Przejdź do treści

Co to jest slow blogging? Nie zapominaj o wdzięczności.

  • 4 min read

 

“You will never have more of what you want, until you become thankful for what you have”. Slow down.

Slow blogging

Po slow food nowy koncept na tej samej fali. Nie ilość, tylko jakość. Nie ilość słów, ale wartość treści.

Na czym polega slow blogging?

1. Szanujmy czas odbiorcy.

2. Dajmy mu to, co może mieć dla niego wartość.

Warto zastanowić się czego poszukuje czytelnik i co z naszego doświadczenia może mu się przydać. 

3. Piszmy dla ludzi, a nie pod wyszukiwarki.

4. Może to cyniczna prawda, ale ludzie zaglądając na nasze blogi, nie robią tego dla nas, ale dla siebie samych. Poszukują czegoś dla siebie (typu motywacja, rozrywka, porady, tutoriale). Czegoś, co będą mogli wykorzystać w swoim życiu.

Jak to fajnie powiedział Dale Carnegie (autor ciągel aktualnego choć napisanego na początku ubiegłego wieku bestselleru “Jak zdobyć przyjaciół?”):

“Jeżeli pisarz nie lubi ludzi, ci nie polubią tego, co pisze.”

Dlatego by treści, które tworzymy na blogu przemawiały, czy po prostu docierały do ludzi, warto na początek zastanowić się przez chwilkę:

Czy to o czym chcę napisać może się komuś przydać. Czy w czymkolwiek komukolwiek może to być pomocne. I właściwie dla kogo ja to piszę. Bo zwracając się do wszystkich na raz, tak na prawdę nie docieramy do nikogo. Czyli zainteresuj się drugim człowiekiem. To dla niego przecież piszesz.

5. Nie publikujmy byle czego.

Dajmy sobie czas …

By dana myśl, pomysł, projekt w pełni wykiełkowały. A czemu by nie przespać się (i to bez kosmatych myśli) z materiałem na kolejny wpis? Jeszcze raz, jeszcze dogłębiej przemyśleć sobie temat i wycisnąć go jak cytrynę.

6. Nie patrzmy na statystyki.

No może warto na nie patrzeć i analizować. Ale bez przesady. Bez chorobliwego uzależnienia.

Przede wszystkim warto robić to po to, by zrozumieć czego chcą czytelnicy. Co cieszy się u nich największym powodzeniem. Jakiego typu treści generują największony ruch na blogu.

Ale od samego zaglądania co 5 minut do statystyk, nie zrobi się większy ruch. Bo najważniejsze jest tu to budowanie wspólnoty.

Od liczby followersów  ważniejsza jest reakcja (i interakcja z nimi). Po co komu gogolowskie (nie googlowskie) martwe dusze? 

By w ogóle zaistniała interakcja z czytelnikami, najpierw trzeba włożyć sporo wysiłku, autentyzmu i uczciwości w to, co piszemy.

Według koncepcji slow bloggingu lepszy jest wolniejszy, ale solidniejszy wzrost.

Budowanie blogowej e-reputacji na solidnych podstawach (na skale)  i zdobywanie wiernej publiki.

No one is born as an expert. You must make a choice to work hard and develop your gifts to the fullest potential.

Czyli po prostu dajmy sobie czas. A przy okazji nie zapominajmy o wdzięczności za to, co już mamy, wobec osób, które wspierają nas każdego dnia. 

Najpiękniejsze słowo: wdzięczność.

Jakże często sama o niej zapominam. Chciałabym się bardziej na nią uczulić, bo …

Kto zapomina o wdzięczności przesypia swoje życie. 

Pozdrawiam serdecznie

Beata

 
https://www.facebook.com/vademecumblogerahttps://twitter.com/HARDASKAhttps://plus.google.com/113589991481358500540/postshttp://www.pinterest.com/hardaska/

 

26 komentarzy do “Co to jest slow blogging? Nie zapominaj o wdzięczności.”

  1. Moje najpiękniejsze słowa w podobnym klimacie, i jak teraz jeszcze u Ciebie przeczytałam “wdzięczność” to zauważyła, że ono naprawdę pięknie brzmi! tak wdzięcznie 😉

  2. No właśnie, niektórzy chwalą się ciągle codziennym dodawaniem wpisów oraz ogromną liczbą obserwatorów, tysiącami lajków itd. A tak naprawdę to część z tych obserwatorów, lajków może być zdobyta wskutek spamu lub wymianek. Ilu jest blogerów, którzy zostawiają spam, gdzie tylko się da, oferują jakieś nagrody za lajki, a później szczycą się tym, że są popularni. No jak mają nie być? 🙂 Ważna jest treść- jakość, a nie ilość postów i ilość obserwatorów, lajków, plusów. Co komu z popularności, jak tak naprawdę będzie to sztuczna popularność, budowana na siłę ? 🙂

    1. Nie znoszę rywalizowania, najlepiej mi wychodzi praca kiedy właśnie robię coś w rytmie slow blogging (nawet nie wiedziałam do dzisiaj, że coś takiego istnieje…). Kiedy wchodzę na bloga pisanego z sercem, to czuję to i zawsze tam wracam, nawet kiedy czasu niewiele, a tyle ciekawego dookoła się dzieję 🙂

  3. Mnie się wydaje, że tak naprawdę czytane są tylko blogi pisane z pasją i pomysłem, nie “produkty” robione, a raczej własnie “produkowane”. To zresztą nie tylko blogów dotyczy.

  4. Byłoby świetnie, gdyby wszyscy stosowali się do koncepcji slow bloggingu, bardzo mi się ona podoba 😉 A wdzięczność to piękna rzecz i piękne słowo, choć niewątpliwie trudne, szczególnie dla obcokrajowców 🙂

  5. Fajny artykuł 😉 Bardzo mi się podoba co napisałaś, ale niestety bardzo często wdzięczność jest wykorzystywana, a jak jej nie odwzajemnisz to usuwają subskrypcję. Strasznie to przykre 🙂 Bardzo ważne jest to żeby się nie poddawać i robic to co się lubi 🙂

  6. Ogólnie dobre porady dotyczące poprawy jakości treści na blogach:) Teraz mnóstwo osób wpada w pewne skrajności. Albo za punkt honoru stawiają sobie wpis codziennie, najpóźniej co drugi dzień i to odbija się na treściach. Inni wpadli z kolei w nadmierny slow blogging i wpisy pojawiają się od wielkiego dzwonu, obowiązkowo każdy zaczynający się od przeprosin za zbyt długi brak aktywności:)

  7. masz rację 🙂 ja cały czas się uczę. popełniam mnóstwo błędów na swoim blogu. może z czasem w końcu nauczę się jak być dobrą blogerką 🙂
    “2. Dajmy mu to, co może mieć dla niego wartość. Warto zastanowić się czego poszukuje czytelnik i co z naszego doświadczenia może mu się przydać.” – święte słowa, nie wiem po co dziewczyny przepisują opisy producenta, składy kosmetyków lub opis opakowania skoro dodaje zdjęcia!… to widać na zdjęciu, albo wchodzę sama na stronę danego kosmetyku i czytam! dla mnie ważne jest czy np krem się dobrze wchłania, czy szampon nie plącze włosów itp.

  8. Śmiało mogę powiedzieć, że u Ciebie zawsze spędzam kilka nigdy nie zmarnowanych minut. Każdą po coś. Zawsze coś stąd wyniosę. Od porady po chwilę refleksji.
    Bardzo podoba mi się komentarz INTROWERTYCZKI 😉
    Pozdrawiam!
    [ Magdalena ]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *