Miliony osób całym świecie prowadzą własnego bloga. Dla jednych jest to możliwość zaistnienia w wirtualnej rzeczywistości, zbudowania wizerunku eksperta. Inni pozazdrościli “chyba już legendarnych” sukcesów sławom blogosfery (nielicznym, wziąwszy pod uwagę ilość istniejących blogów).

Wartościowe blogowanie to długa i … żmudna praca. W internecie robi się coraz większy tłok. Coraz trudniej zostać tu zauważonym. Można więc zadać sobie pytanie, czy w ogóle warto tracić czas na blogowanie.

Czy warto założyć bloga?

Oto 5 argumentów przemawiających za tym, że jednak warto:

1. Blogowanie wyrabia własny styl i łatwość wysławiania się. 

Blogowanie to przede wszystkim regularne pisanie.

Google kocha blogi własnie dlatego,  że są często aktualizowane. W przeciwienstwie do stron statycznych. A regularne pisanie wyrabia wlasny styl i … łatwość wysławiania się. Odpowiednie, trafne (czy wręcz dosadne) słowa spontanicznie przychodzą do głowy i do tego w odpowiednim momencie.

Jakie możemy czerpać z tego korzyści w codziennym życiu?

Otóż dzięki regularnemu ćwiczeniu własnego stylu, napisanie jakiegos oficjalnego pisma przyjdzie nam dużo łatwiej. Co oznacza, że np prawdopodobnie zręczniej przyjdzie nam ułagodzenie zaaferowanego klienta. Szybciej znajdziemy odpowiednie słowa. Wyćwiczony język sam, spontanicznie podsunie nam je w odpowienim momencie. 

Nie należy się zrażać. Jeżeli w odległych szkolnych czasach byliśmy przysłowiową nogą z polskiego. To jeszcze o niczym nie przesądza. Po prostu, zapomnijmy o tym przykrym epizodzie. Odważmy się. Zacznijmy pisać od nowa i z przyjemnościa.

2. Pisanie bloga to ustawiczny rozwój.

Pisanie bloga tematycznego służ rozwijaniu wiedzy z danej dziedziny.

Nauka to przedsięwzięcie na całe życie. Czy zauwazyliście, że osoby, które wykazują największy głód wiedzy i stale uczą się czegoś nowego, wydają się być najszczęśliwsze?

Nie należy się obawiać, że zabraknie nam pomysłów na kolejne posty. Jeżeli wybraliśmy tematykę, która nas pasjonuje, to zagłębiając się w niej będziemy odkrywać coraz to nowe horyzonty i aspekty (czy zagadnienia do rozwinięcia w kolejnych wpisach).

Przy okazji będziemy rozwijać swoją wiedzę, z czasem stając się prawdziwym ekspertem. Nie zapominajmy: blogowanie to przedsięwzięcie długofalowe. Potrzeba czasu, by blog zainstniał w blogosferze.

3. Blogowanie służy budowaniu wizerunku eksperta i własnego “e-brandu”.

Jeżeli rzeczywiście (z sercem) zaangażujemy się w pisanie (i odkrywanie pasjonującej nas tematyki), to najprawdopodobniej z czasem osiągniemy ekspertyzę w wybranej dziedzinie.

Jakie korzyści wyplywają z bycia postrzeganym jako ekspert?

Oprócz przyjemnego “łechtania” własnego ego, status eksperta może otworzyć nowe perspektywy zawodowe, czy pomóc w rozwijaniu kariery. A przynajmniej da niemałą satysfakcję.

4. Blogowanie to forma życia towarzyskiego..

Blogowanie (na dłuższą metę) prowadzi do poznania innych blogerów z danej niszy.

Nigdy nie należy zapominać o tym, że nie jesteśmy sami w blogosferze.

A może własnie warto poszukac osób, które blogują na zbliżony temat. To wspaniała metoda na pozyskanie dodatkowych czytelników. Zorientujmy się o czym piszą inni. Może zainspiruje to nas do napisania na podobny temat, ale z naszego prywatnego, niepowtarzalnego punktu widzenia. Może skłoni nas do do dogłębniejszego zbadania danego zagadnienia. Oczywiście pozostając sobą. To wielka siła każdego bloga. To osobowość autora tworzy niepowtarzalny klimat, dla którego wracają stali czytelnicy (nawet jeżeli są bardzo, bardzo nieliczni).

Blogi funkcjonują trochę na zasadzie  kółka wzajemnej adoracji. Czytam to, co piszą inni, komentuję ich wpisy (starając się wnieść do nich cos interesującego) i przy okazji linkuję do mojego bloga. W rezultacie inni blogerzy zaglądają do mnie i tak w kołko.

5. Blogowanie to odkrywanie samego siebie.

To nie tylko niesamowita okazja do wygadania się. Bo myśli prostują się, kiedy przechodzą przez końcówki palców. A wtedy możemy spojrzeć na nasze życie trochę inaczej, z innej perspektywy i dzięki temu zrozumieć to, czego tak naprawdę od niego oczekujemy.

Tylko takie podejście pozwala wytrwać (na dłuższą metę). Mimo początkowo skromnej liczby odwiedzających i bardzo odleglego (jeżeli w ogóle) miejsca w wynikach wyszukiwania. Pisząc z przyjemnością (i dla własnej przyjemności) przetrwamy momenty zniechęcenia. I z czasem blog powinien się rozruszać.


Powodzenia. Na tę długą i wyboistą drogę blogowania. Pozdrawiam serdecznie Beata

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Opublikowany przez BEATA REDZIMSKA

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb. Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu. Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności. Jestem tu po to, by pomóc Ci lepiej pisać, skuteczniej docierać do czytelnika, wywołać większe zaangażowanie w social mediach. Czasami rozśmieszę lub zmotywuję. Ale równolegle do Vademecum Blogera jestem autorem kilku niezależnych miejsc w sieci. Ponieważ wiele osób pyta się mnie, jak mimo 4 ciąży i 40 - stki na karku udało mi się zachować linię nastolatki, uruchomiłam kanał na YouTube o zdrowym gotowaniu - bezglutenowo - bezmlecznie. Znajdziesz mnie również na blogu BeataRed.com i powiązanym z nim Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego. A jeżeli interesują Cię praktyczne porady o tym, jak budować swoją obecność w sieci zapraszam na mój kanał na You Tube z blogowymi tutorialami.

Dołącz do rozmowy

6 komentarzy

  1. No to przebrnąłem przez całe archiwum dotyczące blogowania. Bardzo wartościowa lektura (choć niektóre wątki we wpisach się bardzo powtarzają jak je tak czytać “hurtem” w trzy dni). Tak czy inaczej dziękuję za garść wiedzy 🙂 Część z niej na pewno znajdzie zastosowanie na moim blogu tudzież blogach (bo kolejne w planach 😉 )

  2. Czy dziś dorzuciłabyś coś do listy? Jak zmieniła się twoja perspektywa po 4 latach? Ja dopiero zaczynam bogowanie. Piszę o podróżach i dla mnie ważne jest by się wygadać, ale jednocześnie zarzeć informacje, które by mnie w danym temacie interesowały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapisz się na newsletter i zgarnij praktyczny ebook o Instagramie

X

Nowość - KURS - Twój pierwszy produkt online - 39,99 PLN + VAT Odrzuć

Exit mobile version