Postanowienia noworoczne. Jak zmienić nawyki, zrealizować plany i spełnić marzenia?

 dawka motywacji, postanowienia noworoczne

Jak wytrwać w noworocznych postanowieniach?

Czy wiecie że 4 osoby na 10 porzucają swoje noworoczne postanowienia przed początkiem lutego. Ja jeszcze trzymam się swoich (tego, że chcę żyć zdrowiej). A Wy? Jak się czują Wasze noworoczne postanowienia? Może warto je odgrzać. Może przyda się Wam kolejna porcja motywujących cytatów?

Bo o ile Nowy Rok sprzyja hucznemu podejmowaniu nowych postanowień, euforia, szampan i szampańska zabawa i już wszystko wydaje się możliwe. To dopiero potem zaczynają się schody. I albo mozolnie pniemy się w górę, albo nasze noworoczne postanowienia lądują w przegródce na niezrealizowane dobre chęci. A tymi wiadomo piekło jest wybrukowane. 

Ponure dni, przenikające zimno (że nijak odkleić się od rozkosznie rozgrzanych żeberek kaloryfera i zakasać rękawy) i na domiar złego czepiające się jak rzep psiego ogona choróbska. Te wszystko jest wspaniałym pretekstem, by odłożyć noworoczne postanowienia na wieczne nigdy. A tymczasem tak chciałoby się w nich wytrwać. Co robić?

 

dawka motywacji

1. Dobrze sformuować swój cel.

Jasno, konkretnie, tak by móc mierzyć swoje postępy. 

Chcę stworzyć poczytnego bloga. No dobrze, ale może konkretniej. Chcę mieć 20 000 unikalnych użytkowników na miesiąc. Chcę publikować coś nowego (i wartościowego) 3 razy na tydzień. Codziennie chcę zostawiać 5 komentarzy na innych blogach.

  • Im dokładniej określimy nasz cel, tym łatwiej będzie nakreślić plan działania.

Cel powinien być osiągalny i wymierzalny. Fajnie jest pobujać w obłokach, popuścić wodze fantazji, ale można boleśnie poobijać sobie pośladki spadając z tych obłoków na twardą glebę.

  • Nie jest dobry zbyt ogólnikowy cel np w stylu będę robić prawo jazdy.

Bo nie jest wystarczająco zobowiązujący czy wiążący. Jego realizację można tak rozłożyć sobie w czasie, że nigdy nie zobaczymy szczęśliwego zakończenia. Znam kogoś (bez wytykania palcami – mojego szwagra), kto robi prawo jazdy już 10-ty(i pewnie nie ostatni) rok. 

  • Dobrze zdefiniowany cel to taki, którego postępy możemy zmierzyć.

Po to, by cieszyć się nimi i motywować na dalszą drogę. 

 

2. Rozpowiadaj wokół o podjętym postanowieniu. 

Nie ma bardziej motywującego kopa w 4 litery. Bo jak się głośno roztrąbi coś wkoło, jak się człowiek nachwali, jakie ma ambitne plany, to potem « niepolitycznie » cichaczem się z nich wycofywać. 

Trzeba wziąć byka za rogi i brnąć w to dalej, aż dobrnie się do wymarzonego celu. I o to tu chodzi. Ale nie tylko o to. Bo czasem wystarczy powiedzieć wokół, że na czymś bardzo nam zależy, by uruchomić całą kaskadę pozytywnych zdarzeń. Ktoś wyciągnie pomocną dłoń, inny coś dobrego podpowie. A jeszcze okaże się, że najlepszy przyjaciel zna kogoś, kto skutecznie pomoże nam w drodze do wymarzonego celu.

3. Dbaj o motywację. 

Bo bez niej daleko nie dojdziesz. Jest duże prawdopodobieństwo, że zrezygnujesz przy pierwszej napotkanej trudności. Dlaczego tak bardzo zależy Ci na tym, do czego zmierzasz? Dobrze zrobić sobie taką listę i sięgać po nią, gdy dopada zwątpienie.

W budowaniu bloga są okresy kiedy statystyki stoją w miejscu i wtedy łatwo się zniechęcić. Taka lista jest wspaniałym antidotum.

4 Przygotuj plan działania.

Gdy gdzieś chcesz dojść, musisz wiedzieć którędy. Marzenie z terminem realizacji przekształca się w cel.

„Niektórzy tak bardzo pamiętają o celu, do którego zmierzają, że zapomnieli o ruszeniu z miejsca.” Władysław Grzeszczuk

Każde najbardziej skompliowane zadanie dobrze jest rozbić na mniejsze, łatwiejsze do pokierowania czy do wykonania etapy. I koniecznie nagradzaj się po wykonaniu każdego z nich.

Ale najważniejszy jest pierwszy krok. Byle we właściwym kierunku.

5.Teraz zaczyna się metoda małych kroków…

Czyli mozolnego wypełniania tego, co sobie zaplanowaliśmy.

„Spróbuj zapalić małą świeczkę, zamiast przeklinać ciemność.” Konfucjusz

Zacznij od robienia tego, co konieczne. Potem zrób to, co możliwe. Nagle odkryjesz, że dokonałeś niemożliwego. Święty Franciszek z Asyżu

Chcesz stowrzyć poczytnego bloga: pisz i promuj go. Codziennie zostawiaj choćby po 5 komentarzy na innych blogach. Możesz zacząć u mnie. Będzie mi bardzo miło. W perspektywie roku te 5 komentarzy co dzień da całkiem sporą liczbę.

 

6. Wystarczy 20 minut dziennie.

Czyli systematyczność jest kluczem do osiągnięcia niejednego celu.

Jeżeli będziesz poświęcać na coś choćby 20 minut dziennie, to od ziarnka do ziarnka i zbierze się miarka. 

  • 20 minut codziennej przebieżki dla zdrowia.
  • 20 minut nauki słówek. 
  • 20 minut komentowania na innych blogach. 
  • 20 minut codziennego spisywania własnych myśli czy pomysłów w blogowe posty.

7. Działaj.

„Człowiek, który nie robi błędów, zwykle nie robi niczego.” Edward John Phelps

Rób cokolwiek w wybranym kierunku. Szablon bloga nie jest Twoim zdaniem idealny. Niech nie powstrzymuje Cię to od regularnego pisania. Pisz, pisz i jeszcze raz pisz. Komentuj u innych i buduj kontakty w blogosferze. Potrzeba czasu, by jakakolwiek strona została zaindeksowana przez wyszukiwarki.

PS Od oczka do oczka zrobi się szalik. A kolejne oczka będą coraz mniej koślawe. Doświadczyłam tego na sobie.

8. Stwórz program działania na najbliższe 30 dni.

„Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał góra zrobi się mniejsza.” H. Jackson Brow

W zależności od celu, który chcesz osiągnąć:

  • Jakie książki chcesz i powinieneś przeczytać?
  • Co masz zamiar wydziergać?
  • Ile i na jaki temat chcesz stworzyć wpisy w najbliższym miesiącu?

9 Pamiętaj o świętowaniu każdego najmniejszego zwycięstwa.

Wynagradzaj je sobie. Nic tak nie dodaje skrzydeł na dalszą drogę.

„Istnieją 2 cele, do których należy dążyć w życiu : pierwszy uzyskać to, czego się pragnie. Drugi – cieszyć się tym. Tylko najmądrzejsi ludzie osiągają to drugie.” Lomax Vermon Smith

Niedawno przeczytałam u Gaji z cudownie pozytywnej Plantacji Pozytywnych Myśli, że wytrwałość w bieganiu wynagradza sobie kolejną kupioną książką. Tak trzymać. A do tego Gaja popełniła o tej książce kolejny mega ciekawy wpis

 

10. Cały czas idź naprzód.

„Kto nie wierzy we własny rozwój, ten na zawsze pozostanie szarym przechodniem.” Johann Wolfgang von Goethe.

„Usuń ze swojego słownika słowo « problem » i zastąp go słowem « wyzwanie ». Nagle życie stanie się bardziej podniecające i interesujące.” Albert Camus

„Chaotyczne działanie jest lepsze niż uporządkowane niedziałanie.” Karl F. Weick

Tak na prawdę nie jest ważne jaki masz cel, ale to że w ogóle go masz. Nic tak nie motywuje do działania. Jesteśmy takim dziwnym perpetum mobile, że im bardziej się w coś angażujemy, tym więcej mamy pozytywnej energii do działania. 

Czyli odgrzewamy noworoczne postanowienia i w drogę.

 
dawka motywacji
 

Moje noworoczne postanowienia to żyć zdrowo:

  •  przynajmniej 1 jabłko na dzień, 
  • sen jest ważniejszy od blogowania, 
  • na każdym kroku dbam o pozytywną energię i nie daję grać sobie na nerwach. 
  • Więcej i zdrowiej gotuję. 
  • No i dziergam. Póki co robię to, co niezbędne : czapki, szale, mitenki. Ale już wkrótce przechodzę do listy z wyzwania Maknety.

No i czytam książki kucharskie (pewnie jeszcze nie wiecie, ale zostałam blogerką kulinarną – zapraszam na MODA NA BIO – mojego drugiego bloga) i dziergam mitenki (oczywiście fioletowe).


dawka motywacji

 

Pozdrawiam serdecznie

Beata

szal i czapka na szydelku


Schemat szala na szydelku

 

Schemat mitenek na szydelku

Jeżeli pomogłam, zaciekawiłam lub rozbawiłam proszę polub  mnie na FB: 

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Beata Redzimska Vademecum Blogera
Beata Redzimska

Zapisz się na Newsletter

Tags from the story
More from BEATA REDZIMSKA

Jak pisać coraz lepsze posty na bloga?

Kto nigdy nie siedział nad pustą kartką białego papieru? Bo w głowie...
Read More

30 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *