Ból pleców – bolączka blogera.

jak dbać o kręgosłup

ból pleców, ćwiczenia na kręgosłup, ćwiczenia na plecy. jak dbać o kręgosłup

Barczysty brunet wieczorową porą.

Gdy wsiadała do windy, on już tam był. Drzwi zamknęły się za nią i zostali w środku tak we dwoje. Ich spojrzenia skrzyżowały się. W milczeniu obserwowali się z dwóch przeciwnych krańców. On czegoś chciał. Zastanawiała się, co w tej chwili dzieje się w jego głowie. Czy zrobi pierwszy krok w jej stronę? A jeżeli tak, to jak powinna zareagować? Wstrzymała oddech. Liczyła piętra, które dzieliły ją od miejsca przeznaczenia. Bała się, co będzie, gdy się do niej zbliży. Może się nie odważy?

Był parny letni wieczór. Miała na sobie skąpą letnią sukienkę odkrywającą gołe nogi i ramiona. W końcu winda zatrzymała się. Szybko wybiegła na zewnątrz, zatrzaskując za sobą drzwi. On pozostał w środku. Odetchnęła z ulgą. Uśmiechnęła się sama do siebie i pomyślała z nieukrywaną satysfakcją:

Nie będziesz dzisiaj pił mojej krwi wredny komarze.

ból pleców, ćwiczenia na kręgosłup, ćwiczenia na plecy. jak dbać o kręgosłup

Jeżeli podobnie jak ja mieszkacie w pobliżu wody, to pewnie znacie to uczucie i tego typu sytuacje « kryzysowe ». No dobra, nie miało być żadnych wind. Tylko dla zdrowia same schody.

Ale zamarzyło mi się, by sierpień był wesołym miesiącem na moim blogu. Z lekkim przymrużeniem oka. Bo śmiech to zdrowie. Podobnie jak nabranie dystansu do samego siebie i wchodzenie schodami. Jeżeli nie przemorzemy się do tego latem, kiedy jesteśmy w lepszej formie, zimą będzie dużo trudniej.

Dlatego warto systematycznie wybierać schody, zamiast windy. Latem chociażby dla uniknięcia takich « niedwuznacznych » sytuacji. Bo zapoluj tu człowieku w windzie na komara. Powodzenia. A komara w domu najlepiej zassać rurą odkurzacza (obędzie się bez zostawiania śladów zbrodni). Ale goń tu człowieku komara po windzie odkurzaczem. A barczysty brunet i do tego wieczorową porą był dla zmyłki. A raczej na przynętę pod linkowe party, na które serdecznie Was zapraszam.

Co zrobiłeś dziś dla Twojego zdrowia?

Ale jeżeli wchodzimy po schodach, to róbmy to tylko palcami nogi, nie całą stopą. Tak chronimy nasz kręgosłup. Zchowujemy w ten sposób więcej energii potrzebnej do zachowania równowagi. Jest to dobre dla naszego kręgosłupa. A to przecież nasze rusztowanie i to na całe życie. Tylko, że póki nie zaboli, nie za bardzo się o nie troszczymy. A kiedy zaboli, to na pewne rzeczy może już być za późno.

Dlatego w ramach cotygodniowego cyklu « Co zrobiłeś dziś dla Twojego zdrowia? » chciałabym przypomnieć Wam kilka podstawowych zasad dobrego obchodzenia się z własnym kręgosłupem.

Co na ból pleców? Czyli jak dbać o kręgosłup?

Kilka podstawowych gestów dobroci dla kręgosłupa. Powtarzane regularnie wchodzą w krew. I o to tu chodzi.

1. Dobrze dobrane biurko do pracy.

Zadbaj o to, by wysokość biurka przy którym pracujesz była dopasowana do wysokości krzesła. Obie powinny być tak dobrane byś nie musiał się pochylać.

2. Dobrze dobrane krzesło.

To gwóźdź programu troski o kręgosłup. Chodzi o to, by móc swobodnie oprzeć stopy o podłogę. Jednocześnie, by jego oparcie sięgało dolnej części odcinka piersiowego kręgosłupa. Tak, by jego górna część mogła swobodnie przechylać się do tyłu poza oparcie.

3. Jeżeli podnosisz coś ciężkiego – przykucnij, rozchyl kolana.

Trzymaj ciężar jak najbliżej ciała. Siatki z zakupami staraj się rozłożyć na dwie ręce. Albo spraw sobie wózek na kółkach. Wspaniały wynalazek. Nie wiem, co bym bez niego zrobiła.

4. Prasuj na siedząco.

5. Do spania wybierz sztywny materac.

Śpij najlepiej na wznak. Choć nie każdy to potrafi. Po przebudzeniu nie wyskakuj gwałtownie z łóżka. Uprzednio przeciągnij się łagodnie. Znasz to powiedzenie: Co nagle, to po diable. Sprawdza się w wielu dziedzinach życia.

6. Wybierz odpowiednie obuwie.

Unikaj obuwia na zbyt wysokim i całkowicie płaskim obcasie. Umiar, złoty środek, czyli 4-centymetrowy słupek jest najlepszy.

Zasady opracowane według książki Marioli Bojarskiej-Ferenc pt «Cudowny ruch».

7. Ruszaj się.

Kręgosłup nie lubi przede wszystkim kanapowego trybu życia.

Sport rozwija mięśnie, a te tworzą coś w rodzaju naturalnego gorsetu utrzymującego kręgosłup w prawidłowej pozycji. Na kręgosłup dobrze robi pływanie, jazda na rowerze (z wyjątkiem wyścigówki), energiczny marsz po lesie, ćwiczenia relaksujące i joga.

A u mnie. Sporo sałatek, spacerów. Pogoda dopisuje. Do tego stopnia, że chyba dopadł mnie syndrom blondynki (włosy rozjaśniają się na słońcu, a ja musiałam strzelić sobie fotkę z taką gablotą).

ból pleców, ćwiczenia na kręgosłup, ćwiczenia na plecy. jak dbać o kręgosłup

ból pleców, ćwiczenia na kręgosłup, ćwiczenia na plecy. jak dbać o kręgosłup

ból pleców, ćwiczenia na kręgosłup, ćwiczenia na plecy. jak dbać o kręgosłup

ból pleców, ćwiczenia na kręgosłup, ćwiczenia na plecy. jak dbać o kręgosłup

ból pleców, ćwiczenia na kręgosłup, ćwiczenia na plecy. jak dbać o kręgosłup

ból pleców, ćwiczenia na kręgosłup, ćwiczenia na plecy. jak dbać o kręgosłup
Wybierz odpowiednie obuwie.

jak dbac o kregoslup

A Wy co robiliście w tym tygodniu?

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Enregistrer

Enregistrer

Beata Redzimska Vademecum Blogera
Beata Redzimska

Zapisz się na Newsletter

More from BEATA REDZIMSKA

Nauka fotografii: zdjęcia, które zainspirowały mnie w tym tygodniu na Instagramie.

Instagram to wspaniałe źródło inspiracji. Podglądając innych, analizując ich zdjęcia wiele można...
Read More

22 komentarze

  • Jedyny sposób w jaki dbam o kręgosłup to materac, o ile może go tu zaliczyć – taki już trochę „zdeformowany”. Czuję jednak, że muszę bardziej o niego zadbać, dzięki za wskazówki.

  • Ja w tym tygodniu nigdzie nie podrozuje, wiec zajelam sie robieniem soczkow i zdrowych salatek… Codziennie chodze tez po pare kilometrow po pracy lub podczas przerwy obiadowej… To malo, ale dobre i to gdy trzeba pracowac od rana do wieczora i tylko odliczac dni do urlopu 🙂 Dorzucilam link do mego wpisu wspomnieniowego o splywie kajakowym, bo skojarzylo mi sie z aktywnymi wakacjami… Chetnie bym tam znow pojechala 🙂

  • Fantastyczna opowieść… 😉 Ta o brunecie… czytam, czytam… czekam na rozwój akcji – bo taka historia byłaby jak znalazł na samotny sierpniowy wieczór, a tu do gry wkracza koamr… 😛 . No cóż przynajmniej się uśmiałam!

    To ważne co piszesz – powinniśmy każdego dnia dbać o swoje zdrowie. Ja przyznam się, że dzisiejszego dnia oprócz zdrowego odżywiania, nie miałam żadnej aktywności. Ale jutro koniecznie to nadrobię 🙂

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

  • W tym tygodniu, a dokładniej wczoraj rano, pojechałam na wieś i w tej chwili, wyciągnięta w leżaku w pozycji z nogami do przodu (idealna pozycja dla mojej wciąż opuchniętej kostki), dokonuję przeglądu blogów w ramach WDIC – to właśnie zrobiłam dla swojego zdrowia.

  • Mój kręgosłup nie jest zbyt przeze mnie rozpieszczany – długie godziny siedzenia z drutami mu nie służą, więc ostatnio zaczęłam się ruszać choć troszeczkę.

  • Na komary najlepszy jest kot łowca 🙂 Jakby nie patrzeć tematyka wspomagania kręgosłupa zaiste współgra z blogowaniem, które jest raczej siedzącym zajęciem 😉 i cennym jest wiedzieć jak przeciwdziałać przeciążęniom. Przynajmniej do chwili kiedy technologie ala` Google Glass staną się bardziej dostępna i będzie można blogować jeżdżąc na longbordzie albo rowerku lub biegając. Taki luksus ! 😀

  • Historia z brunetem genialnie rozegrana, pewnie zaskoczyła każdego 🙂
    Ja mam problem z kręgosłupem od dawna, ale staram się ćwiczyć i chodzić na siłownię 🙂 Może uda mi się go wzmocnić 🙂

  • Heheh historyjka z komarem super :). Ja mam spory problem z kręgosłupem boli mnie praktycznie od zawsze, jest lepiej odkąd chodzę dwa razy w roku na zabiegi rehabilitacyjne. W tym roku jednak odpuściłam mam nadzieję że nie będzie tragedii :). Dorzuciłam swoje kosmetyki naturalne na linkowe party 🙂

  • A z tym kręgosłupem, to brawo !
    Ja jakiś czas temu wylądowałam w szpitalu z migrenami, których przyczyna był właśnie kręgosłup. I długotrwała praca przed komputerem.
    Teraz o wiele większą wagę przyjmuję do tego JAK siedzę, jak coś podnoszę, do przerw w trakcie korzystania z komputera czy malowania.
    Wydawało mi się, że jestem niezniszczalna, do czasu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *