Jak nauczyć się francuskiego?

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ? Paryz

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ? Paryz

Czy też tak macie w wakacje, że nagle ogarnia Was zapał do nauki języków obcych? Jedziecie gdzieś za granicę, pakujecie walizki i tak marzycie sobie, że fajnie było by znać tamtejszy język. Choć kilka słówek. Choć troszeczkę. Byle się jakoś dogadać. Byle nie na migi. I wtedy żałujecie, że nie pomyśleliście o tym wcześniej.

Wracacie z wakacji, pod wpływem ludzi (może obcokrajowców poznanych gdzieś na trasie), pod wpływem miejsc, obcej kultury znowu wraca Wam zapał do nauki języków. Ten zapał warto wykorzystać. By za rok znowu nie żałować. By w kolejne wakacje nie powtórzyła się ta sama historia, kiedy za każdym razem dopada nas ta sama refleksja:

Jaka szkoda, że nie zacząłem rok wcześniej.

W dobie internetu świat to taka globalna wioska. Nigdy nie wiecie w jakiej sytuacji, w jakich okolicznościach przyda się Wam znajomość języka obcego. Oczywiście jak ze wszystkim nauka języka obcego wymaga zaangażowania, systematyczności i dużo dobrej woli. Przydaje się tu ciekawość: świata, ludzi, otwarcie się na obcą kulturę. Czasami w ten sposób zupełnie bezpoleśnie (przy okazji) można przyswoić sporą porcję nowych słówek. W nauce języka obcego warto posiłkować się różnymi źródłami, których dziś mamy pod dostatkiem (zagraniczne filmy, piosenki, blogi, czasopisma).

Jako że od lat mieszkam na emigracji pomyślałam, że stworzę na blogu cykl wpisów, w którym przybliżę Wam Francję i francuską kulturę. A dla tych, którzy chcą przy okazji łyknąć kilka francuskich słówek, też się coś tu znajdzie.

Jak łatwo nauczyć się francuskiego?

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ? Paryz

Porcja słówek prosto z paryskiej ulicy.

Café

Kafejki (café) to taki smaczek Paryża, z poustawianym na ulicy stolikami. Cieszą się niesłabnącym powodzeniem u Paryżan. Te tarasy są często ogrzewane zimą, a latem to po prostu sama rozkosz i smaczek paryskiego życia.

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ? Paryz

Brasserie,

czyli mała restauracja, piwiarnia, na której tarasie można sobie przysiąść, często przy akompaniamencie zgiełku ulicznego, zjeść coś, wypić, porozmawiać z przyjaciółmi. To taka francuska tradycja i kolejny urokliwy smaczek paryskiego życia.

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ? Paryz

Bistro,

Gdzie można dobrze zjeść w Paryżu? Podobno w bistro. Dlatego niektórzy nadużywają tego szyldu, więc podchodźcie do niego z lekkim dystansem. Ale nazwa bistro ma słowiańskie korzenie. Sięga czasów wojen napoleońskich, a dokładnie okupacji Paryża w 1814r przez “dzielnych” kozaków cara Aleksandra I. Bo chłopaki niestrudzenie domagali się w całym Paryżu, w każdej otwartej pijalni czy knajpie, by jak najszybciej podano im coś pić (oczywiście chodziło im o coś z procentem). Byle bystro (z rosyjskiego szybko). Stąd wzięło się bistro. To tylko legenda. Ale w każdej legendzie jest jakieś ziarnko prawdy.

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ? Paryz

L’atelier des gâteaux, cours de pâtisserie,

czyli jakbyśmy to przetłumaczyli kursy robienia wypieków. Coraz częściej widuję coś takiego w centrum Paryża. To pewnie spora atrakcja dla turystów (szczególnie tych azjatyckich, posmakować i nauczyć się robienia czegoś z francuskiej kuchni). Ale nie tylko dla nich. Paryżanie (ale to chyba trend ogólnoświatowy) coraz bardziej kochają hand made, własnoręcznie robione wypieki i wszystko, co pachnie rodzinną, tradycyjną kuchnią. Stąd rosnąca popularność kursów robienia wypieków. Pewnie również na fali popularności paryskich macaronów, czyli kolorowych okrągłych ciasteczek (za którymi jakoś osobiście nie przepadam).

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ? Paryz

Mamie Gâteaux,

czyli ciasteczka babci. Takie odwołanie się do smaków z dzieciństwa. A jeszcze mamy tu oryginalne połączenie, czyli Salon de thé (czyli herbaciarnia) i Brocante (czyli targowisko staroci). Jakie dziwne zestawienie takich dwóch różnych typów działalności w jednym miejscu. Biznes is biznes. Tu w samym sercu Paryża na Rue du Cherche Midi. Rue to po francusku ulica.

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ? Paryz

Boulanger Pâtissier

czyli mała ciastkarnia, w której kupujemy bagietkę i słodkości: eklerki, makarony, tarty itp. Na tarasie często stoją małe stoliczki, przy których można sobie przysiąść, popatrzeć na ulicę, spokojnie wypić kawę czy herbatę i przy okazji poczytać.

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ? Paryz

Antiquités,

czyli sprzedawcy staroci. Sporo ich w centrum turystycznego Paryża. Stare książki, bibeloty, to wszystko tworzy taki szczególny, niepowtarzalny klimat malutkich uliczek w Dzielnicy Łacińskiej. Chyba jednocześnie skutecznie przyciągają turystów (bo z kogoś przecież taki biznes musi się utrzymać).

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ?

A jak jesteśmy przy starociach to oczywiście nie da się nie wspomnieć o jednym z symboli Paryża, czyli bukinistach. To chyba zapożyczenie z języka angielskiego (book książka). Zresztą Francuzi czasami mówią bouquiner, żeby powiedzieć że coś czytają (choć mają na to również inny czasownik czyli lire).

Bouquiniste,

czyli bukinista. W skrzyniach bukinistów można wygrzebać dosłownie wszystko. Od starych rycin, plakatów teatralnych czy filmowych, starych lub stylizowanych na stare pocztówek, komiksów, starych wydań najróżniejszych książek, czasopism po bibeloty i gadżety – pamiątki z Paryża.

Jak łatwo, szybko nauczyć się francuskiego ?

A ja pozdrawiam Was serdecznie. Co myślicie o takiej formie przybliżenia Wam francuskiej kultury i języka. A jeżeli chcecie razem za mną na codzień zwiedzać Paryż (wirtualnie) i uczyć się francuskiego, to zapraszam do polubienia mojego fanpaga o Paryżu.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

 

Zapisz się na newsletter i pobierz darmowy ebook: TWOJA MARKA NA INSTAGRAMIE

More from BEATA REDZIMSKA

Jak jeść zdrowo i nie rujnować się? LINKOWE PARTY.

Jako wielodzietna mama codziennie staję przed takim wyzwaniem. Bo zdrowie to nasz...
Read More

18 komentarzy

    • Mam bardzo podobne wspomnienia, z tym że mi język się po prostu podobał (nie byłem w nim zakochany czy coś), do tego mój Brat twierdził, że bardziej mi się przyda niż hiszpański na który chciałem iść w liceum…

      A potem trzy lata musiałem się z tym męczyć ;___;

  • Kurcze, Francja jakoś nigdy nie leżała w moich zainteresowaniach podróżniczych, ale ze zdjęć i opisów w tej notce bije taki fajny klimat, że aż by się chciało pojechać i zobaczyć to wszystko 🙂

  • Zawsze chciałam nauczyć się francuskiego ale brakowało mi motywacji jedyne słowo, które znam to Je t’aime (przepraszam za złą pisownię, jeśli jest) no ale fascynuje mnie ten język ale nie wiem jak go sobie łatwo przyswoić bo te lekcje w szkole językowej gdzie jest masa nieprzydatnych słówek i multum gramatyki mnie odstraszają a i tak człowiek na końcu nie może słowa wydukać
    pozdrawiam

  • Beata, rozwiń proszę moje wątpliwości i powiedz jak to jest. Ja swego czasu mieszkałam UK (i bardzo żałuję, że będąc tak blisko nie odwiedziłam Francji 🙁 ). W każdym razie, nie raz usłyszałam od Anglików, że Francuzi nie lubią, gdy obcokrajowcy mówią w ich języku, bo go kaleczą, itp. Spotkałaś się z czymś takim, słyszałaś o tym? Czy to tylko takie czcze gadanie wynikające raczej z sąsiedzkiej “sympatii: Anglików i Francuzów?
    /Pozdrawiam,
    Szfladopółka

  • Po dwóch latach nauki francuskiego zrezygnowałam, mimo fascynacji kulturą i historią Francji. Ciągle miałam wrażenie, że ta moja francuszczyzna bardziej przypomina jakąś “zula-gulę” niż język:)) Pozdrawiam:)

  • Chodziłam do klasy dwujęzycznej z francuskim i po tej przygodzie nie wyobrażam już sobie innej formy nauki języka obcego. Wirtualna wycieczka po Paryżu jak najbardziej na tak, chociaż mi bardziej przydałaby się lekcja gramatyki (do dzisiaj nie ogarniam wielu niuansów ;D)

  • Bardzo mi się ten Twój pomysł podoba, zwłaszcza, że swojego czasu uczyłam się dość zawzięcie francuskiego. Więc będzie to po trosze powtórka. Mam jednak prośbę – mogłabyś w nawiasach pisać, jak dane słowo się wymawia… We francuskim to nigdy nie jest oczywiste – przynajmniej dla mnie 🙂

  • O tak, żałuję, że nie zaczęłam rok wcześniej 🙂 Dlatego zaczyna teraz, choć z innym językiem, żeby za rok znowu się nie obudzić z żalem 🙂

  • Uczę… a raczej uczyłam się języka francuskiego od ponad trzech lat. To piękny, ale i “gramatycznie bolesny” język. Mam nadzieję, że starczy mi wytrwałości w kontynuowaniu nauki.
    Pozdrawiam, Julia

  • Chciałabym bardzo mówić po francusku, ale nie miałam jeszcze okazji do nauki. W szkole uczyłam się tylko niemieckiego i angielskiego. A teraz po studiach brak czasu na naukę 🙂

  • We Francji zakochałam się po raz pierwszy podczas wyjazdu do paryża ze szkolną wycieczką w czasach liceum 😉 Miasto wspaniałe – architektura, historia, klimat i ta atmosfera! Najbardziej lubię Montmartre i zawsze się tam wybieram podczas pobytu w paryżu ;p udało mi się także zwiedzić trochę południowej Francji – przepiękny region kraju 😉 Z tego wszystkiego zaczęłam chodzić na lekcje francuskiego, a łatwo nie było na początku ;p Problem był także z wyborem szkoły językowej…ale tutaj z odsieczą przyszła strona http://www.langzie.pl, gdzie mogłam sobie przejrzeć ofertę szkół z mojego miasta i zaoszczędziłam czas na porównywanie ofert i cen 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *