Kompetencje przyszłości. Jakie kompetencje będą potrzebne Twojemu dziecku?

kompetencje przyszłości? Jakie umiejętności będą potrzebne w przyszłości. Umiejętności, które przydadzą się dziecku w przyszłości.

Kompetencje przyszłości.

Umiejętności, które przydadzą się Twojemu dziecku w przyszłości.

Ostatnio szkoła moich synów zaadresowała taką notkę do rodziców, wyjaśniającą że zostanie przeprowadzony test, który nie będzie miał wpływu na końcowe oceny dzieci, ale którego celem będzie dokonanie oceny poziom edukacji we Francji.

I to nie tylko takich (od zawsze uznawanych jako) podstaw przedmiotów, jak francuski i matematyka.

Ale będą sprawdzane tak zwane umiejętności „numeryczne”, artystyczne i te nazywane umiejętnościami z XXI wieku, czyli: kreatywność, umiejętność współpracy i zmysł krytyczny:

(po francusku: les compétences numériques et artistiques et celles dites du 21 e siècle (créativité, collaboration et esprit critique)

Dlaczego o tym piszę?

Nie uważam francuskiego systemu edukacji za jakoś szczególnie odkrywczy, czy przełomowy.

Bardziej wpycha dziecko w utarte tory i w pewnym sensie powiela ustalone już wcześniej schematy społeczne.

Jeżeli rodziców stać na opłacenie dobrych szkół, na opłacenie korepetycji (np z matematyki) dziecko ma dużo większe szanse, by dostać się do bardziej prestiżowej szkoły, a w efekcie zdobyć bardziej renomowany dyplom, który otworzyć mu wiele – w przeciwnym razie zamkniętych przed nim – drzwi (np zamkniętych dla osób o obco-brzmiącym nazwisku, czy mieszkających w niewłaściwej dzielnicy).

To nawet jest coś, co zaskoczyło mnie we Francji: powielanie modelu społecznego z pokolenia na pokolenie.

Chociaż oczywiście dla niektórych, ale raczej dla nielicznych francuska szkoła może okazać się trampoliną społeczną.

Nawet jeżeli na rynku pracy obowiązuje selekcja, czy w zasadzie dyskryminacja na podstawie, nie tylko pochodzenia i obcobrzmiącego nazwiska, ale miejsca zamieszkania, czyli dyskryminacja na podstawie adresu.

Dlatego tak trudno się wyrwać z „raz potępionych przedmieści”. Dlatego sytuacja rodziców w dużym stopniu potrafi zaważyć na przyszłości dziecka.

Tajemnicą Poliszynela jest to, że to tak właśnie działa.

Nawet próba wprowadzenie anonimowego CV nie potrafiła przełamać tego przyzwyczajenia i utartego modelu społecznego.

Ale w związku z postępami sztucznej inteligencji… ustalone zasady gry stają się coraz bardziej płynne:

A świat coraz mocniej się zmienia.

kompetencje przyszłości? Jakie umiejętności będą potrzebne w przyszłości. Umiejętności, które przydadzą się dziecku w przyszłości.

I tu właśnie edukacja narodowa we Francji wytypowała takie cechy, które pozwalają znaleźć swoje miejsce we współczesnym świecie jak:

😎 Kreatywność.

W świecie, gdzie coraz bardziej warunkiem przetrwania jest innowacja, wymyślanie siebie na nowo i tzw. ucieczka do przodu.

Gdy jeszcze nie znamy sporej części zawodów, które będą na rynku pracy już raptem za 10 lat.

Tu w pewnym sensie zdolność znajdowania dla siebie miejsca, dopasowywania się, czy wręcz wyprzedzania swojego czasu jest kluczowa i witalna.

😎 Umiejętność współpracy.

Tutaj w odniesieniu chociażby do obecności online.

Jeśli internet jest rajem dla introwertyków i może nawet jeszcze mocniej upycha, czy wpycha niektóre osoby w coraz bardziej introwertyczne przyzwyczajenia, bo zamykają się w wirtualnym, a więc nierealnym świecie.

To jednak umiejętność współdziałania, jeśli przyjrzymy się historii start up – ów, które przebijają się – to jednak bardzo często tworzy je zespół kilku osób, a inwestorzy, którzy inwestują w dany start -up de facto inwestują w kompetentny i uzupełniający się kompetencjami zespół.

I chociaż Mark Z. wydaje się być niepoprawnym samotnikiem, nie doszedłby tam, gdzie dzisiaj jest, gdyby po drodze nie miał wsparcia ze strony osób, które potrafił sobie „dokooptować” (np kolegów z akademika).

No i kolejna rzecz:

😎 Zmysł krytyczny.

Bo clikbajtowe tytuły, coraz więcej fakenewsów, ci młodzi ludzie, którzy radykalizują się w tą czy inną stronę przez internet, nie wychylając nosa z domu… i np stają się gorącymi orędownikami islamu.

Zdziwienie – gdzie on wpadł w takie towarzystwo, przecież nie wychodził z domu, grzecznie siedział przed komputerem i odrabiał lekcje.

Bo czy my jako rodzice tak naprawdę wiemy (nie znając na wskroś realiów internetu, bo przecież w przeciwieństwie do coraz młodszych pokoleń nie wyssaliśmy go z mlekiem matki), co tam robi nasze dziecko w sieci, grzecznie siedząc przed komputerem i odrabiając zadane mu lekcje?

Bo tak naprawdę nikt nie wie, jak będzie świat przyszłości. Ale to są uniwersalne wartości, które przydają się niezmiennie, ale przede wszystkim wnoszą ogromną wartość w galopująco zmieniającym się świecie i czasach: otwartość umysłu, zdolność do adaptacji, umiejętność współpracy z innymi i kreatywność – niezawodna metoda na przetrwanie w zmiennych czasach.

A ja pozdrawiam serdecznie

Beata

kompetencje przyszłości? Jakie umiejętności będą potrzebne w przyszłości. Umiejętności, które przydadzą się dziecku w przyszłości.
kompetencje przyszłości? Jakie umiejętności będą potrzebne w przyszłości. Umiejętności, które przydadzą się dziecku w przyszłości.
dziecko w bibliotece
dziecko przed sklepem
Beata Redzimska Vademecum Blogera
Beata Redzimska

Zapisz się na Newsletter

More from BEATA REDZIMSKA

Wyloguj się do życia, czyli dlaczego robię sobie przerwę w pisaniu bloga?

Pewna zaprzyjaźniona blogerka ostatnio powiedziała mi, że choć uwielbia pisanie bloga i...
Read More

5 komentarzy

  • Beata, zdecydowanie masz rację – wielu zawodów, wcale nie tak odległej przeszłości nie znamy. Tym bardziej gry w grę wchodzi sztuczna inteligencja.

    Niestety system edukacji bardzo skutecznie tępi kreatywność i umiejętność współpracy. Ten wyścig szczurów jaki obserwuję juz od przedszkola (w Polsce), raczej nie nastawia na współpracę i dogadywanie się a „wygraną”.

    Naprawdę we We Francji jest aż tak źle, ża nazwisko brzmiące nie-francusko wpływa na przyjęcie na uniwerek lub nie? Wiem, ze to bardzo rasistowski kraj (czego sama doświadczyłam), jednak żeby aż tak…

  • To jest plaga także polskiej szkoły. Program przeładowany tradycyjną wiedzą, często niepotrzebną przy jednoczesnym zaniedbywaniu pożytecznych kompetencji. Fajnie, że u Was zaczęli się chociaż tym interesować .

  • „Bardziej wpycha dziecko w utarte tory i w pewnym sensie powiela ustalone już wcześniej schematy społeczne.”

    W polskiej szkole jest dokładnie tak samo. A przynajmniej w większości placówek, bo taki jest program nauczania. Trudno oczekiwać, by w szkole, gdzie wypracowania sprawdza się pod kątem wbicia się dziecka w klucz, gdzie „sprawdziany” wiedzy polegają głównie na testach wyboru, gdzie nie wymaga się uzasadnienia własnego zdania, miała u dzieci rozwijać się kreatywność czy samodzielne myślenie… Smutne to.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *