie na podbój instagrama, ale biorę się do działania i budowania nowych, inspirujących kontaktów.

A na instagramie w tzw międzyczasie sporo się zmieniło:

Np zmieniło się to, jak dodajemy karuzelę skladającą się z kolejnych zdjęć:

Jak dodać karuzelę zdjeć na Instagramie?

Ponieważ Instagram ostatnio zmienił tę funkcje i przyznam się, że sama długo jej szukałam co nieco sfrustrowana.

Ale no właśnie – te wszystkie ulepszenia – w sumie wychodzą nam na dobre, ale jak człowiek ma stawić czoło zmianie to naturalnie i instynktownie się przed nią broni.

Jak również zmieniło się to, jak dodajemy na swojego instagrama uprzednio zapisane tu, wyedytowane i może nawet z dodanym już opisem notki. 

Jak opublikować zapisane i wyedytowane wcześniej zdjęcie na Instagramie?

A jednocześnie na blogu pojawiło się kilka nowych wpisów na temat YouTube, do którego w tak zwanym międzyczasie zrobiłam malutki skok w bok i chyba już tu zostanę na dobre.

Tym bardziej, że na moim YouTube uruchomiłam ostatnio cykl INSTAPORADY DLA KREATYWNYCH, na który serdecznie zapraszam

Równocześnie chciałam zaprosić Cię na konferencję „Jak żyć w necie”, organizowaną jak co roku przez Kasię Aleszczyk.

W tym roku podzielę się swoimi sposobami na to, jak uczynić bardziej spójnym wizualnie profil na Instagramie, co często jest hamulcem, czy sporą bolączką dla osób, które zaczynają budować swój profil na Instagramie, a ten wizualnie nie spełnia ich oczekiwań. I czują się z tym zle, czują się tym sfrustrowane.

Tymczasem istnieją proste metody, które skutecznie pomagają uspójnić instagramowy profil, niezależnie od tego, jakie są Twoje umiejętności fotograficzne, czy nawet wyczucie estetyki.

Czasami wystarczy kilka prostych narzędzi, by zachować harmonię, czy utrzymać porządek instagramowym profilu.

Konferencja Jak żyć w necie – edycja 2021

Tutaj kilka słów wyjaśnienia na temat konferencji bezpośrednio od samej jej organizatorki, czyli niezastąpionej Kasi Aleszczyk:

JZN21 to pięć dni konferencji online.

A dokładniej 26 nagrań prezentacji w tematyce prowadzenia biznesu online, mediów społecznościowych, podcastów, pozyskiwania Klientów, narzędzi internetowych i wiele, wiele innych. Każde z nich przygotowane przez praktyków – ludzi, którzy prowadzą swoje biznesy i chcę i lubią dzielić się doświadczeniem, jakie nabyli.

Jak dołączyć?

Z biletem BASIC otrzymasz dostęp do wszystkiego za darmo podczas trwania konferencji. Z biletem VIP – na zawsze! Link do zapisu

Po drugie – grupa na Facebooku

To miejsce, w którym oczywiście obecni są również nasi prelegenci i można zadawać im pytania. To, co działo się w niej w zeszłym roku – to był jakiś mega pozytywny kosmos!

Po trzecie – przewodnik po prezentacjach

To krótki ebook, trochę jak spis treści. Po to, by nie zagubić się pośród całego dobra konferencji i nie tracić czasu na szukanie, ale móc wrócić do konkretnej prezentacji w konkretnym dniu.

Po czwarte – prezenty od prelegentów

To dodatki, często uzupełnienia i praktyczne tutoriale dotyczące tego, co w treści prezentacji. Niektórzy udostępnili ebooki, inni swoje szkolenia – wszystkie normalnie dostępne są w formie odpłatnej w sklepach naszych prelegentów. Ich sumaryczna wartość przekracza kwotę 1500 zł! Natomiast dla uczestników z biletem VIP – są dostępne GRATIS!

I po piąte – spotkania z prelegentami online na żywo

4 spotkania w 4 terminach – sesje Q&A. Każde zostanie nagrane i dołączone do konferencji, więc będzie możliwość zobaczyć je w dogodnym terminie. Oczywiście zawsze lepiej być na żywo i zadać swoje pytania! Spotkania również dostępne z biletami VIP.

Jeżeli chciałbyś wziąć udział w tej jedynej w swoim rodzaju konferencji
i skorzystać za darmo, albo w formacie VIP z wiedzy występujących na niej praktyków biznesu online, możesz skorzystać z poniższego linku (jest to link afiliacyjny):

Zapisy na JZN21 

Serdecznie zapraszam!

 

A ja pozdrawiam serdecznie

Beata Redzimska

INSTAPORADA DLA KREATYWNYCH : Jak stworzyć pomysłowe plakaty w aplikacji APRIL

 

Jak przygotować ozdobne plakaty ze zwykłego zdjęcia?

Czy jak stworzyć pomysłowe grafiki ze zdjęcia jednym kliknięciem. Aplikacja APRIL – idealne rozwiązanie dla osób kreatywnych. Tutaj wybieramy zakładkę POSTER i możemy znaleźć naprawdę bardzo pomysłowe rozwiązania- w tym filmowym tutorialu przetestowałam raptem kilka, żeby pokazać Wam możliwości tej apki, no i może zainspirować do skorzystania z niej. W każdym bądź razie zabawa przednia. A rozwiązań dużo więcej niż te, które pokazuje w tym materiale.

Jak zdobyłam 1000 subskrypcji w YouTube w 6 mięsiecy?

Porzuciłam bloga dla YouTube.

Wbrew jakiejkolwiek zdrowej logice, bo kto w wieku 50 lat (a konkretniej 48 lat), staje oko w oko z kamerą? Kiedy dotychczas tylko pisałam.

Tymczasem po 10 latach pisania, co nieco odstawiłam na bok bloga Vademecum Blogera i przerzuciłam się na tworzenie treści na youtubie.

Zrobiłam to również wbrew własnym oporom i utrwalonym przekonaniom o samej sobie, bo od zawsze miałam problem z zaakceptowaniem swojego wyglądu. Tym bardziej dobijając do pięćdziesiątki, kiedy dodatkowym wyzwaniem staje się zaakceptowanie kolejnych, dochodzących do kolekcji zmarszczek.

 

 

A jednak odważyłam się.

Właściwie od lat próbowałam coś tam nagrywać. W moich pierwszych filmach nie potrafiłam na siebie patrzeć.

Próbowałam obejść to, nagrywając humorystyczne filmiki z wykorzystaniem zabawnych filtrów z instagrama. Ich próbkę wciąż możecie zobaczyć na moim Ig w zakładce Vlog.

Następnie – i to była duża odmiana – zorganizowałam lepsze oświetlenie, inwestując w softboxa.

Jak zdobyłam 1000 subskrypcji w YouTube?

I tak odłożyłam na bok dotychczasowe projekty, a jakieś 6 miesiecy temu ruszyłam z tutorialowo – szydełkowym kanałem na youtubie.

Po 6 – ciu miesiącach pracy nad nim udało mi się zgromadzić na nim pierwsze 1000 subskrybentów.

Na standardy You Tube to nie jest dużo. Ale nie mam 20 lat, wystrzałowej urody i mega wypasionego sprzętu. Jestem panią w średnim wieku, nagrywam swoim starym iphonem.

A poza tym ja tylko szydełkuję na YouTube.

Ale na YouTube można robić różne głupie rzeczy, np zajeżdżać po raz 20 tego samego dnia pod McDonalda, zamawiając po raz kolejny identyczne menu i filmując reakcje ogłupiałego kasjera żenujące?

Po prostu YouTube. Każda zmora, ma tu swojego amatora.

A jednak nie spisałam na straty swoje dotychczasowe, zgromadzone po drodze doświadczenie.

Minione lata nauczyły mnie zrozumienia siebie swoich słabych i mocnych stron:

Mam cierpliwość pokornego i długoterminowego inwestora, który najpierw cierpliwie czeka aż jego nieśmiałe i niewielkie inwestycje z czasem przyniosą swoje pierwsze owoce. A później wciąż starannie, cierpliwie je pielęgnując i składając od ziarnka do ziarnka, inwestuje w coraz większe projekty.

Kiedy zakładałam bloga w 2012 roku marzyłam, że dzięki niemu, dzięki swojej obecności w sieci stworzę i to nawet nie swoje miejsce pracy, tylko dostawię jakąś tam: drugą, trzecią, czy czwartą nogę do mojego strumyka comiesięcznych dochodów.

W blogosferze są pieniądze, ale raczej trzeba miec inną, bardziej euforyczną i wybuchową osobowość.

A ja jestem typem długoterminowego inwestora: to, co najlepiej mi od lat wychodzi i procentuje to: praca nad SEO i Pinterest. A teraz YouTube.

I wreszcie….

Po 6 -ciu miesiącach uporczywych i mozolnych prac nad rozwojem mojego szydełkowego kanału na YouTube udało mi się przekroczyć magiczną barierę 1000 pierwszych subskrybentów.

Co jeszcze nie otwiera przede mną możliwości monetyzowania treści, które na nim opublikowałam, ale jest znaczącym krokiem w tzw kierunku.

A wszystko zaczęło się przez …

mieszankę wybuchowo – dołującą, czyli kowid i kryzys wieku średniego, które w marcu 2020 r wpędziły mnie w dość ponurą depresję.

I tak w marcu 2020, po latach nie tykania, sięgnęłam po szydełko i włóczkę, którą moja przyjaciółka dosłownie wcisnęła mi na odjezdnym z Polski do samochodu (a wcisnęła mi cały wór zapasów włóczki po zmarłej mamie kolegi, który rozdawał tę włóczkę tymi worami na lewo i prawo).

No i tak też i mi trafił się wór po pani Eli, której za życia nie miałam okazji poznać. A która stała się patronką mojego szydełkowego instagrama i raczkującego, aczkolwiek dobiegającego do pierwszego tysiąca subskrybentów kanału na youtubie.

Ten wór włóczki stał się dla mnie zupełnie niechcący początkiem nowej przygody i nowego życia.

Zaczęłam dziergać: najpierw szydełkowe torebeczki dla moich dziewczynek. Potem na ig u zobaczyłam cudowne łapacze snów u @marzena.marideko i moje serce zadrżało. Najpierw zaczęłam tworzyć wielokolorowe potworki, które – już dawno sprułam. Później trafiłam do Iwonki z @szydelkowe_zacisze w #kobiecyponiedzialek i @marheri_crafts i zaczęłam interesować się makrama.

Dzisiaj po 20 latach pracy w turystyce, w wieku 48 lat, znalazłam się na kolejnym zakręcie życiowym: muszę wymyślić się na nowo, znaleźć dla siebie nową ścieżkę kariery.

Dzięki szydełku, dzięki kreatywności, którą we mnie rozbudza, staram się być pozytywnej myśli.

A póki co każda robótka, każdy kolejny nagrywamy tutorial na youtubie stanowią zastrzyk motywacji do działania, czyli wspaniałe antidotum na starzenie się.

Tymbardziej, że od jakiegoś czasu mam długofalowy plan: kanał na YouTube (nie tylko szydełkowy).

Ponieważ odkryłam, że lubię remonty, mam to po tacie – majsterkowiczu, chcę poszerzyć swój kanał o tematy remontowo – dekoracyjne.

A ponieważ swoim wyzwaniem Ala @konturek zmotywowala mnie do pójścia za ciosem, czyli za swoim marzeniem, by rozwinąć je w konkretny plan działania i projekt, czyli pomyśleć, co dalej:

Mój model biznesowy, czy mój biznes plan opiera się tutaj na generowaniu wpływów z youtubowych reklam.

Czyli wygenerowaniu kolejnego strumyka cash flow, który dołożę do innych, by w ten sposób ugryźć coraz większe projekty (od kilku miesięcy cierpliwie pracuję nad jednym z nich, ale żeby nie zapeszyć, powiem dopiero, kiedy się spełni).

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Zapisz się na newsletter i zgarnij praktyczny ebook o Instagramie

X

Nowość - KURS - Twój pierwszy produkt online - 39,99 PLN + VAT Odrzuć

Exit mobile version