Facebook – przekleństwo naszych czasów? Kogoś wylali z pracy, bo będąc na chorobowym (z nogą w gipsie), pisał do kolegów z pracy … przez Facebooka. O tym, jak to ciężko choruje. Tyle, że biedaczek nie wyłączył geolokalizacji. No i wyszło, że bawi się w Rio. Fakt autentyczny.

Facebook nie jest przekleństwem. Tylko trzeba umiejętnie do niego podejść. Jest kilka takich kruczków, które warto opanować, by uczynić z nich naszych sprzymierzeńców. Zamiast przewracać się o nie. Jak ten gościu o … tę nieszczęsną geolokalizację (włączoną nie w porę). Dlatego krótko i na temat: lajki na fb?

Jak zdobyć więcej lajków na Facebooku.

1. Zoptymalizuj swojego fanpaga.

Uzupełnij opis, dodaj słowa kluczowe. Po prostu skorzystaj z miejsca, jakie jest Ci tu dane. W tym celu wejdź do okienka Informacje (ja miałam tam sporo luk, braków, niedoróbek).
Dodaj swojego fanpaga do Ulubione (będzie Ci łatwiej się nim posługiwać).

2. Przygotuj sympatyczną okładkę (Facebook Cover).

Taką, która będzie zachęcać, by ją polubić. Ale też taką, która będzie pokazywała, czym się zajmujesz. Co by nie było niepotrzebnych nieporozumień i psujących nastrój odlubień. Okładka na fanpaga ma wymiary 851 px na 315 px.

Możesz tu nawet skorzystać z gotowych modeli, jakich np dostarcza CANVA, albo przygotować coś bardziej osobistego.

W PICMONKEY np możemy przygotować fajną składankę ze zdjęć w formacie okładki na FB (wchodzimy w Collage i wybieramy FB Cover – jak na fotce, tej drugiej).

Może pomocne będą posty:

CANVA

 

PICMONKEY

3. Dodaj dobre zdjęcie profilowe o o wymiarach 540 na 540 piskeli.

Może pomocny tutaj będzie wpis:

Jak zrobić dobre zdjęcie portretowe, wg wskazówek Mickaela Hyatta.

4. Analizuj statystyki.

Chodzi o to, by zrozumieć co działa. Jakie notki wywołują najlepszy odzwew? Które notki zdobywają najwięcej lajków. Oby takich jak najwięcej.

5. Dodaj Like Box Twojego fanpaga na Twoim blogu.

Instrukcja TUTAJ.

6. Dodaj przycisk Like na Twoim blogu.

Sama używam tutaj wtyczki Facebook button by BestWebSoft

7. Zaproś czytelników do odwiedzenia i polubienia Twojego fanpaga.

Dodaj pod wpisem na blogu odpowiednie CTA, czyli “call to action”.

8. Zainstaluj naskakujący Facebook na blogu.

U innych go nie nawidzę, ale u mnie działa. Choć najlepiej taki “inteligenty”, który nie będzie naskakiwał na chama. Najlepiej taki, który będzie wyskakiwał dopiero po kilku sekundach (kiedy czytelnik zdąży polubić Twojego bloga) i który nie będzie wyskakiwał za każdym razem (ale raz na kilka dni).  Sama stosuję Facebook Fanbox Pop Up.

9. Dodaj link do Twojego fanpaga w podpisie e-maila.

Jeżeli macie skrzynkę mailową w gmailu to po prostu klikacie na taką śrubkę, wybieracie Ustawienia, zjeżdżacie w dół strony i tam macie możliwość dodania podpisu z linkami do Waszych profili w mediach społecznościowych. Ułatwia życie i wygląda bardziej profesjonalnie.

10. Dodaj link do fanpaga na wizytówkach.

11. Podlinkuj do Twojego fanpaga w swojej biografii, na stronie o mnie.

12. Podlinkuj do swojego fanpaga w swoim bio, które dodajesz do wpisów gościnnych na innych blogach.

13. Oznaczaj fotki znakiem wodnym z nazwą Twojego fanpaga.

Może pomocny będzie tu wpis: Jak zrobić znak wodny i dodać go do zdjęcia.

14. Od czasu do czasu wspomnij na blogu o dyskusji, która miała miejsce na Twoim fanpagu.

Chodzi o to, by obudzić w czytelnikach ciekawość i zachęcić ich do zajrzenia na fanpaga.

15. Poproś Twoich facebookowych znajomych o polubienie Twojej strony.

16. Podlinkuj do swojego fanpaga na swoim prywatnym profilu (oznacz go jako miejsce pracy).

17.Poproś Twoje e-mailowe kontakty o polubienie Twojego fanpaga.

18. Promuj Twojego fanpaga na Twitterze i Instagramie.

Poproś Twoim twitterowych i instagramowych followersów o polubienie Twojego fanpaga. 

19. Otaguj (od czasu do czasu) inną stronę z Twojej niszy w Twoim facebookowym poście.

Może odwdzięczą się Tobie tym samym. Otagowujemy kogoś na FB w bardzo prosty sposób, przy pomocy symbolu @. Dalej dodajmy nazwę danego fanpaga. Dany fanpage powinien wyświetlić się nam na niebiesko. Pokazuję Wam tu na przykładzie swojego fanpaga, którego tu otagowuję.

20. Zostawiaj pomocne, użyteczne, wartościowe komentarze na innych fanpagach.

Nie zapomnij o tym, by komentować jako fanpage, a nie jako prywatny profil.

21. Zostawiaj wartościowe komentarze na innych blogach z Twojej niszy.

Tylko w miejscu adresu URL bloga, wklej link do Twojego fanpaga.

22. Oberwuj inne strony z Twojej niszy. Obserwuj jak zdobywają nowych followersów.

W Statystykach na Facebooku masz możliwość dodania innych stron do obserwowania. Zobaczysz jak u nich wygląda interakcja i zdobywanie nowych fanów.

Gdy jesteście w Statystykach, zjedźcie na dół do …. Strony do obserwowania, Dodaj …

23. Połącz Twoje konto na Twitterze z Twoim fanpagem.

Instrukcja TUTAJ. Po prostu wchodzimy w Ustawienia, Aplikacje, Połącz z Facebookiem. Ja akurat publikuję notki z Twittera na moim prywatnym profilu na Fejsie.

Jeżeli chcecie połączyć Wasz profil na Facebooku z kontem na Twitterze to możecie to również zrobić z poziomu fejsa.

24. Od czasu do czasu otaguj swojego fanpaga w swoich prywatnych notkach na FB, na Twoim prywatnym profilu.

Buduj interakcję.

25. Zorganizuj piątkowe linkowanie na Twoim fanpagu.

Drzwi otwarte dla wszystkich, którzy chcą podrzucić link do siebie na Twoim fanpagu.

Czy wiecie, że na Facebooku istnieje coś takiego jak “Facebook Friday”, wielkie facebookowe piątkowe linkowanie. Zorganizuj coś takiego sam u siebie. A także przyłącz się do innych. Ja zapraszam Was na mojego fanpaga co piątek na Facebookowe Linkowe Party. W aglojęzycznej blogosferze coś takiego znajdziecie pod hasztagiem #‎FacebookFanFriday‬ ‪#‎FacebookFriday‬ ‪#‎FanPageFriday‬ ‪#‎facebookfanpage‬ ‪#‎FanPageParty‬ ‪#‎FacebookFanPageFriday‬ ‪#‎FanFriday‬

Coś takiego organizuje u siebie moja ulubiona Kim Garst – moja blogowe guru.

26. Zorganizuj konkurs.

To przyciąga ludzi.

27. Poproś Twoich fanów o wrzucanie zdjęć na Twojego fanpaga np w ramach jakiegoś konkursu czy wyzwania.

W ten sposób pojawią się one w streamie ich znajomych. Nie próbowałam tego sposobu (podpatrzyłam go u Kim Garst).

28. Od czasu do czasu taguj swoich fanów w notkach na FB.

Prawdopodobnie chętniej podadzą taki post dalej i jest szansa, że w ten sposób będzie miał większy zasięg.

29. Zorganizuj konkurs, ale tak żeby było w nim głosowanie i żeby znajomi uczestników mogli głosować.

30. Reklama.

Próbowałam, całkiem dobrze sprawdzała się na moim fanpagu o zdrowym stylu życia (ten temat dotyczy przecież nas wszystkich). Dużo gorzej, a właściwie wcale, tutaj, na Vademecum Blogera, na takim niszowym temacie jak blogowanie.

31. Publikuj regularnie.

Nic nie bierze się z niczego. Bez pracy nie ma kołaczy. A bez działania, nie ma efektów.

32. Publikuj swoje własne treści.

Tzn można i nawet warto podrzucać na fanpagu linki do innych autorów, ale najpierw samemu trzeba mieć coś do zaoferowania swoim followersom. Tworzyć swoje własne, unikalne treści. Takie, które odzwierciedlą Twoją osobowość.

33. Pokaż siebie (choćby odrobinę siebie).

Bo ludzie chcą wiedzieć, że za daną stroną czy blogiem stoi człowiek z krwi i kości. To szczególnie dotyczy nas blogerów, czy małych firm. Bo jak inaczej mamy się wyróżnić na tle wielkich (szastających kasą w social mediach) marek? Pokazać się takim, jakim jesteśmy, ze swoimi problemami, rozterkami. Bo ludzie chcą budować realcje z drugim człowiekiem, a nie z bezosobowymi markami.

34. Publikuj użyteczne treści.

Czyli treści: przydatne (porady eksperta, cenne wskazówki); zabawne (humor, beztroski, spontanicznie zwalający z nóg rozchodzi się w sieci wirusowo, bo ludzie lubią podsunąć coś do pośmiania się swoim znajomym). Inspiruj.

35. Przygotuj Twoje własne infografiki i grafiki.

Tu mamy spory wybór najróżniejszych i powszechnie dostępnych programów. Dobre grafiki podobnie jak humor czasami rozchodzą się po sieci. A gdy ktoś udostępni je na swoim fanpagu czy na prywatnym profilu możemy liczyć na kolejne polubienia naszej strony. Używam tutaj Pabla.

Może pomocne będą wpisy:

36. Jeżeli masz blog na wordpressie możesz zainstalować system komentarzy z Facebooka.

Coś takiego ma u siebie Jakub z Pijaru Koksu i wygląda to tak. Można coś takiego zrobić za pomocą wtyczki Facebook Comments Plugin.

37. Dopasuj treść do Twoich odbiorców.

I tu wcale najważniejsza nie jest ich ilość (followersów). Tylko ich zaangażowanie. Bo np na moim fanpagu Vademecum Blogera mam 2 razy tyle followersów co na fanpagu Paryż Nieznany.

Ale na pierwszym fanpagu wrzucam groch z kapustą (czyli piszę i o blogowaniu i o zdrowiu, a czasami wrzucam jeszcze jakiś DIY).

Na fanpagu o Paryżu piszę … tylko o Paryżu. I wiecie co, choć jest mniej liczniej obserwowany, mam na nim dużo więcej polubień pod każdą kolejną notką. Bo jeżeli ktoś polubił danego fanpaga, to chce dostawać na nim to, za co go polubił.

A poza tym Facebook to ciągłe eksperymentowanie i szukanie swojej drogi. Powodzenia.

A ja przy okazji zapraszam Was do naszej FACEBOOKOWEJ GRUPY WZAJEMNEJ PROMOCJI DLA BLOGEROW.

Pozdrawiam serdecznie Beata.

Enregistrer

Enregistrer

Opublikowany przez BEATA REDZIMSKA

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb. Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu. Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności. Jestem tu po to, by pomóc Ci lepiej pisać, skuteczniej docierać do czytelnika, wywołać większe zaangażowanie w social mediach. Czasami rozśmieszę lub zmotywuję. Ale równolegle do Vademecum Blogera jestem autorem kilku niezależnych miejsc w sieci. Ponieważ wiele osób pyta się mnie, jak mimo 4 ciąży i 40 - stki na karku udało mi się zachować linię nastolatki, uruchomiłam kanał na YouTube o zdrowym gotowaniu - bezglutenowo - bezmlecznie. Znajdziesz mnie również na blogu BeataRed.com i powiązanym z nim Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego. A jeżeli interesują Cię praktyczne porady o tym, jak budować swoją obecność w sieci zapraszam na mój kanał na You Tube z blogowymi tutorialami.

Dołącz do rozmowy

51 komentarzy

  1. Bardzo lubię Pani bloga. Ale “fakt autentyczny” – sformułowanie, które jest pleonazmem – umiejscowiony niemal na początku tego bardzo ciekawego tekstu, proponuję usunąć (także z głowy) 🙂 Pozdrawiam

  2. Sporo pomysłów i konkretnie opisanych. Fajnie, bo czasem podobne listy są rozwleczone, każdy punkt rozpisany na 15 linijek, a tutaj konkret. 🙂 Ze znacznej większości porad korzystam i potwierdzam, że działają. 🙂

  3. Jak zwykle merytoryczny i porządnie przygotowany wpis. Zauważyłem więcej niż kilka wskazówek, które powinien wdrożyć u siebie. Dzięki 🙂
    Mam do Ciebie pytanie odnośnie połączenia facebook-strona. Na stronie widzę, że sporo osób polajkowało lub udostępniło artykuł, ale gdy wchodzę na fb to już ta liczba jest znacznie mniejsza. Czy to kwestia wtyczek? Czy mogę to jakoś połączyć? Z góry dzięki za odpowiedź.

  4. Punkt 4. Jak na razie u mnie nie widzę zależności wielkości odezwu co do rodzaju posta. Najlepiej przyjmują się TYLKO wyłącznie te, które najbardziej promowałam w innych miejscach poza fanpage. Więc ważna jest promocja. Co myślisz o piątkowych Link Party? Dla fanpage, który ma już sporo followersów, min. kilkaset organizacja tego to nie problem. Czy fanpage, według Ciebie co dopiero zaczyna i ma ich mało tez może to organizaować, czy lepiej niech trochę poczeka?

  5. Luźna dygresja: zauważyłem, że zdjęcie np. niedzielnego obiadu na fejsbuku robi często dużo większy zasięg niż ciekawe przemyślenia/porady. Trochę słabe to, ale może czasami trzeba się dostosować i wrzucić tego cholernego kotleta 😉

  6. Geolokalizacja – dobre 🙂
    Przeszłam punkt po punkcie, zrobiłam notatki, a i tak ten post idzie do zakładek, żebym mogła do niego wrócić wtedy kiedy potrzebuję.
    Znak wodny – tego potrzebowałam. Jesteś cudowna.

  7. Poczytałam, ponotowałam, kilka rzeczy znam i stosuję, nad kilkoma się zastanowię inne zrobię na pewno 🙂

  8. Mam pytanie czy Facebook Pop up masz w wersji płatnej ? Bo ta bezpłatna niestety wyrzuca okno za każdym razem przy przejściu ze strony głównej i do postu… tak bezmyślnie i bez sensu 🙁

  9. O, nie! Nie mam linka do fanpejdża w stopce mailowej! Takie oczywiste, a nie dopatrzyłam. Dzięki za przypomnienie! Co do konkursów, to robiłam je na fanpejdżu firmowym i nie przysporzyło mi to klientów. Ludzi chcieli dostać coś za darmo, a nie przyjść po płatną usługę 🙁

  10. Niestety nie mogę, a raczej nie chcę, ujawniać się z blogiem wśród znajomych, a właśnie w ten sposób na początku zdobyłam najwięcej polubień przy prowadzeniu poprzedniej strony. Później, kiedy już inni widzieli, że lajków jest dużo, kolejne dochodziły tak po prostu.
    Chyba popróbuję z tym komentowaniem innych, podobnych fp.
    Pozdrawiam i dziękuję za dobry tekst 🙂

  11. Dziekuje! cudownie zebrane pomysly, a ja wlasnie dzieki Tobie odrylam wiele nowych pomyslow i rowniez zapalalam miloscia do Pablo! 🙂 swietne!

  12. Fajny i przydatny tekst, jak zresztą zawsze u Ciebie, ale zdziwiła mnie historia wspomniana na wstępie, bo ja np. miałam taki przypadek, że fb wyświetlał mi, że mój mąż jest w Warszawie, podczas gdy siedział on obok mnie na kanapie w Bukowinie Tatrzańskiej 🙂 Więc pochopnych wniosków na podstawie geolokalizacji nie powinno się chyba wyciągać…

  13. Jesteś dla mnie skarbnicą wiedzy! Po raz kolejny znalazłam tu wiele cennych dla mnie informacji. Wielkie dzięki! 🙂

  14. Sposób 38 to likeplus.eu gdzie dodajesz swój fanpage a lajki lecą same 🙂
    Najłatwiejszy sposób 🙂

  15. Małe sprostowanie, a właściwie kilka – nie piszemy fanpaga tylko fanpage’a i fanpage’y (liczba mnoga np. Prowadzę kilka fanpage’y.) – to są prawidłowe odmiany tego słowa. Druga sprawa – zapraszanie znajomych do polubienia fanpage to nie jest dobry pomysł, bo większość i tak będzie nieaktywna. Jaki to ma zatem sens?

    Kolejna sprawa – naskakujące coś nazywa się po prostu pop-up. I jest jednym z rodzajów banerów na stronie www.

    Jeśli chodzi o reklamy to przede wszystkim trzeba określić swoją grupę docelową i właśnie do niej kierować reklamę. Gdy nie ustalimy grupy docelowej nasza reklama trafi do przypadkowych ludzi,które na dłuższą metę nie będą zainteresowane udostępnianymi treściami.

  16. Jakoś nie umiem w fecebooka. :p Publikuję nieregularnie i mam tego świadomość, ale nie mam na niego żadnego planu. Dlatego jak tylko widzę tego typu posty to zaglądam, może kiedyś wreszcie mnie oświeci. 😀

  17. Przeczytałam pierwszy punkt i pomyślałam: “ohoho, co to takiego, ja tam mam wszystko na full”, po czym sprawdziłam i… okazalo się, że mogę dopisać jeszcze dwie kategorię bloga (nie trzeba ograniczać się już do jednej, co w moim przypadku jest zbawienne), a to już otworzyło przede mną nowe zakładki! 😀 <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nowość - KURS - Twój pierwszy produkt online - 39,99 PLN + VAT Odrzuć

Exit mobile version