Wsłuchaj się w swoje serce i w swoją intuicję. One już dobrze wiedzą, dokąd Ty tak naprawdę chcesz dojść.

 

Wsłuchaj się w swoje serce i w swoją intuicję. One już dobrze wiedzą, dokąd Ty tak naprawdę chcesz dojść.

Jest taka cudowna myśl Steva Jobsa: Wsłuchaj się w swoje serce i w swoją intuicję. One już dobrze wiedzą, dokąd Ty tak naprawdę chcesz dojść.

Bo gdzieś w głębi nas tkwi to przekonanie, które może zagłuszamy, albo zagłuszają inni, życzliwi nam ludzie, którzy chcą wskazać nam drogę, którą sami sobie powinni wskazać.

A my tymczasem powinniśmy zaufać naszej intuicji, temu wewnętrznemu przekonaniu, które może tłamsimy w sobie.

Bo nie mamy odwagi. Bo może to wymagałoby pójścia pod prąd, może wymagałoby wyjścia ze strefy komfortu. Ale na pewno warto.

Warto wsłuchać się w ten cichy głos, wsłuchać się w swoje serce, w swoją intuicję, które dobrze wiedzą dokąd chcemy dojść.

Po to, by iść po drodze zgodnej ze swoim powołaniem i przeznaczeniem.

 

Kiedy inwestujemy w siebie, zdobywamy nowe kompetencje, ale też wzrasta nasza wiara w siebie.

No i właśnie: to jest takie fenomenalne zjawisko, że inwestowanie w samego siebie przynosi korzyści dwukrotne / dwukrotnie.

Dlatego że z jednej strony w momencie, kiedy inwestujemy w siebie zdobywamy nowe kompetencje. No i po prostu mamy, jesteśmy bogatsi o kolejne doświadczenie, umiejętności.

Ale też te umiejętności oczywiście możemy w codziennym życiu i one często przekładają się na, że tak powiem: “brzęczące monety”. Ale też w momencie, kiedy inwestujemy w siebie i zdobywamy nowe kompetencje, nowe umiejętności, wzrasta nasza wiara w siebie.

No a w związku z tym, że może mocniej wierzymy w siebie po pierwsze: odważniej podejmujemy kolejne wyzwania, sięgamy tam, gdzie dotąd nasz wzrok nie sięgał. Ale też wierzymy bardziej w swoje możliwości.

A więc jeżeli na przykład chcielibyśmy wycenić naszą pracę, wyceniamy ją troszeczkę wyżej, podejmujemy się troszeczkę ambitniejszych wyzwań, no i w związku z to przekłada się konkretniej na większe przychody, czyli nie tylko zainwestowaliśmy po to, żeby zdobyć nowe kompetencje, ale po to żeby też uwierzyć w siebie i żeby po prostu sięgać dalej.

JAK PRACOWAĆ WYDAJNIEJ? Czyli im więcej mamy czasu na wykonanie jakiejś pracy, tym więcej …

JAK PRACOWAĆ WYDAJNIEJ?

Czyli im więcej mamy czasu na wykonanie jakiejś pracy, tym więcej …

Im więcej mamy czasu na wykonanie jakiejś pracy, czy jakiegoś zadania, tym więcej czasu to zadanie, ta praca nam zajmuje. To jest takie fantastyczne, czy fascynujące prawo. Ale kiedy mamy tego czasu mniej po prostu spinamy się, skoncentrujemy się na tym, co najważniejsze i robimy to. Kiedy nam się wydaje, że mamy tego czasu tyle, no to w sumie siadamy do danego działania. Ale siadając jeszcze przeglądamy Facebooka, Instagrama, Tik Toka. No i w sumie już siedzimy i robimy to, ale tak nie do końca, zanurzeni w to w 100%.

No i tak się jakoś rozwleka, odkłada. No a czasami po prostu nam się nie chce usiąść. No i w sumie siadamy tak, żeby przed samym sobą powiedzieć: “No tak w sumie usiadłem, ale ale za bardzo nie potrafię się tak do końca zmobilizować.”

Dlatego, że być może nie wierzę, być może mi się nie che, być może siadam i póki co tylko przełamuję wewnętrzne opory. Kiedy czasami po prostu, jak nam się nie chce czegoś robić, to lepiej zrobić to od razu, łyknąć jak gorzką pigułkę. No i później cieszyć się z tej satysfakcji, że zrobiłem to.

Bo właśnie to napędza nas do działania, do sięgania dalej, do kolejnego działania i posuwania się naprzód.
A więc czasami po prostu, jak nam się nie chce czegoś zrobić, albo jak mamy na to tyle czasu, po prostu łyknąć to, jak gorzką pigułkę. Po to by jak burza mknąć do przodu.

Polecam

 

Zapisz się na newsletter i zgarnij praktyczny ebook o Instagramie

X

Nowość - KURS - Twój pierwszy produkt online - 39,99 PLN + VAT Odrzuć

Exit mobile version