Dlaczego warto jeść soczewicę?

ZUPA Z SOZUPA Z SOCZEWICY Dlaczego warto jeść soczewicę?

1 A POMIDORY 5

Nie ma jak razowy chleb.

Podczas drugiej wojny światowej, kiedy Brytyjczykom doskwierały niedobory żywności, ogólny stan zdrowia brytyjskiego społeczeństwa paradoksalnie się polepszył. Jak to było możliwe? W takich trudnych czasach? No, właśnie. Wyjaśnienie jest tu bardzo proste.

Z powodu problemów z zaopatrzeniem rząd brytyjski wydał dekret ściśle określający skład mąki przeznaczonej do wypieku pieczywa. Jeżeli dotychczas białe pieczywo było luksusem, a sporą część zewnętrznej łuski ziarna odsiewano i przeznaczano na pokarm dla bydła, teraz odgórnie zadecydowano, że w mące do wypieku codziennego chleba powinno zostać więcej zewnętrznej łuski ziarna. Białe czy ciemne pieczywo?

Tym sposobem Brytyjczycy zostali odgórnie zobligowani do spożywana ciemniejszego pieczywa. Z korzyścią dla zdrowia. Trudne czasy – skromniejsze, prostsze jedzenie (za to pełnowartościowe, pełnoziarniste). A to generalnie wychodzi na zdrowie. Zawsze.

Soczewica.

Dawniej szlachta dziarstko wywijała szabelką. A żeby móc nią jeszcze energicznej wywijać, jadała głównie mięso. Potem jeden z drugim mościpanem pojękiwali, bo dokuczała im podagra, czy inne choroby bogatych.

Plebs, pospólstwo zaś jadało na obiad same warzywa. Przynajmniej we Francji. Tu na stołach biedoty królowała soczewica. Mięso było zbytnim luksusem. Ale po takim energetycznym obiadku (z soczewicy) chłop energicznie zasuwał za pługiem. W pocie czoła orał pole. A Waszmość pan szlachta siedział za stołem, grał w karty i pielęgnował sadełko. A chłop mimo wszystko miał dość sił, by ciężko harować.

Niemniej soczewica przez wiele stuleci niesłusznie była uważana za potrawę niegodną najlepszych stołów. Tymczasem to prawdziwa bomba dla zdrowia. Do tego można przyrządzić ją sobie bardzo prosto i bardzo smakowicie. Co ważniejsze ugotowana soczewica smakuje małym dzieciom. Można przygotować z niej kiełki (które w odróżnieniu od innych ziaren prawie zawsze wychodzą). Kiełki to z kolei wspaniała dawka witalności. Bo to młody żywy organizm, który oddaje nam część swojej energii i odkwasza.

ZUPA Z SOCZEWICY Dlaczego warto jeść soczewicę?

Dlaczego warto jeść soczewicę?

Soczewica jest bardzo pożywna, nie zawiera tłuszczów, ma niski indeks glikemiczny (dlatego nie wywołuje gwałtownego wzrostu poziomu cukru we krwi), jest jednym z najlepszych źródeł białka pochodzenia roślinnego, zawiera sporo żelaza i witamin z grupy B.

Jak gotować soczewicę?

Najlepiej zamoczyć ją w wodzie przynajmniej na godzinę przed planowanym gotowaniem.

Sól najlepiej dorzucić pod koniec gotowania, bo podobno jej dodatek wydłuża ten proces.

Warto przy tym pamiętać, że w czasie gotowania soczewica trzykrotnie zwiększa swoją objętość. Co oznacza, że z 100 gramowej porcji soczewicy uzyskamy 300 gramowe danie. Dlatego trzeba dozować ją z umiarem. Chyba, że resztki wykorzystamy następnego dnia np przygotowując z nich sałatkę z gotowanej soczewicy z sosem winegret.

ZUPA Z SOCZEWICY Dlaczego warto jeść soczewicę?

Przepisy:

ZUPA Z SOCZEWICY Dlaczego warto jeść soczewicę?

Dlaczego warto jeść kiełki soczewicy?

Bo przekiełkowana soczewica (w porównaniu z tą gotowaną) zawiera więcej witamin (takich jak witaminy A,B,C,D,E, a dodatkowo: wapń, magnez, fosfor, potas, miedź, żelazo, a także wysokiej jakości białka roślinne, przeciwutleniacze (walczą z wolnymi rodnikami).

Jak przygotować kiełki soczewicy?

1. Zaczynamy od namoczenia na noc potrzebnej objętości soczewicy (w co najmniej dwukrotnej objętości wody).

2.  Rano (po 12-stu godzinach moczenia) ziarna przepłukujemy pod bieżącą wodą.

3. Opłukane ziarna przekładamy do kiełkownicy. Jeżeli nie mamy kiełkwonicy, to wystarczy:

  • zwykły talerz (tylko zwróćcie uwagę na gromadzącą się na dnie wilgoć, ta może być przyczyną pjawienia się pleśni),
  • lub sitko (na sitku będzie nam łatwiej przepłukiwać ziarna, a trzeba robić to 2 razy na dzień przez cały okres hodowli).

4. Po 3-5 dniach ziarna tak przekiełkowanej soczewicy nadają się do jedzenia.

Można np dodać je do sałatek warzywnych (np w zestawieniu z pomidorem, sałatą i sosem winegret).

Czytelniczo z blogiem Maknety:

Coś z historii Francji, czyli Alesander Dumas „Człowiek w żelaznej masce”. Czyli rzekomy brat bliźniak Ludwika XIV (króla Słońce), który jakoby miałby swoje prawa do korony Francji.

No i tak skojarzyło mi się z tą soczewicą (potrawą typową kiedyś dla francuskich stołów u plebsu, pogardzaną (niesłusznie) przez możnych.

Robótkowo:

kolejne ponczo z elementów. Muszę ich zrobić koło 30-stu. Założyłam sobie minimalistyczny plan – 1 element dziennie, tak by na koniec września móc zaliczyć kolejne ponczo. Pomocnik pomaga mi je zliczać.

CROCHET CROCHET CROCHET

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Enregistrer

Enregistrer

Zapisz się na Newsletter

More from BEATA REDZIMSKA

Na ile niszowego bloga opłaca się prowadzić?

Na ile niszowego bloga opłaca się prowadzić? Po 6 latach równoległego prowadzenia...
Read More

24 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *