Podstawy fotografii. Najlepsze zdjęcia z minionego roku.

Podstawy FOTOGRAFII

Podstawy FOTOGRAFII

Bo jeżeli dzisiaj Twoje zdjęcia nie są tak dobre, jak tego chciałbyś… Nie zniechęcaj się. To nie jest powód do załamywania rąk. Wręcz przeciwnie. To jest powód do jeszcze intensywniejszego próbowania. Bo praktyka czyni mistrza.

Dopiero kiedy przeglądam swoje pierwsze fotki z początków mojego blogowania (sprzed 5 -ciu lat), które wtedy uważałam za dobre (ups). Dopiero uświadamiam sobie, jak daleką przeszłam drogę. Co nie znaczy, że doszłam na sam szczyt. Wręcz przeciwnie. Mam nadzieję, że jeszcze daleko mi do szczytu moich możliwości. A wszystko, co najlepsze w zakresie fotografowania jeszcze jest przede mną.

Jak Imogen Cunninghem (fotograf), którego zapytano, jakie jest jego najlepsze zdjęcie.

Które z moich zdjęć jest moim ulubionym? To, które zrobię jutro.

Z kolei inny znany fotograf (tym razem Ansel Adams), stwierdził, że 12 dobrych zdjęć w roku, to całkiem dobry zbiór. Czym ja się tu przejmuję? A propos, jeżeli lubicie cytaty, zajrzyjcie do tego wpisu z cytatami mistrzów fotografii.

W ramach podsumowania roku, chciałabym pokazać Wam swój ubiegłoroczny dorobek fotograficzny. To, co z niego uważam za najlepsze. Z mojego instagramowego profilu poświęconego street photography, czyli fotografii ulicznej.

W tym wpisie zastanawiam się, dlaczego właśnie te zdjęcia wydają mi się najciekawsze. I co pomaga robić coraz to lepsze zdjęcia.

Czyli takie podstawy fotografii dla bardzo początkujących. Serdecznie zapraszam.

Podstawy fotografii. Czyli czego nauczyło mnie blogowanie.

A dokładnie prawie 5-cio letnie blogowanie i towarzyszące mu fotografowanie. Może właśnie dlatego, tak bardzo kocham Instagrama. Bo służy mi do zapamiętywania ulotnych chwil i wracania do nich później.

Bo każde zdjęcie ma swoją historię: okoliczności, ludzi, emocje, którze towarzyszyły jego robieniu.

Czasami jest to historia związana z odkrywaniem na nowo danego zdjęcia w dawno już  zapomnianych archiwach (może właśnie z początków blogowania). Bo niekiedy dopiero po czasie, przeglądając stare fotki, wyłapujemy coś, co zupełnie umknęło nam w pierwszym podejściu.

Co pomaga mi robić postępy w fotografowaniu?

Podstawy fotografii.

1. Znajomość zasad kompozycji.

Nawet, jeżeli chcielibyśmy wierzyć, że prawdziwy artysta jest po to, by łamać  uznane, a może i krępujące jego kreatywność zasady. Odkrywać coraz to nowe horyzonty. To jak to robić, nie znając owych zasad. Przecież wtedy nawet nie będzie miał zielonego pojęcia, że to robi.

Znajomość zasad kompozycji, i to niezależnie od posiadanego sprzętu, pozwala na coraz to lepsze fotografowanie. Bo wtedy np bardziej świadomie podchodzimy do fotografowania. Bardziej świadomie odbieramy cudze zdjęcia. Bardziej świadomie potrafimy się nimi inspirować.

Dla mnie milowym krokiem było np odkrycie zasady trójpodziału. O ile na początku w moim aparacie ustawiłam sobie siatkę z liniami trójpodziału i długo przy jej pomocy robiłam swoje zdjęcia. Dzisiaj zauważam, że już jej nie potrzebuję. Intuicyjnie wyczuwam, gdzie znajdują się linie trójpodziału w kadrze.

Podstawy fotografii.

Podobnie, przeglądając starsze zdjęcia, kiedy głębiej analizuję te, które wydają mi się warte uwagi, okazuje się, że przypadkowo trafiłam na nich z liniami trójpodziału. Tzn np linia horyzontu zbiega się na nich z jedną z linii trójpodziału, albo kluczowa postać znajduje się w punkcie przecięcia wspomnianych linii.

Podstawy fotografii.

2. Bądź otwarty na inspirację. Ucz się od mistrzów.

Tak, jak lepsze pisanie bierze się z lepszego czytania. Tak lepsze kadrowanie z podglądania, jak to robią inni, lepsi od nas. I to wcale nie ma nic wspólnego z plagiatem. Jest to naturalna metoda wyczulania się na piękno, wyrabiania sobie oka.

Szukanie inspiracji u mistrzów… Tak właśnie wyrabia się nasz styl. Tak ukierunkowuje się nasz styl. Bo siłą rzeczy, nawet jeżeli kopiujemy pewne pomysły, czy rozwiązania od swoich mistrzów. To i tak ostatecznie zaadaptujemy je do siebie: do swoich warunków, swojej osobowości, swojego temperamentu…. Co w ostatecznym rozrachunku da coś wyjątkowego i niepowtarzalnego.

W ubiegłym roku impulsem do szukania swojego stylu było zetknięcie się z fotografiami Vivian Maier. To niesamowita i w sumie smutna historia. Bo geniusz tej niesamowitej kobiety został doceniony pośmiertnie. Dopiero wtedy jej prace zaczęły osiągać imponujące ceny.

Tymczasem Vivian Maier zmarła w totalnym zapomnieniu i ubóstwie, ledwie kilka lat wcześniej. Historię Vivian Maier możecie przeczytać TUTAJ.

Zetknięcie się z fotografiami Vivian Maier było dla mnie takim prywatnym elektroszokiem. Z inspiracji jej fotografią śmielej zaczęłam fotografować mijanych na ulicy ludzi.

To zdjęcie: Kobiety na ławeczce, gdzie uderzyła mnie pewna harmonia tej scenki i powtarzalność motywu, zrobiłam właśnie z inspiracji Vivian Maier. Kiedy to świeżo mając w pamięci jej fotki, chciałam kadrować tak, jak ona. Czy to jest mój styl? Przecież do tego prowadzi bardzo długa droga prób, błędów i nieustannego poszukiwania samego siebie.

W wypracowywaniu swojego stylu potrzeba stymulacji z zewnątrz. Czasami wręcz zapożyczania cudzych elementów i przenoszenia ich na własny teren.

podstawy fotografii

Zaczytani na ławeczce przy La Défense

3. Zawsze noś przy sobie aparat.

Bo nigdy nie wiesz, w jakim momencie coś ciekawego nawinie Ci się przed obiektyw.

Ngdy nie wychodzę z domu bez aparatu fotograficznego – powiedział Elliott Erwitt (inny znany fotograf).

A i ja zauważyłam po sobie, że najciekawsze kadry wyłapuję na swojej drodze akurat wtedy, gdy nie mam przy sobie aparatu. Złośliwość rzeczy martwych, czy po prostu silniej uświadamiamy sobie i bardziej bolą stracone okazje.

Jednocześnie (odkąd fotografuję) zauważyłam pewną ewolucję w swoim sposobie patrzenia. O ile kiedyś dana sytacja, spotkana na ulicy sama w sobie wydawała mi się zabawna. Np piesek beztrosko sikający na trawnik z napisem: Psom wstęp wzbroniony. To dzisiaj na pierwszym miejscu wyłapuję kadr. Czyli w pewnym sensie coraz bardziej chodzę po ulicy i myślę w kategoriach: Stop, klatka.

Fotografowanie uzależnia. Ale też nawet nie wiemy, kiedy regularnie fotografując, stajemy się w tym coraz lepsi. Tu, powtarzam to po raz kolejny, wcale nie uważam, że doszłam do mistrzostwa w fotografowaniu. Wręcz przeciwnie, że mam nadzieję, że mój szczyt jest jeszcze daleko przede mną… A wraz z nim wszystko to, co najlepsze. Niemniej to właśnie….

Praktyka czyni mistrza. A nawet jeżeli nasze zdjęcia z czasem stają się coraz lepsze, to nie należy zapominać o tych, zrobionych wcześniej. Bo nasze oko też staje się coraz lepsze. Coraz lepiej wyłapuje perełki, które może zupełnie przypadkowo udało się nam strzelić wcześniej.

podstawy fotografii

Kobieta na rowerze

4. Przejrzyj swoje archiwa w poszukiwaniu perełek. Zdjęcia starzeją się jak wino.

Niezależnie od tego, od jak dawna fotografusz, czy starałeś się powrócić do swoich pierwszych prób fotograficznych. Czy zauważasz postęp? Jeżeli tak, to jesteś na dobrej drodze. Na drodze rozwoju.

Co wcale nie znaczy, że od razu należałoby palić czy kasować archiwa. Wręcz przeciwnie. Wracając do nich, nie tylko będziemy mieć okazję utwierdzić się, że jesteśmy na dobrej drodze, że robimy postępy.

Ale czasami też możemy znaleźć wśród nich prawdziwe perełki. Które wcześniej umknęły naszej uwadze. Bo jeszcze niewprawione oko nie potrafiło ich wyłapać. Dzisiaj to oko ma się dużo lepiej i ma większe doświadczenie.

To zdjęcie z paryżanką na rowerze odkryłam przypadkowo wśród pierwszych moich fotek, jeszcze robionych moim zupełnie pierwszym telefonem. Lubię je, mimo pewnego braku ostrości.

podstawy fotografii

Nadbrzeże Sekwany

5. Edycja zdjęć.

Nie oszukujmy się… niektórzy fotograficy właśnie na tym opierają w całości swoją sztukę. Nieważne, co fotografują. Ważne, jak to potem dalej obrabiają.

To coś, co składa się na nasz niepowtarzalny styl fotografowania. Którego ja akurat wciąż szukam. A skoro szukam, to wypróbowuję różne metody.

To zdjęcie swego czasu zdobyło sporo polubień na Instagramie. Choć nie uważam je za  jakoś szczególnie … w moim stylu.

A jednak: po pierwsze jest to zdjęcie wygrzebane z  starego archiwum fotograficznego. Z czasów, kiedy swoje fotki robiłam swoim najpierwszym telefonem. Zupełnie przypadkowo trafiłam tu z liniami trójpodziału. A to daje pewne wrażenie harmonii.

Przy jego obróbce zainspirował mnie bardzo kilmatyczny profil ze zdjęciami Paryża Brigitte. Taki wygaszony efekt na Instagramie można osiągnąć zmniejszając nasycenie kolorów. Jeżeli zaś poszukujecie inspirujących profili na Instagramie z fotografią uliczną, oto moje prywatne zestawienie.

podstawy fotografii

Disneyland nastrojowo

Czasami obróbka jest czymś, co niesamowicie pomaga poprawić zdjęcie. Szczególnie, takie fotki, robione telefonem nienajlepszej jakości. Do tego mój telefon jest karpyśny. Na bodźce typu: półmrok, wczesny poranek reaguje … nazwijmy to leniwie.

Ale dzięki mnogości filtrów na Instagramie, zwyczjany pochmurny poranek w podparyskim Disneylandzie, stał się bardziej bajkowy. Co nie miało by miejsca bez odrobiny obróbki i lekkiego podrkęcenia kolorów.

Tymbardziej, że jest to zdjęcie robione telefonem. Nienabardziej dopasowanym do amatorów fotografii. Ale za to nietłukącym się… Marki KAZAM.

Jak uczynić kadr ciekawszym?

Bo można wciąż chodzić po tych samych ulicach i cały czas widzieć to samo…

Szczególnie, jeżeli macie małe dzieci, co związane jest automatycznie z mniejszymi możliwościami przemieszczania się. Przynajmniej u mnie tak to wygląda. Dlatego często fotografuję te same miejsca…. Które są częścią mojej codzienności. Bo każdy ma jakąś codzienną rutynę.

Ale nawet chodząc wciąż po tych samych ulicach, można próbować pokazać to samo, ale z coraz to innej perspektywy. Chociażby wyszukując powtarzające się wzory, formy, bawiąc się kolorem..

podstawy fotografii

Niebieskie okiennice

6. Baw się kolorem.

Bo kolor jest ważnym elementem w fotografii.

7. Gdy wmiesza się w przypadek.

Zbieg okoliczności, postacie, przemieszczające się elementy, które spotykają się w jednym kadrze…

Przypadek rządzi światem. A już na pewno nie raz dorzuca swoje 3 grosze w fotografii ulicznej. W zgodnej współpracy z coraz to bardziej doświadczonym (czy wyrobionym) okiem fotografa.

Fotograf uliczny jest snajperem. Poluje na dobre ujęcia. Powinien wycelować swój obiektyw w najodpowiedniejszym momencie. Kiedy odpowiednie elementy ruchome (np przemieszczające się postacie), znajdą się w odpowiednim położeniu względem siebie. Na liniach trójpodziału.

Czasami na ten moment fotograf musi wyczekiwać … godzinami.

Choć Francuzi mają takie fajne wyrażenie: Le hasard fait bien les choses, czyli ślepy los czasmi dobrze robi swoje.

Czasami sprawdza się w fotografii ulicznej. Gdzie ślepy los, przypadek, zbieg okoliczności (nawet jeżeli nie raz długo trzeba na niego wyszukiwać), potrafi poprawić zamysł fotografa,  czy pierwotnie obmyślony przez niego kadr.

podstawy fotografii

Kawiarenka i przechodząca kobieta

Tym razem chciałam po raz kolejny sfotografować to samo miejsce. Bo często fotografuję ten sam (raptem kilkuosobowy) taras malutkiej kafejki. Który po prostu często mijam na swojej drodze. Z ciągle tym samym wysiadującym na nim człowieczkiem (w porach, kiedy tamtędy przechodzę). Z tą samą książką niezmiennie położoną obok: Matematyka dla opornych. Że też przez ten czas jeszcze jej nie przeczytał?

Ale tutaj zupełnie niespodziewanie w kadr weszła przechodząca szybkim krokiem młoda kobieta. Która zupełnie niezaplanowanie stała się pierwszoplanowym elementem kadru.

podstawy fotografii

Halloween w podparyskim Disneylandzie.

I tu znowu nie byłam dość szybka. W kadr weszły mi w sposób nieplanowany dwie postacie. Niby mogłam je obciąć. Ale wtedy rozjechałyby mi się rozplanowane uprzednio linie trójpodziału. Czyli rozjechały by mi się ustawienia kluczowych elementów kadru względem siebie. Po namyśle, doszłam do wniosku, że przypadek zrobił tu swoje. Dzięki wchodzącym w kadr postaciom, zdjęcie wydaje się bardziej dynamiczne.

podstawy fotografii

8. Pejzaż z sylwetką, jako punktem odniesienia.

Jeżeli fotografujesz pejzaż, wcale nie musisz czekać, aż miejsce zupełnie opustoszeje, by strzelić to swoje wymarzone ujęcie. Bo pejzaż z postaciami wydaje się ciekawszy.

To postacie wnoszą w kadr życie i za każdym razem, czynią to samo miejsce – innym. Stają się punktem odniesienia dla odbiorcy. Dzięki zawarciu w kadrze takich elementów jak przechodzący człowiek, przejeżdżający samochód, czy sikający pies, odbiorca może odnieść to, co widzi, to czegoś sobie znanego. A wtedy całość bardziej do niego przemawia.

podstawy fotografii

Rybak w Lasku Bulonskim.

podstawy fotografii

9. Wykorzystaj odbicie lustrzane.

To w ramach poszukiwania ciekawego kadru. Ile razy przejeżdżałam samochodem na tej trasie i za każdym razem pstrykałam takie same fotki. Bądź co bądź nadbrzeże Sekwany ze skrzyniami bukinistów i katedrą Notre Dame w tle, to jeden z najbardziej malowniczych zakątków Paryża.

Ale…. tym razem zamiast zrobić zdjęcie tak samo, jak zawsze, katedrę Notre Dame starałam się uchwycić w lusterku samochodowym. A bądź, co bądź zauważcie, że strzelam fotki z jadącego samochodu.

podstawy fotografii

Paryżanka z pieskiem

10. Cierpliwość.

Ta nie jest cnotą rewolucjonistów, ale u fotografa ulicznego często jest wynagradzana dobrym ujęciem.

Pisałam Wam ostatnio o tym, że tyle chodziłam do biura paszportowego, by w końcu objechać pół Europy bez ważnego paszportu. Niech żyje Szengen. Ale przy okazji (jak widać dla fotografa nie ma straconych okazji)… Otóż przy okazji tych wizyt w naszym konsulacie wypatrzyłam w pobliżu fajny punkt obserwacyjny z widokiem na Wieżę Eiffla.

I czekałam na odpowiednie ujęcie. Przy okazji napstrykałam mnóstwo fotek przechodzących tamtędy ludzi. Ale ta paryżanka z pieskiem była najbardziej malownicza.

podstawy fotografii

11. Podglądanie przez dziurkę od klucza.

Bo czasem tak chciałoby się zajrzeć głębiej, dalej. Co kryje się za tymi drzwiami? Podejrzeć przez dziurkę od klucza. I to samo w sobie może być jakimś pomysłem na kolejny kadr.

Ciekawość może to i jest przywara. Ale w fotografii ulicznej można uczynić z niej atut. I chodząc wciąż po tych samych ulicach, odkrywamy w ten sposób coraz to nowe pomysły na kadr. Które dodatkowo niosą z sobą zapowiedź tajemnicy.

Podstawy FOTOGRAFII

12. Nigdy nie zniechęcaj się.

Bo ta droga nie ma końca. Ale to nie jest powód do smutku, tylko do radości. Ile jeszcze przed nami nowych doświadczeń, kadrów i nowych lekcji wyniesionych z fotografowania?

Chcę wierzyć, że te, które są przede mną będą jeszcze lepsze. A tutaj pokazuję Wam mój ubiegłoroczny zbiór.

Jak to powiedział Ansel Adams: 12 dobrych zdjęć w jeden rok, to całkiem dobry plon.
Ale mam nadzieję, że tegoroczny będzie jeszcze lepszy.

Bo wszystko, co najlepsze w fotografowaniu (jeżeli już weszliśmy na tę drogę) jeszcze przed nami. I to jest w tym najlepsze.

Powodzenia

Pozdrawiam serdecznie

Beata

podstawy fotografiipodstawy fotografii

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Zapisz się na Newsletter

Tags from the story
More from BEATA REDZIMSKA

Instagram jak to działa. Porady dla początkujących (2)

Gdybym miałabym ograniczyć ten wpis tylko do jednej jedynej rady, brzmiała by...
Read More
  • Ostatnie zdjęcie i to z rybakiem przemówiły do mnie najbardziej:) Oj tak, cierpliwość i ciągła chęć do próbowania- bez tego każda pasja w końcu wygaśnie. U mnie fotografia cały czas w powijakach, ale co tam, byle do przodu:)

  • Książka Do Plecaka

    Słyszałem, że zamyka Pani bloga? Czy to prawda? Jeśli tak, to to naprawdę mi przykro, Pani wpisy towarzyszą mi od pierwszego dnia blogowania.

  • Iwona Siekierska

    Zdjęcia są świetne! Najbardziej spodobała mi się ta dziewczyna na rowerze i stonowane zdjęcie Sekwany. Fotka z Disneylandu przywołała wspomnienia – poza gigantycznymi kolejkami bardzo mi się tam podobało:)
    Twój artykuł przeczytałam „od eski o deski”, co rzadko mi się zdarza 🙂 Pracuję nad swoimi zdjęciami, z pewnością wykorzystam Twoje rady.
    P.S. Masz czwórkę dzieci i taką figurę:)? Jak to robisz???

  • NataszaM

    Bardzo ciekawe porady. Ja jestem na etapie „muszę kupić tło fotograficzne, bo ileż można robić zdjęcia na panelach, dywanie, kocu” o blog kosmetyczny mi chodzi i prezentacje produktów 😀

  • Dziękuję za wiele przydatnych rad i piękny zbiór zdjęć! 😉 Uwielbiam Paryż i szczególnie przypadł mi do gustu kadr z Paryżanką z pieskiem 😉

  • Margherita Szwec

    PięKne zdjęcia i ogrom ciekawych i inspirujących informacji – w sam raz dla początkujących i nie tylko :).