Jak obrabiać zdjęcia na bloga w PicMonkey ?

jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Przerabianie zdjęć w PicMonkey. jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Przerabianie zdjęć w PicMonkey.

Czy już zetkneliście się z tym powiedzeniem, że jedno zdjęcie jest warte tyle ile 1000 słów. Bo fotki są na blogu bardzo ważne. Dlatego obiecałam ostatnio na Facebooku, że opiszę jak sama obrabiam zdjęcia na bloga. Choć nie jest to żadne mistrzostwo świata, bo często po prostu korzystam z bezpłatego i bardzo intuicyjnego programu jakim jest PicMonkey. Na pewno znajdą się tacy, co zaraz powiedzą, że szkoda o tym gadać, bo to taka łatwizna. Jednak ja wielokrotnie przekonałam się o tym, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. A PicMonkey to dobry program. Jego zaletami jest właśnie to, że jest bardzo prosty w obsłudze i każdy ma do niego dostęp za darmo on line.

Od czego zaczynamy obróbkę zdjęć na bloga? Pokażę Wam to krok po kroku. Przy czym podaję Wam tu wędkę, a Wy potem możecie na nią łowić jeszcze lepsze pomysły.

Jak przyciąć zdjęcie na bloga?

Przerabianie zdjęć w PicMonkey. jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Czasami potrzebujemy obciąć kawałek zdjęcia. Zwłaszcze jeżeli niedyskretnie zdradza ślady ferworu przygotowań do sesji fotograficznej. Żebyście wiedzieli, co u mnie się dzieje. Moim fotograficznym sesjom kulinarnym towarzyszy taki rozgardiasz, że głowa mała. Wkoło koczuje jakaś pocięta natka pietruszki, czy inne pomidory. Istne urwanie głowy i zwyczajny bajzel. Ale co tam, po nas choćby potop.

Sama kiedy przycinam zdjęcia w PicMonkey staram się zachować wyjściowe proporcje. Chodzi mi o to, by wszystkie fotki na blogu miały jednakowy format. Dlatego wybieram opcję Crop i Original proportions. W ten sposób staram się utrzymać jakiś porządek na blogu i w moich zasobach fotograficznych.

Przerabianie zdjęć w PicMonkey. jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Jednocześnie patrzę jaki efekt uzyskam po nałożeniu na zdjęcie siatki z liniami trójpodziału.

Fotografia rządzi się swoimi prawami. Znajdziemy tu podstawowe zasady kompozycji, które również obowiązują w rysunku. Jedną z nich jest zasada trójpodziału. Dzielimy nasz kadr (najlepiej oczami wyobraźni, choć w niektórych aparatach fotograficznych można ustawić sobie taką siatkę) dwoma pionowymi i dwoma poziomymi liniami na 3 równe części w pionie i w poziomie. Choć nie jest to zasada, której należy się sztywno trzymać. Jednak zdjęcie optycznie wydaje się ciekawsze, jeżeli ważne przedmioty uda się nam umieścić na liniach trójpodziału, a jeszcze lepiej w w punktach ich przecięcia (tzw mocnych punktach).

Jak zmniejszyć wagę zdjęcia?

Drugi ważny aspekt to waga zdjęcia. Bo powszechnie wiadomo, że fotki swoje ważą. A czasami wręcz ta ich waga woła o pomstę do nieba. Co może spowalniać stronę. No i jest to złe z punktu widzenia tzw doświadczenia użytkownika (user experience), o które bardzo dba Google. Dlatego zarówno algorytm wyszukiwarki, jak i niecierpliwiący się internauta krzywo na to patrzy. W sieci znajdziecie różne programy do kompresji (odchudzenia) zdjęć. Wciąż szukam idealnego. Kiedyś korzystałam z darmowej aplikacji RIOT. Znacznie zmniejszała ciężar zdjęć, ale też znacznie je rozmywała . Na jednym z moich blogów nadal stosuję wtyczkę SMUSH IT, która zmniejsza ciężar już załadowanych na bloga fotek. Niestety tylko o 10 procent i sama swoje waży. Mam również wtyczkę LAZY LOAD, która sprawia, że zdjęcia ładują się w miarę jak czytelnik posuwa się po stronie.

Przerabianie zdjęć w PicMonkey. jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Jak przewymiarować zdjęcia?

Niemniej mam dla Was bardzo prostą podpowiedź: jak zmniejszyć wagę zdjęć? Wystarczy je przewymiarować. Na stronie internetowej nie są nam potrzebne fotki o szerokości 3128 pikseli (takie akurat robi mój aparat). Dlatego ja zmniejszam moje mniej więcej do szerokości mojej szpalty, czyli do 750 pikseli (w podstawie). Generalnie specjaliści radzą utrzymywać zdjęcia w granicach 600 do 900 pikseli w podstawie. Ale ponieważ przy tej operacji (przewymiarowania) zdjęcia tracą na ostrości, ja wyostrzam je w PicMonkey za pomocą opcji Sharpen.

Jak rozjaśnić zdjęcia?

A ponieważ ludzie chętniej lakują fotki tryskające optymizmem i pozytywną energią, to lekko rozjaśniam je. Przecież nie każdego dnia świeci słońce. Choć idealnie byłoby robić fotki przy naturalnym świetle w dobrze oświetlonym miejscu. Bo light is the king w fotografii. Ale czasami można, a nawet trzeba zrobić małe przekłamania.

Przerabianie zdjęć w PicMonkey. jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Sama lekko podkręcam Exposure, ale dodatkowo można się tu bawić kontrastem, nasyceniem kolorów, a np w prześwietlonym zdjęciu zwiększyć zacienienie.

Przerabianie zdjęć w PicMonkey. jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Filtry do zdjęć.

Dalej można przedłużyć zabawę ze zdjęciem przepuszczając je przez kolejne filtry. Sama lubię efekt rozmytego tła uzyskany za pomocą filtru Frost. Filtry w PicMonkey znajdziecie pod ikonką z taką czarodziejską różdżką.

 

Przerabianie zdjęć w PicMonkey. jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Jak stworzyć galerię (kolaż) ze zdjęć w PicMonkey?

Jeżeli zaś macie problem z wyborem jednego zdjęcia do danego postu, możecie stworzyć z nich galerię. W tym celu, po otwarciu PicMonkey zamiast wybrać opcję Edit (do obróbki zdjęć) u samej góry (na pierwszej planszy po otwarciu programu), wybieramy ikonkę Collage. A dalej mam możliwość wyboru najróżniejszych form galerii zdjęć.

Przerabianie zdjęć w PicMonkey. jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Picmonkey ma wiele dodatkowych możliwości. Możecie puścić wdze fantazji, podoklejać najróżniejsze naklejki, ponadpisywać teksty itp. To tylko taka mała próbka. Zachęcam Was byście do niego zajrzeli i pozdrawiam serdecznie

Beata

Przerabianie zdjęć w PicMonkey. jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Galeria moich podobizn przepuszczona przez różne filtry.

Przerabianie zdjęć w PicMonkey. jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkeyW PicMonkey możemy ozdabiać zdjęcia dodając najróżniejsze ramki. Oto mała próbka. To ikonka Frames kwadrat w koronce.

jak obrobić zdjęcie na bloga w picmonkey

Filtry to też bardzo fajna zabawa. Warto tam zajrzeć i trochę podłubać.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

A przy okazji zapraszam Was gorąco do zapisania się na pierwszy debiutancki newsletter VADEMECUM BLOGERA (proszę o wyrozumiałość i wsparcie).

Powiązne wpisy:

Enregistrer

Beata Redzimska Vademecum Blogera
Beata Redzimska

Zapisz się na Newsletter

More from BEATA REDZIMSKA

Czy jutro grozi nam trzecia wojna światowa? Jak pielęgnować na codzień szczęście ?

Follow my blog with Bloglovin Jak być szczęśliwym, cytaty szczęściu plus porcja...
Read More

33 komentarze

  • Cieszę się, że napisałaś o tym programie. Ja podchodziłam do niego, ale jakoś nie mogę się połapać. Może po twoich wskazówkach mi się uda? A ten program czasem nie zostawia swojego znaku wodnego? Albo może można tę opcję odznaczyć?

  • I teraz poznałam to na co zabrakło mi czasu, a potem o nim zapomniałam. Wiedziałam tylko jak do tej pory, że można w nim zdjęcia obrabiać, ale nie bawiłam się aby poznać jak to zrobić. Chętnie w wolnej chwili się nim pobawię. 🙂

  • Ja również często korzystam z tego programu. Jest na prawdę prosty i dobry dla osób, które nie potrzebują zaawansowanych funkcji. Fajny instruktarz, jak widzę w komentarzach wielu osobom nim pomogłaś 🙂

  • Dzięki serdeczne tutor zaiste pożądany, nie omieszkam sprawdzić zdjęciowo.
    Cały czas próbuję ogarnąć gimpa ale idzie mi to powoli i irytuję się na niego i jemu podobnym edytorom za mnogość funkcji, opcji i sposobów przerobienia zdjęcia. Więcej czasu zajmuje mi znalezienie poszukiwanego efektu i sprawdzenie jaki będzie wynik i czy mnie zadowoli niż umyślenie jak chciałabym, aby finalnie wyglądało. Masakra…

  • Zgadzam się z tym stwierdzeniem, że zdjęcie jest warte więcej niż 1000 słów. Sama też używam programu PicMonkey do obróbki zdjęć, bez tego nie pokazałbym ich publicznie;). Z przyjemnością zapiszę się na twojego newslettera, jestem bardzo ciekawa, co dla nas przygotowałaś. A ja chciałam zaprosić Cię wraz z Twoim artykułem dzisiaj na moje Linkowe Party. To świetna okazja, żeby zaprezentować swój blog szerszej publiczności, a także na poznanie ciekawych osób i przeczytanie interesujących artykułów. Będzie mi miło jak wpadniesz:).

  • Uwielbiam ten program, korzystam z niego tak często, że można to już nazwać uzależnieniem, ale i tak o niektórych funkcjach dowiedziałam się właśnie od Ciebie (jak np. trójpodział zdjęcia). Pozdrawiam 🙂

  • Swietnie wszystko wytlumaczylas, jak zwykle. Ja obrabiam fotki w Photoshopie, ale chetnie pobawie sie w Pic Monkey. Moje sa nieco duze i musze koniecznie cos z tym zrobic. Jezeli chodzi o fotki to jest ok ze zmniejszaniem, ale moich rysunkow nie lubie zmniejszac, nie widac wtedy detali, ktore czasem sa tak wazne. Jednak powinnam to robic, bo zdarza sie, ze ktos mi je kradnie i wykorzystuje jak chce 🙁

  • Bardzo przydatne porady. 🙂 Na newsletter z miłą chęcią się zapiszę. W ten blog jest włożone dużo serca. Pozdrawiam 😉

  • Podoba mi się ten post. Do tej pory korzystałam z Photoscape, ale widzę, że warto zaglądać i do tego programu. Spodobała mi się możliwość zrobienia kolażu z różnych wersji tego samego zdjęcia. Ostatnio zauważyłam, że gdy robię kolaże w Photoscape to zdjęcia tracą na jakości i nie wyglądają w nim dobrze… Nie wiem czemu.

  • Ja na codzień korzystam z bardzo dostępnego i mega łatwego w obsłudze „Picasa”, ale do PicMonkey też coraz częściej zaglądam. Już widzę, że muszę koniecznie wypróbować filtr „frost”- daje niesamowity efekt! 🙂 Dlaczego wcześniej go nie zauważyłam? Na szczęście jest nas sporo w „internetach”, więc zawsze ktoś coś podpowie… 🙂 Dzięki! 🙂

  • Korzystam z niewypasionego aparatu, którym robię zdjęcia mojemu rękodziełu, ale przez kiepskiej jakości zdjęcia rzeczy, które fotografowałam, nie wychodziły tak jakbym tego chciała… Kilka miesięcy temu trafiłam na wzmiankę o Picmonkey i dzisiaj mogę powiedzieć, że jest świetny! Wystarczy kilka kliknięć i zdjęcia od razu wyglądają lepiej, można się też przy tym pobawić i uzyskać ciekawy efekt wpadający w oko. 😉

  • Od niedawna używam Canvy i PicMonkey. Są rzeczywiście intuicyjne, ale najszybciej uczę się nowych programów wtedy, kiedy potrzebuję czegoś na już. To zmusza mnie do przyśpieszonego kursu i zaprzyjaźnienia się z nowościami 😉

  • Dzięki Beata! Wiem, że zabrzmi to lakonicznie , ale idealnie wstrzeliłaś się z tematem, bo nie miałam czasu na szperanie w sieci w celu znalezienia jakiegoś programiku , a tu mam jak na życzenie post od Ciebie 🙂 A czy bawiłaś się może w obróbkę filmików? Masz coś prostego i sprawdzonego?? Pozdrawiam!!!

  • Ten program nie jest już chyba darmowy 🙁
    Właśnie się zarejestrowałam i mam info, że mam go przez 7 dni za darmo, czyli po 7 dniach trzeba wykupić dostęp, ehh

  • Ja prosze męża o obróbkę ale już czuję, że zbyt się uzależniam. Teraz kiedy blog już prowadzę i chcę go nadal prowadzić takie proszenie mnie ogranicza. Spróbuję sama z Twoja nauką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *