VADEMECUM BLOGERA

Dasz sobie radę

Dasz sobie radę No i powiem tak: im dłużej żyję na tym świecie, tym bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu, jak ważne, jak prawdziwe jest to powiedzenie, żeby wierzyć w siebie. Ale przede wszystkim, żeby uwierzyć i gdzieś głęboko nosić w sobie to przekonanie, że dam radę. Dam sobie radę. Nieważne, jakie trudności będą się piętrzyły przede mną. Nie, nie załamię rąk, nie powiem sobie: nie, to mnie przerasta. Zamiast tego: krok po kroku, mozolnie będę się w to wgryzał/a, posuwał/a się naprzód, bo gdzieś w głębi ducha tkwi we mnie to przekonanie, że dam radę. Dam sobie radę. Jestem w stanie dać sobie radę.  

Dasz sobie radę

No i powiem tak:

im dłużej żyję na tym świecie, tym bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu, jak ważne, jak prawdziwe jest to powiedzenie, żeby wierzyć w siebie. Ale przede wszystkim, żeby uwierzyć i gdzieś głęboko nosić w sobie to przekonanie, że dam radę.

Dam sobie radę. Nieważne, jakie trudności będą się piętrzyły przede mną. Nie, nie załamię rąk, nie powiem sobie: nie, to mnie przerasta.

Zamiast tego: krok po kroku, mozolnie będę się w to wgryzał/a, posuwał/a się naprzód, bo gdzieś w głębi ducha tkwi we mnie to przekonanie, że dam radę.

Dam sobie radę. Jestem w stanie dać sobie radę.  

VADEMECUM BLOGERA

CHCĘ ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE

chce zmienic swoje zycie

CHCĘ ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE

Ponieważ ostatnio mam wrażenie, że zewsząd bombardują mnie, a może raczej przyciągają moją uwagę, podświadomie wyłapuje tytuły w stylu: Ona zmieniła swoje życie. On zmienił swoje życie. Oni wyjechali do innego kraju; innego regionu…., stwierdziłam, że coś jest na rzeczy. Może to jest syndrom naszych czasów: ta epoka postkowidowa, a może jeszcze nie post, bo okazuje się, że wciąż jesteśmy w trakcie kolejnej odmiany koronawirusa.

Niemniej te wszystkie perturbacje koronawirusowe, kolejne postojowe, zachwiania, czy rozchwiania naszego trybu życia i jego dogłębna odmiana skłoniły wielu z nas do snucia marzeń, czy do zastanowieniem się nad tym, czy może właśnie nie przyszedł ten moment, w którym dobrze by było odmienić swoje życie

Ponieważ ostatnio mam wrażenie, że zewsząd bombardują mnie, a może raczej przyciągają moją uwagę, podświadomie wyłapuje tytuły w stylu: Ona zmieniła swoje życie. On zmienił swoje życie. Oni wyjechali do innego kraju; innego regionu…., stwierdziłam, że coś jest na rzeczy. Może to jest syndrom naszych czasów: ta epoka postkowidowa, a może jeszcze nie post, bo okazuje się, że wciąż jesteśmy w trakcie kolejnej odmiany koronawirusa.

Niemniej te wszystkie perturbacje koronawirusowe, kolejne postojowe, zachwiania, czy rozchwiania naszego trybu życia i jego dogłębna odmiana skłoniły wielu z nas do snucia marzeń, czy do zastanowieniem się nad tym, czy może właśnie nie przyszedł ten moment, w którym dobrze by było odmienić swoje życie

VADEMECUM BLOGERA

CZY WARTO JESZCZE PISAĆ BLOGA? CO DALEJ Z VADEMECUM BLOGERA?

CZY WARTO JESZCZE PISAĆ BLOGA CO DALEJ Z VADEMECUM BLOGERA

Na początku tego roku chciałam sobie postawić pytanie: Co dalej z VADEMECUM BLOGERA? Vademecum blogera, czyli blog, który rozwijałam przez ostatnie 10 lat. Przez wiele lat byłam tylko i wyłącznie blogerką piszącą. Blogi pisane miały wówczas jak najbardziej rację bytu. Niemniej czasy się zmieniły w związku z czym twórcy / blogerzy coraz częściej zadają sobie …

Zapisz się na newsletter i zgarnij praktyczny ebook o Instagramie

X