Arbuz na upały i na zdrowie. LInkowe Party 3

arbuz na upały

arbuz na upały

Co radzi blondynka na upały?

Jeżeli męczą Was upały można beztrosko zanurzyć się w wannie. Napuścić zimnej wody. A nawet po skończonej kąpieli spróbować tu przenocować. Gorzej jak z kranu bezustannie cieknie woda (kropla za kroplą). Wtedy nie można zasnąć. Ale można przemyślnie zatkać kran dużym palcem od stopy. Wierzcie blondynce. Gorzej, jak palec utknie tam na dobre. Wtedy trzeba wezwać hydraulika. Łatwo sobie wyobrazić, że jeżeli w takiej sytuacji (nazwijmy to podbramkowej) do hydraulika dzwoni sama Marylin Monroe, ten nie odmówi. Przybiegnie od razu, choćby była właśnie niedziela.

Czy nie była zażenowana tą sytuacją? – troskliwie wypytuje sąsiad. Słomiany wdowiec, którego żona z dzieckiem właśnie wyjechała na wakacje.

Owszem – odpowiada blondynka. Była zażenowana, bo nie miała zrobionego pedicure. Masz tu blondynko problem.

Ta urokliwa scenka pochodzi z kultowego filmu „Słomiany wdowiec” z Marylin Monroe w roli ponętnej sąsiadeczki. To świetna komedia o pewnym bardzo upalnym lecie, z rozkoszną MM, która zawsze bawi mnie tak samo. W upały czy nie.

Marylin Monroe upały

Choć na upały mam swój sprawdzony patent. Arbuzy. Najchętniej w połączeniu z melonem. To taka stara mądrość zaczerpnięta z kuchni perskiej. Pewnie słyszeliście o ying i yang w kulturze chińskiej. W inne kulturze orientalnej, czyli w kuchni perskiej wszystko dzieli się na ciepłe i zimne. Melon jest ciepły, a arbuz zimny. Irańczycy uczą się tego od dziecka. Dlatego wyczuwają instynktownie co należy z czym połączyć. Bo najważniejsze to zachować równowagę. Komponować posiłki tak, by ciepłe i zimne dobrze razem współgrały. Irańczycy zawsze podają arbuza w zestawieniu z melonem.

A że o tej porze roku w Iranie panują straszne upały. Arbuz jest takim must have, którego nie powinno zabraknąć na żadnym stole. A my może powinniśmy to podpatrzeć. Bo do jedzenia arbuzów w upały na prawdę warto się przekonać.

Arbuz dla zdrowia.

Okrągły, smakowicie wyglądający, wspaniale gasi pragnienie i nawilża od środka. A do tego to taka bomba dla zdrowia: Na temat dobroczynnych własności arbuza przeczytacie we wpisie

Dodatkowo polecam  w tym temacie wpis Skutki niedoboru wody w organizmie.

W tym tygodniu dla zdrowia na moim stole było dużo arbuzów (i biegania do toalety). Sporo spacerów i oglądania komedii. Mniej dziergania, ale zaczęłam robić kolejne ponczo z małych elementów. Liczę na to, że jak zawsze będziecie podtrzymywać mnie na duchu, gdy dojdzie do chowania nitek. Tylko książkowo przestój.

Jak co środę zapraszam Was na Linkowe Party. Wrzucajcie linki do Waszych wpisów (niekoniecznie o zdrowu) o czymkolwiek. Pamiętajcie o tym, by zajrzeć do innych. Choćby do 3 osób. Przecież wszyscy tak kochamy dostawać komentarze.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Właściwości arbuza opracowane na podstawie Nouveau Gorumand.

W temacie: fajny wpis Karoliny: Co zrobic z arbuzem?

Co pić w upały?

a w ramach Wspólnego Czytania i dziergania z blogiem Maknety  obfacam starsze udziergi póki kwieciscie wkoło.

arbuz na upały

arbuz na upałyarbuz na upały

arbuz-na-upały-crochet-szal-chustaarbuz-na-upały-crochet-szal-chustaarbuz-na-upały-crochet-szal-chustaarbuz-na-upały-crochet-szal-chustaarbuz-na-upały-crochet-szal-chustaarbuz-na-upały-crochet-szal-chusta

Zapisz się na Newsletter

More from BEATA REDZIMSKA

Czy warto brać udział w konkursie na Blog Roku?

Jeżeli go wygracie, to nie ma wątpliwości. Było warto. W przeciwnym razie...
Read More

20 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *