Jak nauczyć się fotografować

jak nauczyć się fotografować

 

Jak doskonalić swoje umiejętności fotograficzne? 

W blogosferze nie brakuje różnorodnych wyzwań fotograficznych. Udział w nich na pewno mobilizuje do częstszego pstrykania. No i oczywiście do wybrania się w teren i spojrzenia na tę codziennie przemierzaną drogę pod innym kątem (tu pod kątem zadanego tematu). Jednocześnie udział w wyzwaniach jest okazją do nawiązania nowych kontaktów. Bo do dobrego tonu należy zajrzenie do innych uczestników i zostawienie komentarza. Przecież wszyscy tak je kochamy. Choć czasami już nie starcza na to czasu (tu biję się w piersi).

Ale na pewno prowadząc bloga warto rozwijać swoje umiejętności fotograficzne. Zauważyłam, że u większości blogerów na pewnym etapie blogowania samoistnie pojawia się potrzeba dogłębniejszego poznania zasad fotografii. Tymbardziej, że niektore blogi ogląda się po to, by nacieszyć oko. Nie wiem jak Wy, ale ja tak mam. 

Tu zastrzegam się: asem fotografowania nie jestem i za takiego się nie uważam. Pragnę tylko podsuwać Wam to, co mi samej pomaga robić postępy w fotografowaniu i blogowaniu. Po prostu ten blog jest zbiorem moich doświadczeń i spostrzeżeń, odnośnie tego co warto robić, by ulepszyć i rozwinąć swojego bloga. Według zasady: „Wszystko jest trudne, zanim stanie się proste”.

Co warto robić, by coraz lepiej fotografować? (powtarzam za specjalistami):

  • Zawsze mieć przy sobie aparat fotograficzny. Nigdy nie wiadomo, kiedy pod rękę lub raczej pod obiektyw nawinie się jakieś niepowtarzalne ujęcie. Podobno zawodowi fotograficy strzelają tony fotek. Potem krytycznie przebierają je,  by wybrać z nich kilka perełek.
  • Pstrykać, pstrykać i jeszcze raz pstrykać fotki. Praktyka czyni mistrza. Tak też jest z fotografowaniem. Im więcej fotografujemy, tym krytyczniej do tego podchodzimy i tym szybciej robimy postępy.
  • Nie bać się pokazać swoje fotograficzne arcydzieła (czy bohomazy) innym. Najlepiej pokazać je innym osobom zainteresowanym fotografią. Co tu robię. Proszę o wyrozumiałość. Do tego właśnie służą wyzwania. Bo jak powiedział Paul Arden (twórca reklam): „To, czego powinniśmy szukać to krytyka, a nie komplementy.” Grunt, by ta krytyka była konstruktywna. Komplementy niewiele wnoszą, prócz miłego połechtania ego. Dobra krytyka zaś może wskazać nam kierunek rozwoju i popchnąć na przód. Ale nie bądzmy masochistami. Nie zawracajmy sobie głowy hejterami.
jak nauczyć się fotografować

Swoje zdjęcia można wrzucać na www.1x.com, www.500px.com, www.flickr.com.

Wielu rasowych fotografów udostępnia  i przechowuje swoje fotki na Flickr. Ale uwaga darmowe konto na Flickr ma ograniczoną pojemność. Nie warto zaśmiecać go byle czym. Za to warto podglądać to, co robią inni. Bo to niewyczerpana kopalnia inspiracji i dobrych pomysłów, a przy okazji można wyrobić swój „fotograficzny” smak i styl. 

jak nauczyć się fotografować

Blog, na którym poznacie tajniki fotgorafii

Solidną porcję wiedzy i również sporą dawkę insrpirujących fotek (robionych przez profesjonalistów) znajdziecie na blogu Darrena www.digital-photography-school.com (tego od probloggera). Darren tydzien proponuje nowe wyzwanie fotograficzne. Nie chodzi tu o żadną nagrodę, tylko o udoskonalenie swoich umiejętności. Zdjęcia pod zadany temat można dodawać u niego w komentarzeach. Np w tym tygodniu tematem wyzwania była: Abstrakcja czyli Abstract photography. To moja pośpieszna interpretacja – Nie wiecie co to jest? Ja też nie wiem i właśnie o to w tym chodzi. Co tydzien na Fejscie wrzucam informacje o kolejnym wyzwaniu u Darrena.

Wyzwanie fotograficzne u Weroniki.

jak nauczyć się fotografować

Podobne wyzwania fotograficzne w polskiej blogosferze organizuje Weronika z bloga We grochy. Ich celem jest rozwój. A bieżącym tematem: Flower Power (powyżej moja interpretacja). Małe wyjaśnienie to kwiaty, które przeszyły z podniesioną głową przez grad. Tak biało w samym środku maja?

Motywujace wpisy innych autorów. 

  • Motywacyjny wpis Yadis o demotywującym tytule: Rozczarowanie szyciem. Z pozoru nie ma on nic wspólnego z fotografowaniem. I rzeczywiście nie chodzi tu o fotografowanie, ale o szycie i rozczarowanie tym ostatnim (brakiem widocznych postępów i brakiem satysfakcji, że nie wychodzi tak jak doświadczonym blogerkom szyciowym. Ale … wszystko jest trudne zanim stanie się proste. Praktyka czyni mistrza. Zajrzyjcie do komentarzy pod wpisem. Tam, te doświadczone blogerki szyciowe przyznają się, że przechodziły przez etapy zwątpienia. Bo tędy biegnie droga do mistrzostwa.

PS. Pół żartem, pół serio. Ponieważ sporo osób komentowało moj post  Dlaczego denerwuje mnie Kominek? oświadczam, że wracam do czytania Kominka.

Dlaczego? Kominek ostatnio nazwał Bydgoszcz (moje rodzinne miasto) stolicą Wielkopolski. Z tego, co wiem Bydgoszcz w ogole w Wielkopolsce nie leży, tylko na Kujawach. Ale mile połechtało lokalny patriotyzm. Czyżby nikt nie uraczył go tam lokalnym piwkiem o nazwie: Kujawiak? Takie niedopatrzenie, wprost profanacja. A może po prostu Kujawiak splajtował? Mam nadzieję, że nie nagrabiłam sobie tym wyznaniem u Torunian, których serdecznie pozdrawiam.

Beata

Jeżeli macie ochotę zostać ze mną na dłużej, zapraszam Was serdecznie do zapisywania się na mój świeżutki newsletter.

A na blogu przeczytacie m.in.: 


Zapisz się na Newsletter