Jak samodzielnie przygotować ikonki mediów społecznościowych?

https://www.facebook.com/vademecumblogera?ref=bookmarkshttps://twitter.com/HARDASKAhttps://plus.google.com/113589991481358500540/postshttp://www.pinterest.com/BEATAREDZIMSKA/https://www.flickr.com/photos/122630005@N07/https://www.linkedin.com/profile/view?id=193658608&trk=nav_responsive_tab_profile_pichttp://instagram.com/redzimskabeatahttp://www.bloglovin.com/beata73

O tym, że warto mieć na blogu ikonki mediów społecznościowych chyba nikogo nie będę musiała przekonywać. Sama ostatnio przeglądam zaprzyjaznione blogi w poszukiwaniu ikonki Instagramu. Jako świeżo upieczona Instagramowiczka (całe 4 dni na Instagramie, a jak spamuję – uczciwie ostrzegam) – szukam kogo by tu jeszcze poobserwować. 
Co prawda ikonek do przygarnięcia (czyli do bezpłatnego pobrania) w sieci błąka się wiele. Ale pal diabli minimalizm – od przybytku głowa nie boli. Choć nie zawsze to, co możemy znalezć w sieci współgra z tym, co sobie wymarzymy, z naszą koncepcją artystyczną całości, z naszym wyczuciem estetycznym czy po prostu z kolorem, który rozgościł się u nas na blogu. Co w takim wypadku zrobić?

Dlatego chciałam zaproponować Wam prosty pomysł na zrobienie własnych ikonek społecznościowych. A co … korzystając z ogólnie dostępnego programu Picmonkey (darmowy  i on line) i dostępnych w sieci grafik.

A robi się to w bardzo prosty sposób. Przetestowałam na 3 różnych modelach. Możecie je sobie ode mnie pobrać. A jeżeli zajrzycie do mnie w następnym tygodniu, to postaram się „wyprodukować” nowe (do pobrania). Serdecznie zapraszam. Choć oczywiście możecie zrobić to sobie sami w taki oto sposób.

Grafiki (darmowe) i na przeroczystym (transparentym) tle znajdziecie np na stronach:
Iconfinder  i The blog designer network  To te w pierwszej linii, tyle że przewymiarowałam je do wielkości 50 pikseli. A poniżej czyli druga, trzecia i czwarta linia to już moja radosna twórczość (jak najbardziej do Waszej dyspozycji). Jeżeli coś z poniższego zestawu Wam się podoba  to możecie oczywiście pobrać (bez szczypania się. Ikonki są przewymiarowane do 50 pikseli.

1.  

  2.  

  3.  

  4.

Ale żeby nie przedłużać:  Jak przygotować wymarzone ikonki?

Uruchamiamy  Picmonkey, Wchodzimy w Design. Tu wybieramy sobie „Transparent Canva”, czyli przezroczyste tło, na którym będziemy pracować.

To tło ma kwadratową formę – taka idealnie nadaje się pod ikonki. Niemniej pamiętajcie, że pózniej trzeba będzie te ikonki przewymiarować (zmniejszyć) korzystając z opcji RESIZE.

Teraz przygotowujemy sobie matrycę pod nasze ikonki, czyli tą wymarzoną ich formę, czy kolorek. I tu wchodzimy do Overlays (ikonka przedstawiająca motylka). Ja wybrałam ikonki geometryczne, a z nich (banalnie) kółko, no i taki pastelowy kolorek (chyba jestem romantyczką). Ale Wy możecie tu poszaleć i pobuszować ile dusza zapragnie. Czemu by nie kwadratowa matryca i inny odlotowy kolor. Dodatkowo na planszy, na której ustawiacie kolory, macie opcję Fade, czyli możecie wycieniować Wasz kolorek.

Kiedy mamy przygotowaną matrycę, to możemy skorzystać z gotowych ikonek (ja pobrałam je i wrzuciłam powyżej ze stron Iconfinder  i The blog designer network), ale możecie rownież nadpisać Wasze znaki (np t dla Twittera, P dla Pinterestu, Bloglovin) korzystając z opcji T (tekst).

Jedna ważna uwaga: zapiszcie sobie Waszą matrycę (golusienką). Jeżeli dodacie profile w innych mediach społecznościowych będziecie mogli spokojnie dorzucić nowe ikonki.

Zeby pobrać którąś z gotowych ikonek wybieramy opcję Overlays (motylek) i klikamy Your Own. Moja ikonka ma niebieski kolor, ale ja chcę zmienić go na biały. Kiedy najeżdżam na nią pojawia mi się plansza , na której mogę modyfikować jej kolory, a także je wygaszać (Fade).

Teraz rozciągamy naszą pobraną ikonkę tak, by ustawiła się pośrodku przygotowanej przez nas matrycy. Dlatego lepiej na samym początku nie przewymiarowywać nasze ikonki. Dlatego, że trudno nam będzie potem  pracować na czymś tak maciupkim.

 

Teraz, gdy mamy wszystkie ikonki dobrze je sobie przewymiarować np korzystając z opcji Resize (w Pickmonkey  znajdziecie ją w podstawowych opcjach czyli pierwsza ikonka od gory) lub jakiegokolwiek innego proframu graficznego.

Teraz wchodzimy do Bloggera, otwieramy nowy post, przełączamy się na tryb HTML i pobieramy nasze ikonki. W ten sposób ustawią nam się one w jednej linii.

 Wybieramy pobierz i następnie na Dodaj wybrane.

Teraz po to, by ikonki ustawiły się nam w jednej linii klikamy na brak wyrównania i (skoro je przewymiarowaliśmy) wybieramy ich oryginalny rozmiar.

Po załadowaniu ikonek przełączamy się na tryb pisania tekstu (ikonka Nowy post). Naszym oczom ukazuje się listwa ikonek. Teraz kolejno pod każdą z nich podklejamy link do naszego profilu w danym medium społecznościowym. Jest to bardzo proste: najeżdżamy na wybraną ikonkę (tak że będzie podświetlona) i klikamy u góry na ikonkę link. Tam wklemy odpowieni adres URL.

 Wklejamy link w ten właśnie spsoób.

Teraz, gdy wszystkie nasze ikonki są odpowiednio podlinkowane przełączamy się ponownie na tryb HTML i pobieramy (kopiujemy Ctrl C) kod całości. Ten kod możemy wkleić sobie w dowolnym miejscu na naszej stronie. W tym celu przechodzimy do Układ, dodaj gadżet, wybieramy gadżet HTML/Java Script i tam wklejamy nasz kod. W ten sposób możemy wkleić nasze ikonki w panelu bocznym, czy nad obszarem nadpisywania postu lub także pod każdym kolejnym wpisem.

A jeżeli Wam się przydało, to znajdziecie mnie w wielu różnych miejscach. No i oczywiscie możecie w nich mnie polubić (postaram się Wam zrewanżować tym samym).

Pozdrawiam serdecznie Beata

https://www.facebook.com/vademecumblogera?ref=bookmarkshttps://twitter.com/HARDASKAhttps://plus.google.com/113589991481358500540/postshttp://www.pinterest.com/BEATAREDZIMSKA/http://instagram.com/redzimskabeatahttps://www.linkedin.com/profile/view?id=193658608&trk=nav_responsive_tab_profile_pichttps://www.flickr.com/photos/122630005@N07/http://www.bloglovin.com/beata73

Zapisz się na Newsletter

More from BEATA REDZIMSKA

Kalina Jędrusik – bomba z PRL-u, czyli historia dobrze skonstruowanej marki osobistej.

  Jak wykreować się na seksbombę, czyli trudna sztuka budowania marki osobistej....
Read More

21 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *