VADEMECUM BLOGERA

Dlaczego Francuzi mówią: jabłko niezgody – la pomme de discorde?

https://beatared.com/dlaczego-francuzi-mowia-jablko-niezgody-la-pomme-de-discorde/

Jak zasiać niezgodę jabłkiem?
 
Ano można. Sięgając do silniejszej od człowieka potrzeby porównywania się z innymi, by poczuć się lepiej.
 
Co z tego, ze z reguły czujemy się od tego gorzej (i generalnie nikt w te klocki nie wygrywa), skoro zawsze to tak samo kusi. I za każdym razem wpadamy w tą samą pułapkę.
 
Zaś w greckiej mitologii to było tak, że bogini Eris niezaproszona na wesele Tetydy i Peleusa – przyszła tylko po to, by podrzucić jabłko dla najpiękniejszej. No i wystarczyło.
 
No i porobiło się. Pretendentek znalazło się kilka (Hera, Afrodyta i Atena). Może bardziej kojarzycie dalszą część tej historii:
 
 
 
Parys jako sędzia oddał owe złote jabłko w ręce Afrodyty – bogini piękności i miłości, która w zamian za ten całkowicie bezstronny i niczym nie zmącony osąd obiecała mu najpiękniejszą kobietą świata za żonę, czyli Helenę. Prawdopodobnie zapominając nadmienić ten „drobny” fakt, że Helena miała już męża…

Co dało początek słynnej wojnie trojańskiej: koń trojański, Pięta achillesowa, no i takie smaczki greckiej mitologii.

Oczywiście każda z bogiń, żeby sędzia – Parys zachował jak najbardziej daleko idącaą bezstronność coś mu obiecała w zapłatę za przyznanie właśnie jej jabłka:

  • Hera – bogactwo,
  • Atena – mądrość,
  • a zwycięska Afrodyta – najpiękniejszą kobietę za żonę.

Co „zaowocowało” – pozostając w sferze owoców – wyrażeniem – jabłko niezgody – po francusku: la pomme de discorde.
 
 

A ja pozdrawiam serdecznie

Zapisz się na newsletter i pobierz darmowy ebook: TWOJA MARKA NA INSTAGRAMIE

O AUTORZE

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb.

Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu.

Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności.

Jestem tu po to, by pomóc Ci lepiej pisać, skuteczniej docierać do czytelnika, wywołać większe zaangażowanie w social mediach. Czasami rozśmieszę lub zmotywuję.

Ale równolegle do Vademecum Blogera jestem autorem kilku niezależnych miejsc w sieci.

Ponieważ wiele osób pyta się mnie, jak mimo 4 ciąży i 40 - stki na karku udało mi się zachować linię nastolatki, uruchomiłam kanał na YouTube o zdrowym gotowaniu - bezglutenowo - bezmlecznie.

Znajdziesz mnie również na blogu BeataRed.com i powiązanym z nim Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego.

A jeżeli interesują Cię praktyczne porady o tym, jak budować swoją obecność w sieci zapraszam na mój kanał na You Tube z blogowymi tutorialami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zapisz się na newsletter i zgarnij praktyczny ebook o Instagramie

X