Dlaczego fascynuje mnie Margaret Thatcher?

margaret thatcher

margaret thatcher

W tym zdemoralizoanym dla mnie tygodniu kobieta, która zadziwia mnie niesamowitą konsekwencją działania. Tymbardziej, że potrafiła konsekwentnie wprowadzać w życie niepopularne decyzje. Które dopiero w perspektywie długofalowej okazywały się słuszne i skuteczne.

„Jeśli chcesz, żeby o czymś mówić, poproś mężczyznę. Jeśli chcesz, żeby coś było zrobione, poproś kobietę”. – Margaret Thatcher. W wersji anglojęzycznej: If you want something spoken about, ask a man. If you want something done, ask a woman.

Inspirujace kobiety: Kim była Margaret Thatcher?

Żelazną Damą, Nieugiętą Maggie, pierwszą kobietą premierem, która stanęła na czele dużej zachodniej demokracji? Kontrowersyjna, uwielbiana przez jednych, znienawidzona przez drugich. Nie pozostawiała nikogo obojętnym.

Z żelazną konsekwencją podążała w raz obranym kierunku. Jak to tylko kobieta potrafi. Gruntownie przekształciła Wielką Brytanię z wlokącego się w ogonie ówczesnej Europy słabego ogniwa w jedną z najbardziej dynamicznych gospodarek. Kosztem wyrzeczeń, których niektórzy do dziś nie mogą jej wybaczyć.

W czym tkwi secret sukcesu Margaret Thatcher?

  • W żelaznej konsekwencji, z jaką wdrażała w życie swoje przekonania, w nieugiętości, w sile charakteru, w kontroli nad samą sobą.
  • W wierności wpojonym w dzieciństwie zasadom moralnym takim jak: lojalność, wytrwałość, odpowiedzialność za własne czyny, szacunek dla pracy, oszczędność. (Margaret Thatcher wywodziła się z drobnej burżuazji).

Pewnie we wszystkim po trochu.

W wersji oryginalnej: We will stand on principle or we will not stand at all.

Margaret Thatcher była kobietą nieprzeciętną, która nie tolerowała niedbalstwa, popuszczania własnym słabostkom. Nie pozwalała sobie na żadne ekstrawagancje. Żyła w przekonaniu, że na wszystko trzeba sobie samemu zasłużyć i uczciwie zapracować.

„Pieniądze nie spadają z nieba, muszą być zarobione na Ziemi”. Margaret Thatcher. Czyli w wersji oryginalnej: Pennies don’t fall from heaven, they have to be earned here on earth.

I am extraordinarily patient, provided I get my own way in the end.

Życie prywatne pani premier.

Margaret była nie tylko twardym (i nieustępliwym politykiem), ale również mamą i żoną.  Choć pewnie trudno w to uwierzyć…. W 1953r na świat przyszły jej bliznięta: Mark (chłopiec) i Karole (dziewczynka). Przeciwnicy polityczni ironizowali, że za jednym zamachem urodziła dwoje dzieci, by nie marnować czasu. W rzeczywistości w tym okresie Margaret Thatcher na pierwszym miejscu postawiła rodzinę.

„Dom powinien być w centrum, ale nie na granicy życia kobiet”. Margaret Thatcher

Kariera polityczna.

W maju 1979 roku Margaret Thatcher na czele swojej partii wygrała wybory.  A 4 maja 1979 objeła urząd premiera z ramienia Partii Konserwatywnej. Zadomowiła się na dobre (bo na całe 11 i pół roku) na 10 Downing Street (w rezydencji brytyjskich premierów).

Zatrzymajmy się na chwilę, by zrozumieć kontekst polityczny, w którym Margareth Thatcher objęła władzę. Pod koniec lat 70-tych gospodarka brytyjska miała poważną zadyszkę.

Kraj był jednym ze słabszych ogniw w zjednoczonej Europie. Mało wydajna gospodarka, pozostawiająca wiele do życzenia infrastruktura, edukacja publiczna na słabym poziomie.

Wielka Brytania przeżywała doglębny kryzys modelu państwa opiekuńczego zrodzony na fali doswiadczeń wojennych (ten model został zaadoptowany po drugiej wojnie).

Reformy Margaret Thatcher.

W wersji anglojęzycznej: To cure the British disease with socialism was like trying to cure leukaemia with leeches.

Margaret Thatcher gruntownie przebudowała ten model, wierna swoim liberalnym przekononaniom. Z żelazną konsekwencją zzaplikowała Wielkiej Brytanii iście końską terapię szokową, która uzdrowiła jej chorą gospodarkę. Polegała ona na: liberalizacji rynku pracy, masowych prywatyzacjach, deregulacji rynków finansowych (to wtedy rozkwitła giełda i City).

Negatywne konsekwencje reform Margaret Thatcher.

Te odważne reformy, do tego bezkompromisowo wcielane w życia miały swoją cenę. Odbiły się negatywnie na jakości infrastruktury. Spowodowały zubożenie części społeczeństwa (dwukrotnie wzrosła liczba ubogich). Wzrosła  też liczba pracowników zatrudnionych na umowach tymczasowych (a więc osób o bardzo niestabilnej sytuacji finansowej). Obniżył się poziom edukacji publicznej. Wzrosły nierówności społeczne i regionalne.

W wersji anglojęzycznej: Standing in the middle of the road is very dangerous; you get knocked down by the traffic from both sides

Koniec rządów Margaret Thatcher.

„Personalnym atakom na mnie tylko się cieszę. To znaczy, że innych politycznych argumentów u przeciwnika już nie zostało”.

Margaret Thatcher ostatecznie złożyła rezygnację z funkcji premiera 20. 11. 1990 roku. Koniec jej rządów zbiegł się z powrotem recesji i naturalnym „zużyciem”, jakiego doświadcza każdy polityk długo pozostający u steru. No cóż w pewnym momencie ludzie chcą nowych twarzy….

„Jeśli moi krytycy zobaczyliby mnie chodzącą po Tamizie, to powiedzieliby że robię to, bo nie umiem pływać”. If my critics saw me walking over the Thames they would say it was because I couldn’t swim.

Kim była Margaret Thatcher?

„Gdy charakter wykazuje kobieta, o niej mówią: ależ z niej jędza. Gdy charakter wykazuje mężczyzna, o nim mówią porządny chłopak”.

Margaret nie pasuje ani do stereotypu tradycyjnej kobiety (tego, z którym walczą feministki), ani do wizerunku kobiety wyzwolonej (kreowanego przez te ostatnie). Margaret to kobieta, która owszem robi karierę, jednocześnie pozostając wierna tradycyjnym wartościom.

„Z byciem ważnym jest jak z byciem damą. Jeśli musisz mówić ludziom, że jesteś ważny, to znaczy, że nie jesteś”. Being powerful is like being a lady. If you have to tell people you are, you aren’t.

margaret thatcher

Look Margaret Thatcher.

„Dziś kobieta ma dużo możliwości wykazania się: niektóre z nas nawet rządzą krajami. Ale prawdę mówiąc, nam bardziej pasuje torebka damska niż bagnet”.

Wierna nieodłącznemu tweedowemu kostiumowi, klasycznym koszulom, torebkom z krokodylej skóry. Jej ubiór  był na swój sposób kwintesencją wyrafinowanej elegancji. A jej ukoronowaniem – kapelusze z szerokim rondem, w których, jak wręcz przypuszczali co złośliwsi pani premier nawet kładła się spać.

Inną charakterystyczną cechą był ostry, wysoki głos, którego nie udało się jej stemperować, mimo lekcji dykcji pobieranych u samego Laurenca Oliviera.

Małe słabości.

Niewinne przyzwyczajenia Margaret Thatcher i święte przekonania.

Niezastąpiona whisky z sodą. Czekolada. Witamina B12 systematycznie łykana po ledwie 4 godzinach codziennego snu. I niepodważalne przekonanie, że

Coś w co sama dogłębnie wierzę i pragnęłabym, by nasze państwo działało w myśl tej zasady:

Bogactwo kraju niekoniecznie opiera się na własnych zasobach naturalnych, jest ono osiągalne nawet przy ich całkowitym braku. Najważniejszym bogactwem jest człowiek. Państwu tylko trzeba stworzyć podstawy do rozkwitu talentu ludzi.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

PS. Ze złotych myśli Margaret Thatcher:


PS.2

Ten wpis może wyda się Wam zbyt polityczny. Ale ja święcie wierzę w LIBERALIZM. W teorii. Niekoniecznie wierzę tym, którzy chcą wprowadzać go w praktyce. No, chyba że tym kimś będzie kobieta. Na miarę Margaret Thatcher.

Wierzę, że „Bogactwo kraju niekoniecznie opiera się na własnych zasobach naturalnych, jest ono osiągalne nawet przy ich całkowitym braku. Najważniejszym bogactwem jest człowiek. Państwu tylko trzeba stworzyć podstawy do rozkwitu talentu ludzi”. Margaret Thatcher

Są różne systemy i różne poglądy polityczne. Jedne stawiają na równość, inne na wolność. Chcąc przez to zapewnić nam dobrobyt, szczęście, a sobie mandat na kolejną kadencję. Liberalizm stawia na wolność. Wolność jednostki, która w takich sprzyjających warunkach rozkwita i dokłada swoją cegiełkę do zbudowania systemu służącemu każdemu z nas z osobna i wszystkim razem.

Podziwiam Margaret Thatcher za wierność własnym przekonaniom i konsekwentne wprowadzanie tych niekoniecznie popularnych przekonań w życie. Właśnie w imię wolności.

Bez wolności gospodarczej żadnej innej wolności być nie może. Margaret Thatcher

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Zapisz się na Newsletter

  • Niekoniecznie popieram dokonania Margaret Tahacher. Jej rządy pogłębiły nierówności. Protestujący robotnicy broniący swych miejsc pracy, byli brutalnie pacyfikowani. Uelastycznienie rynku pracy, masowa prywatyzacja i przywileje dla sektora finansowego teraz widzimy, że wyrządza wiele szkód. Przykładem jest nieudolna polaka transformacja. Mowa o wierze w talent jednostki. Jednostka aby się realizować musi mieć po pierwsze zaspokojone podstawowe potrzeby i warunki by godnie móc zarabiać. Elastyczność tego nie ułatwia. A wolność i bezpieczeństwo muszą iść w parze. Jednak jeśli chodzi o jej charakter jako kobiety – oddzielając go od jej poglądów politycznych to zdecydowanie jest ona silną i barwną postacią co położyła na łopatki świat mężczyzn który przez wieki nie chciał dopuścić kobiet do sterów. Moim zdaniem umiejętność OBSTAWANIA PRZYSWOIM już nie ważne w imię jakich poglądów jest bardzo przydatną cechą dzięki której nie powali cię żaden hejt.

    • warto pamiętać o politycznym podłożu dużej części cięć w gospodarce – szczególnie jeżeli chodzi o osłabienie części związków robotniczych. Zamnknięcie sporej ilości kopalni wiązało się również z ich nieopłacalnością. Oczywiście, można dopłacać do kopalń i stoczni by te mogły zatrudniać ludzi – ale na dłuższą metę jest to bardzo niebezpieczne dla gospodarki. Brytyjczycy świetnie wyczuli moment gdy wielkogabarytowe – ale mało wyspecjalizowanie zakłady pracy stały się obciążeniem dla budżetu. Można przeciąć wrzód i prowadzić takie działania by uleczyć organizm – albo patrzeć jak wrzód pożera coraz więcej więcej… Na pewno nie wszystko poszło tak jak powinno być to zrobione – ale jednak rezultat dla kraju był jednak dodatni. Co do politycznego aspektu – to nie chodzi tylko o osłabienie partii pracy – ale o osłabienie związków zawodowych które (jak to dziś coraz głośniej się o tym mówi) były przesiąknięte przez sowieckie wpływy. (może to trochę teorie spiskowe – ale nawet w oficjalnych raportach można to dobrze zobaczyć)
      I tak jeszcze na zakończenie – nawet dziś po ponad 25 latach można spotkać ludzi którzy mówią że to przez reformy MT nie mają dziś pracy…. po 25 latach, gdy tysiące ludzi przyjechało do tego państwa, gdy naprawdę o pracę nie trudno, gdy przez 25 lat ci ludzie mogli bezpłatnie szkolić się w innych specjalizacjach – Nie to wszystko przez MT… naprawdę??? ok. na początku rozumiem, ale teraz to już czysta wymówka dla siedzenia na bezrobociu…

  • Margareth Thatcher chyba na długo jeszcze pozostanie wzorem szczególnie chyba dla kobiet-polityków. Powiedziała wiele mądrych słów, które wplotłaś w tekst, a do których wraca się do dziś i których to nikt do dziś nie zdołał obalić.
    Nie wiem czy czysty liberalizm jest dobry dla ludzi, ale może coś jest w tym, że jeśli ludziom nie przeszkadza się w zarabianiu pieniędzy, nie trzeba im pomagać w przetrwaniu. W końcu wszystkie nadmiernie opiekuńcze państwa w pewnym momencie się wywracają.
    Super post!

  • Gdzieś czytałem, że pod koniec życia żałowała, że zaniedbała rodzinę kosztem polityki (uważała to za swoją największą porażkę).