Czy warto zakładać grupę na Facebooku?

Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku? Jak połączyć swoją grupę na Facebooku z fanpagem?

Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku? Jak połączyć swoją grupę na Facebooku z fanpagem?

Czy warto zakładać grupę na Facebooku?

Bo wszyscy ostatnio zakładają sobie grupy na Facebooku. Ale czy warto? Pewnie, że warto próbować … w ten czy inny sposób zaistnieć w sieci, budować kontakty i społeczność….

Warto próbować swojego szczęścia w sieci, na te czy inne sposoby. A jednocześnie warto wiedzieć, że wymaga to sporo zaangażowania i pracy.

Niemniej

Grupa to może być dobre miejsce do gromadzenia zaangażowanej i zainteresowanej danym (może bardzo specyficznym) tematem – społeczności.

Tylko znowu nie da się tego zrobić bez zaangażowania… A w sieci nie ma zaangażowania bez zainwestowanego w to czasu. I tak pętla się zapętla…

Po co Ci ta grupa?

Dlatego znowu trzeba wiedzieć, w jakim celu to robię. By to robienie (tzn prowadzenie grupy) nie mijało się z celem. To z kolei było by bez celu.

Kiedyś były bardzo modne grupy wzajemnego linkowania. Linkuję do siebie i uciekam. Aż nastał przesyt tych grup.

Ostatnio modne stały się grupy wyzwaniowe.

Które de facto (w pewnej perspektywie) służą promocji własnego produktu. Na czym to polega?

Organizujemy w grupie wyzwanie, webinary, live, materiały do pobrania… Wiedząc, że ludzie i tak na prawdę i dogłębnie usiądą do tego, kiedy za to zapłacą. Bo szkoda płacić i nie skorzystać… Czyli de facto, kiedy sobie kupią sobie nasz produkt. Zupełnie przy okazji. By mieć wszystko w jednym miejscu, podane na tacy.

Tutaj fajnym przykładem tak prowadzonej grupy są:

Rozwiązanie jakże genianialne w swojej prostocie i jakże skuteczne…. A co najważniejsze: to działa. Bo przywiązujemy do siebie potencjalnego klienta. Dlaczego miałby kupić od kogoś innego, skoro to nas dzięki grupie zna najlepiej?

Ale tu też trzeba sporo z siebie dać. W prowadzenie takiej grupy trzeba na prawdę się zaangażować. To wymaga, ale też i daje bezpośredni kontakt z uczestnikami wyzwania.

Najlepiej sprawdzają się tutaj formy przekazu, które dają wrażenie takiego bezpośredniego kontaktu, czyli webinar, albo live.

To przecież jednocześnie jest świetna reklama dla swojej marki. Jeszcze podawana dalej pocztą pantoflową.

Dlaczego sama tego nie robię? Bo boję się, że klisza się zerwie, kiedy wskoczę na wizję. Po części też. Ale tak na poważnie. Myślę o zorganizowaniu webinaru, czy live… Ale póki co w porze, kiedy normalni ludzie siadają do oglądania takich przyjemności, ja kładę dzieci spać i przy okazji sama zasypiam. Taki ze mnie „nocny marek”. 

Ale na wszystko przyjdzie czas….

Dlatego moja grupa jest taka linkowa….

GRUPA WZAJEMNEJ PROMOCJI DLA BLOGERÓW 

Ale nie jest to grupa wzajemnego spamowania swoimi linkami. Nawet jeżeli niektórym tak się wydaje. Większości, którym się tak wydawało już nie ma w grupie.

To jest grupa wzajemnej promocji…

Zasady są tu proste…. Zostawiasz 1 link do siebie i odwiedzasz 3 osoby, które wpisały się na listę bezpośrednio przed Tobą. Grupa jest podzielona na wątki tematyczne. Po to, by każdy mógł zacieśniać kontakty w swojej niszy.

Prawie od samego początku istnienia grupy miałam szczęście korzystać z życzliwej pomocy dodatkowych administratorów – członków grupy. Dzisiaj pomaga mi w tym Klaudyna, czyli Kreatywa.

Jak rozkręcić grupę?

No cóż sama nie jestem dobrym przykładem kogoś, kto bardzo strategicznie rozkręca swoją grupę… Ale też wyjściowo zupełnie mi na tym nie zależało. Rozkręcałam tę grupę przy okazji. Jakoś tak to Facebook pomagał mi ją rozkręcić.

W zamyśle wyobraziłam sobie grupę, która skupi w sobie góra 400 osób. Grupę funkcjonującą w takim systemie i zacieśniającą kontakty…. Dzisiaj w grupie jest ponad 7000 osób. Jakoś tak przy życzliwej pomocy administratorów się to kręci.

Stworzyłam tę grupę z potrzeby chwili. Sama, jako blogerka, która bardzo długo rozkręcała swojego bloga (i jeżeli w końcu on chwycił – to właśnie dzięki sieci kontaktów i wzajemnym poleceniom).

Chciałam w ten sposób pomóc innym i sobie w nawiązywaniu kontaktów i promowaniu swojego bloga.

To prawda, że grupa działa według niezmienionego od lat schematu.

Ale jak to mówią Francuzi: nie zmienia się ekipy, która wygrywa. A przynajmniej, która służy temu, czemu ma służyć…

Mogłabym unowocześnić tę formułę. Ale podstawowa potrzeba, która motywowała mnie do stworzenia tej grupy: pomagać coraz to nowym blogerom w nawiązywaniu kontaktów w blogosferze – wciąż jest aktualana.

Co więcej: jest coraz bardziej wyczuwalna. Bo coraz więcej osób próbuje zaistnieć w sieci i dzięki sieci. Dlatego coraz więcej osób szuka sobie pierwszych kontaktów i pierwszych obserwujących.

A ci, szczególnie na początku naszej drogi, kiedy nie za bardzo możemy liczyć na cokolwiek innego, pojawiają się na zasadzie: Ty komentujesz u mnie, ja komentuję u Ciebie. Bo podzielamy wspólne zainteresowania. Bo jest to jakaś forma wyrażenia sympatii, zainteresowania drugim człowiekiem. Tak właśnie buduje się długotrwałe kontakty w sieci… 

Bo nawet osoby, które już się przebiły – podtrzymują swoją sieć kontaktów. Tak to działa.

A na pytanie: jak rozkręcić grupę?

Po prostu próbować, dawać dużo z siebie, być dla ludzi, być pomocnym ludziom. Zrobić bilans zysków i strat, po to by zweryfikować, czy włożony w prowadzenie grupy czas nam się zwraca, czy nie.

Bo może być tak, że to nie jest ta formuła. Albo nie ten temat. A wtedy może warto podjąć odważną decyzję, by tego zaniechać.

Bo tu przecież chodzi o czas. Czas mamy ograniczony. Można wykorzystać go lepiej. I może to ozanczać wykorzystanie go inaczej.

Jako inspirację, podrzucam Wam wpis Ani, która podjęła właśnie taką decyzję, co do swojej grupy. Po przeprowadzeniu takiego rachunku zysków i strat.

Bo grup na Facebooku jest od groma i ciut ciut. I coraz trudniej jest się przebić z nową grupą bez włożenia w to ogromu pracy i czasu.. I można by się zastanawiać, czy ma sens dzisiaj prowadzenie (zakładanie) kolejnej grupy.

Skąd wzięła się taka popularność grup na Facebooku?

Grupy, kiedyś wszyscy masowo przerzucali się na grupy. Bo Facebook nie ciął na nich zasięgu. To była taka wolna amerykanka, zapisywanie do swojej grupy wszystkich możliwych facebookowych znajomych i nieznajomych. A potem spamowanie w niej swoimi linkami. Aż uciekną.

Dzisiaj Facebook daje nawet administratorom grup dostęp do statystyk. Po to, by zobaczyć, co i kogo się ustrzeliło. I jak to się kręci.

Dzisiaj jako administrator grupy możemy zadać pytanie osobom chcącym do niej dołączyć. Co na pewno pomaga ukierunkować ją jeszcze bardziej na odbiorcę. Można potraktować to jako swoiste badanie rynku. Można w ten sposób lepiej wyczuć jego potrzeby i dowiedzieć się, czego przychodzący oczekują od naszej grupy. Czyli de facto na co jest zapotrzebowanie na rynku.

Jak prowadzić grupę?

To wymaga przede wszystkim zaangażowania i ciągłego dawania z siebie…

Tymbardziej, że osoby, które dołączają do grupy są najbardziej aktywne przede wszystkim na samym początku. Tę obserwację potwierdza również Ania – Lifestylerka.

Ludzie są najbardziej aktywni w grupie na samym początku, świeżo po dołączeniu do niej. Z czasem prawdopodobnie w ogóle zapominają, że należą do danej grupy. Może znajdą sobie inną, podobną, ale za to bardziej dynamiczną. Bo rzeczywiście tych grup powstaje od groma i ciut ciut.

Tu, żeby utrzymać zainteresowanie własną grupą trzeba mieć na nią dobry pomysł i zaangażować w to swój czas: udzieleć się, pomagać.

Bo jeżeli są osoby, które potrafią zapisać się i „systematycznie” należeć do 200 różnych grup na Facebooku, to nie dziwota, że nie wszystkie z tych grup tak na prawdę kojarzą….

Na pewno łatwiej/lepiej i silniej będą kojarzyć Waszą grupę,

  • jeżeli, albo będziecie dawać z siebie wszystko na maksa: webinary, regularne live z przydatną treścią, taki bezpośredni, namacalny konkakt, bo to daje wrażenie bliższej znajomści. No i odpowiadanie na zapytania grupowiczów.
  • albo jeżeli wprowadzicie wątki cykliczne, które w ten sposób przywiążą ludzi do Waszej grupy. Tu punkt dla grup wzajemnego linkowania (choć jest ich tyle, że i tak nie da się ze wszystkich linkować do siebie).
  • albo gromadzicie w nich dobre treści na bardzo specyficzny i niszowy temat, jakich mało gdzie indziej.

Dlatego mimo wszystko wierzę w powolne budowanie grup tematycznych przy danym fanpagu. Jakkolwiek najskuteczniejsze jest dawanie maksymum z siebie i bezpośrednio kontakt z grupowiczami.

Czy jest sens równoległego prowadzenia grupy i fanpaga?

Bo tu przecież nie chodzi o to, by przede wszystkim dowalić sobie dodatkowej pracy. To powinno czemuś służyć, mieć jakiś cel w zamyśle.

Grupa, to może być miejsce:

  • Miejsce, w którym skupimy wokół siebie osoby zainteresowane specyficznym tematem.

Może w powiązaniu z dużo szerszym tematem fanpaga. Fanpage o zdrowiu. Grupa o dużo bardziej zawężonej tematyce np dieta bezglutenowa.

  • Można potraktować grupy, jako miejsce bardziej bezpośredniej wymiany.

Długofalowo, czyli po prostu cyklicznie. Czyli jako miejsce rozwijania bardziej osobistych kontaktów poprzez cykliczne live, czy webinary. Jak fajnie robi to Ola wrzucając w grupie Panie Swojego Czasu swoją poranną kawę z Budzyńską – GRUPA PANIE SWOJEGO CZASU.

Umiejętnie wykorzystana grupa (o czym pisałam na samym początku) jest świetnym narzędziem do promocji swojej marki. Tu np przykład Hakerek sukcesu Marty Krasnodębskiej.

Podsumowanie

A ponieważ zmierzam do pokazania Wam prostego tutorialu, jak powiązać grupę z fanpagem.
Kilka słów o tym, dlaczego pod każdym swoim fanpagem mam przypiętą grupę, nawiązującą do tematyki fanpaga.

W przypadku fanpaga o zdrowiu –   GRUPA: DIETA BEZGLUTENOWA. DIETA BEZMLECZNA. GRUPA WSPARCIA.  Bo sama do czegoś takiego zmierzam: do wyeliminowania z mojej codziennej diety produktów mącznych i mlecznych. Choć, oj jak to kusi. Zbieram tu wszelkie materiały i przede wszystkim przepisy. Każdy uczestnik grupy może je podrzuać

W przypadku fanpaga o Paryżu, grupa do nauki języka francuskiego Uczę się francuskiego. Ale nie tak klasycznie, sztywno i na poważnie. Bo na poważnie to można jedynie chorować. A wtedy też najlepiej pomaga śmiech…

GRUPA WZAJEMNEJ PROMOCJI DLA BLOGERÓW takie naturalne przedłużenie tego bloga i fanpaga VADEMECUM BLOGERA. Bo jeżeli blog ma służyć blogerom, grupa ma służyć Wam do budowania pierwszych kontaktów i wspierania Waszej działalności w social mediach. A teraz już obiecany tutorial:

Jak połączyć grupę na Facebooku z fanpagem?

Bo od niedawna istnieje taka możliwość powiązania fanpage z grupą, którą prowadzimy. I jest to to dobra wiadomość, jak i okazja, by promować grupę i fanpage.
Powiązana grupa jest widoczna z poziomu profilu, zaś po wejściu na grupę – widać Wasz fanpage

Jak to zrobić?

Najpierw pokrótce opis, a potem obrazki:

Wybieramy opcję Ustawienia na naszym fanpagu. Dalej wchodzimy w Edytuj stronę. Przechodzimy do zakładek. Tu wybieramy: Grupy. Jeżeli ta opcja jest niewidoczna, musimy uprzednio dodać taką kartę. W tym celu wybieramy  Dodaj kartę. Tam powinniśmy znaleźć kartę Grupy. Teraz łączymy fanpage z grupą. Gotowe. Alleluja.

 

jak połączyć fanpaga z grupą na Facebooku
Z poziomu fanpaga wybieramy USTAWIENIA.

 

Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku?jak połączyć fanpaga z grupą na Facebooku
Teraz wybieramy opcję Edytuj Stronę

 

Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku?jak połączyć fanpaga z grupą na Facebooku
Jeżeli nie znajdziecie opcji grupy, oznacza to, że musicie dodać kartę. Klikamy na dodaj kartę.
Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku?jak połączyć fanpaga z grupą na Facebooku
Czyli dodajemy kartę umożliwiającą przedstawianie produtków, tutaj wybieramy kartę Grupy.

 

Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku?jak połączyć fanpaga z grupą na Facebooku
Karta Grupy została dodana. Teraz klikamy w Ustawienia.
Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku?jak połączyć fanpaga z grupą na Facebooku
Dalej po przejściu na kolejną planszę, klikamy w zaznaczony link.
Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku?jak połączyć fanpaga z grupą na Facebooku
Korzystamy z opcji Połącz grupę.
Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku? jak połączyć fanpaga z grupą na Facebooku
Z listy prowadzonych przez nas grup wybieramy tą (ablo te), które chcemy połączyć z danym fanpagem.
Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku? jak połączyć fanpaga z grupą na Facebooku
Teraz potwierdzamy połączenie.
Grupa facebook. Czy warto zakładać grupę na Facebooku? jak połączyć fanpaga z grupą na Facebooku
Z jednym fanpagem możemy powiązać więcej grup. Na dowód. Choć nie bardzo wiem, czy ma to większy sens. Ja zrezygnowałam z tego.

 

Pozdrawiam serdecznie

Beata

 

Zapisz się na Newsletter

More from BEATA REDZIMSKA

Jak stworzyć bloga? Darmowy kurs blogowania. Odc. 2

W tej części kursu przeczytacie o tym, jak stworzyć bloga, jak znaleźć...
Read More
  • Oj tak. Prowadzenie grupy zabiera sporo czasu. Gdybym startowała wiedząc to co wiem teraz, lepiej zaplanowałabym otwarcie grupy: z reklamą, wydarzeniami itp. Dopiero kiedy grupa ma wieeeelu członków to ten aktywny procent zaczyna Cię trochę odciążać.

  • Anita

    Mam wrażenie, że teraz jest wysyp grup. Trochę klęska urodzaju, bo nie da się być w każdej, a nie wiadomo, czy w tej w której mnie nie ma nie dzieją się świetne rzeczy ;/

  • Dzięki za polecenie mojej grupy! <3 Napisałaś naprawdę świetne kompendium wiedzy dotyczącej grup Facebookowych, super! 🙂

  • Ja rowniez uzywam grup fb 😉

  • Ja obserwuję, że grupy w większości tworzą kobiety. Kobiety siedzą w social mediach. A to dlatego, że kobiety są tak psychicznie ukształtowane, że lubią być częścią jakiejś społeczności, grup wsparcia. Lubią doradzać sobie i wymieniać się poglądami. Na tym właśnie wyrastają grupy fejsbukowe.

  • Jak zwykle same konkrety i mnóstwo wiedzy! No i oczywiście Twoja grupa jest przykładem na to, że warto 🙂

  • Beatka, jeśli chodzi o twoja grupę, to uważam, że jest genialna i przyczynia się do rozkręcenia wielu blogów. Ja sama jestem Ci za nią niezmiernie wdzięczna i uczestniczę w niej dość aktywnie. Zawsze jestem pełna podziwu i szacunku dla ogromu Twojej pracy. Może na zewnątrz tego aż tak nie widać, ale wiem ile musisz wysiłku razem z administratorami włożyć w to, żeby wszystko tak rewelacyjnie śmigało.

    Prowadzenie grupy to ciężki kawałek chleba, sama przekonałam się o tym na własnej skórze jak wiesz :). Dobrze, że podkreśliłaś, iż do tego zadania trzeba się na prawdę dobrze przygotować i wszystko sobie obmyślić. My z Marzeną trochę poszłyśmy na żywioł. Myślę, że podstawowym błędem było nie zadania sobie na początku pytania po co właściwie nam ta grupa i co dzięki niej chcemy osiągnąć. Niby takie oczywiste, ale jak widać nie dla wszystkich ;).

    Jednak pomimo wtopy nie zniechęcam się. Te grupę archiwizowałam, ale nie wykluczam stworzenia kolejnej w przyszłości. Tak jak zauważyłaś, świetna metodą jest tworzenie grupy wokół produktów jak to zrobiły Marta i Ola.

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Aktualnie, z blogowaniem, jestem na takim etapie, że nie myślę o zakładaniu grupy 😉 Dopiero raczkuję, jednak przyglądam się i uczestniczę w życiu kilku z grup 😉

  • Uważam, że warto zakładać grupy. Tak jak kiedyś zakładano fora tak dzisiaj standardem są grupy.

  • Pingback: Facebook jak zdobywać fanów i wywoływać większe zaangażowanie? - VADEMECUM BLOGERA()