VADEMECUM BLOGERA

Co Francuzi jedzą na śniadanie?

https://beatared.com/co-francuzi-jedza-na-sniadanie/

Co Francuzi jedzą na śniadanie?
 
Francuskie śniadanie z zasady jest na słodko i nie jest zbyt pożywne. Ale też nie musi, bo niedługo po gdzieś około godziny dwunastej nadchodzi czas na obiad.
 
un petit déjeuner – śniadanie
 
Qu’est-ce que mangent les Français au petit déjeuner?
Co jedzą Francuzi na śniadanie?
 

 

Zapraszam na porcję porannych francuskich przysmaków:
 
une tartine – kromka, kanapka, tost
une tartine grillée avec du beurre – tost, kromka podpieczonego chleba z masłem
une tartine au beurre et à la confiture – kromka z masłem i konfiturą
un croissant – rogalik
un chocolat chaud – ciepła czekolada
un croissant trempé dans un chocolat chaud – rogalik maczany w ciepłej czekoladzie
une tartine grillée avec du beurre – tost z masłem, kromka podpieczonego chleba z masłem
un café – kawa
un café au lait – kawa z mlekiem
un thé – herbata
des céréales – płatki śniadaniowe
 
Le matin elle mange des céréales au petit déjeuner.
Rano ona je płatki śniadaniowe.
 
Elle mange un croissant et boit une tasse de thé au petit déjeuner.
Ona je rogalika i pije (popijając) filiżanką herbaty na śniadanie.
 
C’est tout. Cela lui suffit jusqu’à midi.
To wszystko. To jej wystarczy do południa.
 

Petit déjeuner à la française: c’est simple, c’est sucré, mais c’est moins rassasiant qu’ un petit déjeuner anglais.

Śniadanie po francusku jest proste i na słodko, ale jest mniej pożywne niż śniadanie brytyjskie.

 
Et toi? Qu’est-ce que tu manges au petit déjeuner?
A Ty? Co Ty jesz na śniadanie?

 
 

Zapisz się na newsletter i pobierz darmowy ebook: TWOJA MARKA NA INSTAGRAMIE

O AUTORZE

Jestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła chleb.

Od prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w Paryżu.

Uważam, że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby codzienności.

Jestem tu po to, by pomóc Ci lepiej pisać, skuteczniej docierać do czytelnika, wywołać większe zaangażowanie w social mediach. Czasami rozśmieszę lub zmotywuję.

Ale równolegle do Vademecum Blogera jestem autorem kilku niezależnych miejsc w sieci.

Ponieważ wiele osób pyta się mnie, jak mimo 4 ciąży i 40 - stki na karku udało mi się zachować linię nastolatki, uruchomiłam kanał na YouTube o zdrowym gotowaniu - bezglutenowo - bezmlecznie.

Znajdziesz mnie również na blogu BeataRed.com i powiązanym z nim Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka francuskiego.

A jeżeli interesują Cię praktyczne porady o tym, jak budować swoją obecność w sieci zapraszam na mój kanał na You Tube z blogowymi tutorialami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapisz się na newsletter i zgarnij praktyczny ebook o Instagramie

X