Moja organizacja czasu w blogowaniu.

 dobra organizacja czasu blog, zarządzanie projektami

Jak udaje mi się prowadzić 3 blogi przy czwórce małych dzieci i pracy na etacie?

Bo wiele osób się mnie o to pyta.

Nie mam wrażenia, że robię coś nadzwyczajnego. Wypracowałam sobie pewne nawyki, które pomagają mi działać skuteczniej.

Nic nadzwyczajnego:

Nauczyłam się pisać w z pozoru niesprzyjających warunkach.

Poświęcam 3 -4 godziny dziennie na dojazd do pracy. To chyba wiele wyjaśnia.

Wszystko notuję tradycyjnie na papierze…. Bo wiecie w pociągu, kiedy telefon nieustannie szuka anteny, te fale elektromagnetyczne oddziałują na nas silniej.

Fale elektromagnetyczne powoli zabijają Cię blogerze. Bloger – zawód podwyższonego ryzyka.

Piszę ręcznie brudnopisie, a następnie przedyktowuję w aplikacji Speechnotes – darmowa apka na Androida.

Albo dyktuję to sobie na iphona w formie maila.

Uwielbiam narzędzia do dyktowania –

to jest zreszą ten wynalazek, który zrewolucjonizuje to, jak szukamy w sieci.

Czyli wszystko to, co kiedyś wypozycjonowaliśmy pod tradycyjne SEO, może trzeba będzie pozycjonować od nowa. Bo człowiek inaczej ręcznie, mozolnie wpisuje dane hasło w wyszukiwarkę, a inaczej (dłużej, bardziej opisowo, bardziej wyczerpująco dyktuje je maszynie – popijając soczek pomarańczowy).

Podobnie – ja juź teraz nie przeklepuję moich komentarzy w mediach społecznościowych. Ja je po prostu – tym medium społecznościowym – dyktuje z mojego iphona.

Ponieważ piszę bloga od sześciu lat, dużo szybciej niż na początku, udaje mi się sformuwać moje myśli i przelać je na papier. Praktyka czyni mistrza….

Potem sprawdzam, czy na dany temat jest zapotrzebowanie, np wrzucając zajawkę na fejsa.

dobra organizacja czasu blog, zarządzanie projektami

Obecność socjal mediach to zabiera najwięcej czasu. I to jest trochę ta pułapka.

Trzeba udzielać się, by wywoływać zaangażowanie. Tzn. odzywać się do innych ludzi, odpowiadać na komentarze, trochę pobyć w danym medium społecznościowym, by wyczuć jego puls, zrozumieć specyfikę, zbudować sieć kontaktów, zrozumieć co tu działa, jak to działa.

Kiedyś sporo bywałam na Instagramie, co owocowało interakcją.

Niestety, druga strona medalu jest taka, że kiedy przestajemy się udzielać towarzysko w danym social medium, zaangażowanie spada.

Teraz podtrzymuję moje 3 konta na Instagramie przy życiu (są mi potrzebne jako rezewa ewentualnych treści na fanpaga).

Bez priorytetów – zginiesz.

Postanowiłam skoncentrować się na jednym Instagramie (i tylko tam udzielać się towarzysko). Teraz czeka mnie trudny wybór – który.

Priorytety, bo to pomaga w posuwaniu się do przodu, a posuwanie się do przodu – dostarcza najwięcej motywacji do systematycznego działania.

Koncentruję się bardziej na Facebooku.

Ale tu też uprawiam recykling i żonglowanie treściami np z Instagrama.

Kiedy nie mam, co wrzucić na Facebooka, przerzucam którąś notkę z instagrama. Dlatego potrzebne mi są 3 tematyczne, powiązane profile na Instagramie.

dobra organizacja czasu blog, zarządzanie projektami

Planowanie kontra kontrolowany spontan.

Instagram, bo lubię tu iść na spontan. Ale….

Ale męczy mnie ręczne wystukiwanie hashtagów.

Instagram nie jest moim priorytetem. Więc jest to kontrolowany spontan, czyli wrzucam świeże zdjęcia w Bufferapp, przekopiowuję tu hasztagi.

Ale też czasami, kiedy odgrzewam straszy wpis i trafiam w nim na fajny akapit, który czuję, że pasuje mi na Instagrama, przerabiam go na notkę.

I znowu Buffer app. Bo z Bufferapp daną notkę mogę otworzyć i przesłać na dowolny profil na Instagramie.

Czyli wystarczy jedno konto na Bufferapp, by obsłużyć 3 różne profile na Instagramie. W ten sposób z Buffera przesyłam treści na Instagramowy profil, na który w danym momencie jestem zalogowana.

Organizacja pomysłów.

Wszystko notuję – żeby pomysły na wpisy mi nie ginęły:

Ale dobrze zdaję sobie sprawę z ulotności instagrama. Notka na Instagramie jest często punktem wyjścia do stworzenia wpisu.

Recykling treści.

Bo na podstawie już raz opracowanych i opublikowanych treści można tworzyć treści w różnych formach i formatach.

I znowu: piszę bloga (czy raczej blogi od 6 lat). W tym czasie uzbierało mi się na nich sporo treści.

Najprostsze jest przekształcenie treści tekstów pisanych na podcast.

Jeszcze można spróbować to zrobić w formacie wideo.

Generalnie zdałam sobie sprawę, że obróbka, przycinanie, edytowanie video jest bądź co bądź są czasochłonne.

Bo ja np się dużo jąkam, kiedy nie mam gotowego podkładu, w formie już uprzednio napisanego tekstu.

Dlatego nagrywanie podcastu idzie mi dużo szybciej, bo przy tym podpieram się gotowym tekstem z bloga.

A obróbka kilkuminutowego filmiku zajmuje mi co najmniej kilka godzin. Co prawda dopiero tego się uczę.

Tworzenie clipów do tekstów z bloga.

Ale można w dużo prostszy sposób stworzyć podkład, czy wersję filmową do danego wpisu. I tu pomocne są darmowe aplikację do tworzenia video (filmów, czy bardziej takich clipów)ź na podstawie danego wpisu.

czy

Takie krótkie filmiki pod dany tekst, wrzucone na fejsa, przysporzyły mi jednak sporo udostępnień.

Filmiki, przygotowane np w aplikacji Lumen S, czy Adobe Spark wrzucam na YouTuba i jednocześnie dodaję go do wpisu na bloga, ewentualnie na fanpaga.

Recycling to takie maksymalne wykorzystanie opracowanych już kiedyś treści w nadziei, że te w końcu wypłyną w sieci.

Zdałam sobie sprawę z tego, że trzeba czasu, by do pewnych rzeczy dojrzeć.

Niektóre treści po prostu potrzebują drugiej, trzeciej, kolejnej szansy, by chwycić.

Wszystko, co się już raz kiedyś zrobiło – można, warto wykorzystać. Ale czasami trzeba poczekać, aż pojawi się ku temu odpowiednia okazja…. I nieustannie próbować.

Tymczasem….

Stawiam na rozwój i interakcję w socjal mediach, jako metodę rozwoju.

Podjęłam taką ucieczkę do przodu. Ponieważ w pewnym momencie odczułam, że tylko tworząc treści pisane na bloga – stoję w miejscu (tzn odniosłam wrażenie, że mimo że regularnie piszę, stoję w miejscu).

To, co robię, robiłam od lat – nie pozwala mi prześć tego stanu, dlatego podjęłam ucieczkę do przodu w rozwój, wideo i Facebook live i Instastories.

Teraz mobilne aplikacje do obróbki video, ale to temat na osoby wpis.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Zapisz się na Newsletter

Tags from the story
More from BEATA REDZIMSKA

Jak wstawić zdjecie w nagłówku bloga na Bloggerze?

Nie należy oceniać książki po okładce. Choć niektórzy będą oceniać Twojego bloga...
Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *