Jak stworzyć wartościowego i trwającego bloga? Moja organizacja czasu.

ORGANIZACJA CZASU W BLOGOWANIU
ORGANIZACJA CZASU W BLOGOWANIU


Zaczynając blogowanie marzymy o :

  • zdobyciu jakiejś popularności (a przynajmniej „poczytności”, bo chyba nikt nie pisze bloga do „szuflady”), 
  • staniu się autorytetem w danej dziedzinie 
  • i na dokładkę zarobieniu kilku groszy. 

Oczywiście najchętniej chcielibyśmy, aby to wszystko przyszło jak najszybciej. Ale  w blogowaniu nie da się pójść na skroty. Choć na pewno wiele działan można zautomatyzować (dla zaoszczędzenia czasu). Po to, by lepiej się zorganizować. óń

O ile w internecie czasami można zabłysnąć i stać się gwiazdką jednego sezonu, prawdziwy blogowy autorytet lepiej budować na solidnych podstawach. Na pewno można wygenerować pewien ruch na blogu np atakując popularnych blogerów. Metoda  sama w sobie jest dość dyskusyjna, mało etyczna, a przede wszystkim nie służy budowaniu solidnej blogowej marki. 

Co zrobić by trwale zaistnieć w blogosferze? 

  • Po pierwsze potrzeba odkryć w sobie pasję i to własnie o niej pisać. Inaczej trudno przetrwać najróżniejsze zawirowania czy momenty zwątpienia. A tych na pewno nie zabraknie. 
  •  Jeżeli będziemy pisać dla przyjemności i z przyjemnością, wtedy damy czytelnikowi to, co najlepsze. Nie chodzi przecież o to, by torturować czytelnika i siebie samych, czyms, co jest nudne.
  • Warto skoncentrować się na tym, co robimy najlepiej. Uczynić z tego atut swojego bloga. Ktoś, kto swietnie gotuje może prowadzić bloga kulinarnego. Ktoś, kto kocha fotografowanie, nie powinien żałować czytelnikom swoich zdjęć itp. 
  • Wbrew pozorom, gdy zaczynamy pisać bloga, nie musimy już być ekspertem w danej dziedzinie. Na to będziemy miec wiele czasu. Blogowanie to maraton… dla najwytrwalszych. Ale ważne jest by odczuwać głód wiedzy (w danej dziedzinie) i by cały czas go zaspokajać.
  •  Stale się uczyć i pogłębiać wiadomości z danego zakresu.
  • Stworzyć swój własny styl. Na to też potrzeba czasu (przynajmniej niektorym) i  czasami wielu bezowocnych prób. W koncu uczymy się na błędach. Niektórzy z rozpoznawalnych blogerów mają za sobą lata blogowania i kilka porzuconych po drodze blogów. Ale to było niezbędne do odkrycia tego: jak i o czym chcą pisac i co chcą czytać ich czytelnicy. Dlaczego nie spytać o to tych ostatnich. Na Bloggerze jest specjalny gadget  Ankieta.
  • Wciąż szukać coraz to nowych źródeł inspiracji.  W tym celu warto czytać to, co piszą inni blogerzy. By trzymać rękę na pulsie.
  • Warto przy okazji zostawiać komentarze na innych blogach. I to nie tylko licząc na rewizytę. Ale przede wszystkim :
  • dla nawiązania kontaktów w blogosferze, 
  • dla zdobycia linków (wiem, że to brzmi cynicznie, ale takie jest życie). 
  • Dlatego, że może dzieląc się przemyśleniami po przeczytaniu cudzego wpisu, w głowie wykiełkuje nam pomysł na świetny post.

A wszystko to, po to, by dać czytelnikowi:

  • coś wartościowego i zarazem użytecznego.
  • By mieć o czym pisać i by robić to regularnie. Regularność jest kluczem do wzrostu bloga. Tu chodzi nie tylko o regularne publikowanie. Ale o to, by pisać treści regularnej tzn dobrej jakości. Nigdy nie wiecie, w jakim momencie nowy czytelnik trafi na Waszego bloga. Czy wpadnie na słaby, odwalony na szybko tekst, czy na cos na prawdę genialnego i dopracowanego. Oczywiście nawet najlepszy copywriter ma gorsze dni i słabsze wpisy.
  • By wnosić coś dobrego w życie czytelnika: inspirować go, dodawać mu otuchy, dostarczać coś użytecznego.

By stworzyć bloga, ktory nie będzie przejściową modą, ale sposobem na życie (dla autora i czytelnikow) warto:

  • Pozostać wiernym własnym przekonaniom,
  • Pisać z sercem i od serca. 
  • Najlepiej z czerpiąć z własnego doswiadczenia. 
  • Ważne, by mieć z tego satysfakcję. Bo ta jest najlepszą motywacją do dalszej pracy. Zresztą na początku przygody z blogowaniem trudno o inną nagrodę za włożony wysiłek. 
  • Nigdy nie miec dość pisania i dzielenia się wiedzą na dany temat. Blog nieaktualizowany obumiera.

organizacja czasu w blogowaniu

Organizacja czasu w blogowaniu.

Ale to był tylko wstęp dla podbudowania motywacji. Dzisiejszym tematem będzie organizacja. 

  • Starsznie jestem ciekawa jak organizujecie Wasze działania blogowe (pisanie, komentowanie, czytanie  plus inne życiowe obowiązki)?
  • Jak znajdujecie na to wszysko  czas? 
  • Jak dzielicie go pomiędzy te rożne czynności?

Temat organizacji wywołała w mojej głowie Weronika z bloga We grochy kolejnym już wyzwaniem. Chodzi w nim o doskonalenie umiejętnosci fotograficznych. Te są bardzo przydatne w prowadzeniu bloga. Tematem najnowszej edycji jest torebka. Z pozoru torebka ma niewiele wspolnego z blogowaniem.

Torebka moje centrum zarzadząnia pracą.

W moim przypadku torebka jest w jego centrum. To moja kwatera generalna, reaktor napędowy, centrum sterowania i przede wszystkim przenośne biuro. Trochę taka przenosna puszka Pandory. 

No bo, czego w niej nie ma? Są pakiety notatników, w ktorych zapisuję: inspirujące myśli: cudze i własne (te które dały mi do myślenia lub zakiełkowały w głowie), pomysły na kolejne wpisy, rzeczy do zrobienia itp. Przeglądam te moje notatniki od czasu do czasu, gdy szukam pomysłu na kolejny post.

Przyznam się, że w ciągu dnia rzadko siadam do komputera. Choć wiem, że niektore mamy blogują z dzieckiem na kolanach. Ja (choć czasami mi się to zdarza), staram się, by moje pociechy trzymały się jak najdalej od włączonego komputera. Tak na prawdę do konca nie wiemy, jaki wpływ na zdrowie mają te wszystkie fale elektromagnetyczne.

Moja organizacja czasu to również Bloglovin.

Zaglądam do niego, by zobaczyć co ciekawego pojawiło się na blogach, ktore sledzę. Lepsze pisanie bierze się z częstszego czytania. Wpisy innych autorów mogą być skarbnicą pomysłów i inspiracji na kolejne wpisy.

Pinterest jako narzędzie do lepszego zorganizowania się.

Oczywiscie wrzucam tam swoje własne zdjęcia (to jego podstawowa funkcja). Ale  również odkładam do specjalnego boardu ciekawe zdjęcia, ktore tam znajdę. Do wykorzystania lub jako fajny pomysł do podpatrzenia.

Facebook.

Ostatnio tu bywam. Ale przyznam się, że wykorzystuję Facebook rownież do odkładania linków do ciekawych wpisów. Założyłam nawet (z tą myślą) osobny profil Włoczkomaniaczki, gdzie wrzucam to, co mnie zaciekawiło, zainspirowało lub po prostu gdy myślę, że kiedys będę chciała do tego wrocić. Nie mam na nim obserwatorów, więc mogę szaleć.

Założyłam katalog blogów o drutach i szydełku Wlóczkomaniaczki

(ciągle w budowie), po to by wiedzieć co dzieje się we włóczkowej blogosgerze i by ułatwić sobie komentowanie. Ale oczywiście wstęp do niego jest otwarty dla Wszystkich.

Przyjęcie określonego rytmu publikacji.

W kwestii organizacji postanowiłam nałożyć sobie stały rytm publikacji. No chyba, że wyskoczy jakiś dołek lub raczej (żeby znowu nie zarzucono mi błędów stylistycznych), gdy wpadnę w dołek. Założyłam, że będę publikować 1-2 razy w tygodniu (w poniedziałek i w czwartek). A raz na miesiąc (przynajmniej) postaram się wrzucić jakis tutorial. To zmusi mnie do pogłębiania umiejętności technicznych. Bez tego nie będę w stanie poroponować Wam coś użytecznego. Choc zobaczymy czy teoria nie rozminie się z praktyką (jak to się często zdarza). 

Niemniej specjaliści zalecają własnie publikowanie w określone dni (lub określony dzień tygodnia – w końcu nie chodzi o to, by iść w ilość kosztem jakości). By stali czytelnicy wiedzieli, kiedy na danym blogu pojawi się nowy wpis, a jednocześnie by zmoblilizowac autora do pewnej systematyczności. Tej w blogowaniu nigdy dosyć.

Organizacja czasu – przydatne narzędzia.

Jednocześnie dla tych, którzy poszukują pomysłu czy sposobu na lepszą organizację, podaję linki do 2 programów, które po oswojeniu, mogą Wam w tym pomóc.

  • REMEMBER THE MILK czyli nie zapomnij o mleku – tym kipiącym. Program do zapisywania, tego co jest do zrobienia.
  • SPECIFIC FEEDS    tez mozna wykorzystać do wyslania sobie samemu maila. Ma inne opcje, ale jeszcze je testuję.

Pozdrawiam serdecznie 

Beata

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Beata Redzimska Vademecum Blogera
Beata Redzimska

Zapisz się na Newsletter

Tags from the story
More from BEATA REDZIMSKA

Wesołych Świąt

Nie dam rady życzyć wszystkim z osobna (jak to zrobiła Justyna –...
Read More

2 komentarze

  • Zamiast torebki, mam szufladę. W niej zeszyty, notatniki, zakreślacze, stos karteczek, które zapisałam w biegu pod wpływem chwili, te ostatnie są najcenniejesze. Dlatego cała zawartość jest pod kluczem, żeby moje pociechy mi tego nie rozniosły w pył 😉
    Staram się publikować 1-2 razy w tyg. Ale nie tego samego dnia, ale chyba się tym zainspiruję..
    Twój blog jest bardzo użyteczny, i bywa, że inspiruje. Jesteś na dobrej drodze 🙂

    • Dziękuję Aniu, chyba przetestuję Twoj patent czyli szufladę zamkniętą na klucz, bo mi rzeczywiscie dzieci, co rusz rozdrapują „notatki”, a potem miotam się pełna złych emocji i staram się uratowac co się jeszcze da. Pozdrawiam Beata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *