Jak pisać bloga i nie stracić motywacji?

1. Pisz o tym, co kochasz. Co Cię pasjonuje. Włóż w to serce. Reszta przyjdzie naturalnie. Życie swoją pasją to najlepsze antidotum na wypalenie, chandrę czy depresję.
 
2. Bądź sobą. Pisz od serca. Nie sil się na bycie kimś innym. Nie ma sensu kreowanie jakiejś fikcyjnej osobowości, która stanie za Twoim blogiem. Ludzie cenią szczerość  i spontaniczność. Dzięki nim Twoje teksty będą brzmiały prawdziwie i przekonywująco. A wokół Twojego bloga utworzy się społeczność osób, które tu zaglądają regularnie w poszukiwaniu inspiracji.
 
3. Zastanów się dokąd zmierzasz. Jak wyobrażasz sobie swój blog za 5 lat? Czy w ogóle wyobrażasz sobie, że tak długo wytrwasz w blogowaniu?
Wyznaczaj sobie długofalowe cele i kolejne do nich etapy. Rozmarz się. Ale nie zapominaj o tym, by czerpać przyjemność z tego, co już udało Ci się osiągnąć.
Jeżeli nie wiesz dokąd idziesz, to jak będziesz wiedział, że już tam doszedłeś?
 
4. Pisz dobre, wartościowe teksty. Włóż w to sporo serca i wysiłku. Zwróci Ci się z nawiązką. CONTENT IS KING. Pisz dla własnej satysfakcji i dla ludzi, którym Twoje teksty będą pomocne.
 
5. Ciesz się nawet najmniejszym sukcesem. Ktoś podzielił się Twoim wpisem w mediach społecznościowych. Niech doda Ci to skrzydeł. Czerp z tego energię napędową na dalsze wartościowe i przydatne innym blogowanie.
 
6. Nie bądź perfekcjonistą. Inaczej nigdy nie ruszysz z miejsca. Nie zadręczaj się drobnymi niedociągnięciami. Jako bloger jesteś czlowiekiem-orkiestrą: piszesz teksty, jesteś dyrektorem artystycznym, fotografem, grafikiem, specjalistą od marketingu i menadżerem. A co najważniejsze stajesz się specjalistą, a może nawet autorytetem w Twojej dziedzinie. Czy to nie wystarczy, byś był z siebie dumny?
 
A jeżeli Twoja strona jeszcze nie zadowala Cię w 1000% (słownie w  tysiącu procentach)… Przecież ciągle się uczysz i rozwijasz swojego bloga i swoje kompetencje.
 
7. Nie przejmuj się negatywnymi komentarzami. Niektórzy tak już mają, że lubią podłamywać innych. Ale to oni mają problem. Nie Ty. Więc po, co zawracasz sobie tym głowę. Nie daj sobie zepsuć dnia.
 
8. Korzystaj z pomocy i wsparcia innych. Ubogacisz siebie. A Twój blog i jego czytelnicy na tym skorzystają. Sam nie musisz się na wszystkim znać.
 
9. Dbaj o pozytywną energię. Otaczaj się ludźmi, którzy wnoszą ją w Twoje życie. Zaglądaj na blogi, które Cię inspirują.
 
10. Pomyśl o współpracy z blogerami, których blogi czytasz z przyjemnością. Najprawdopodobniej ludzie, którzy za nimi stoją okażą się równie inspirujący.
Akceptuj gościnne wpisy. One wzbogacą Twojego bloga. A przecież chodzi o to, by ciągle dostarzczać czytelnikowi coś nowego, wartościowego i inspirującego.
 
11. Szukaj nowych inspiracji. Staniesz się poszukiwaczem dobra. A Twoje życie nabierze kolorów.
 
12. Staraj się czerpać pozytywne doświadczenia z drobnych niepowodzen, czy nawet z najboleśniejszych porażek. Zgodnie ze starym japonskim przysłowiem:

 

Czasami największe okazje w naszym życiu pojawiają się w przebraniu problemów.
 
13. Podziękuj za każdym razem, gdy ktoś podzieli się Twoim wpisem w mediach społecznościowych, czy pozostawi budujący komentarz.

 

Zatrzymaj się nad każdym, nawet najmniejszym gestem sympatii czy wsparcia. Zrobi Ci się raźniej na duchu.
 
14. Od czasu do czasu zrób sobie przerwę. Także w blogowaniu, by powrócić do niego ze zdwojonym zapałem. Przepelniony pozytywną energią, która udzieli się Twoim czytelnikom.


Powodzenia.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Jeżeli macie ochotę zostać ze mną na dłużej, zapraszam Was serdecznie do zapisywania się na mój świeżutki newsletter.

A na blogu przeczytacie m.in.: 

 
https://www.facebook.com/vademecumblogerahttps://twitter.com/HARDASKAhttps://plus.google.com/113589991481358500540/postshttp://www.pinterest.com/hardaska/
 
 

 

Beata Redzimska Vademecum Blogera
Beata Redzimska

Zapisz się na Newsletter

Tags from the story
, ,
More from BEATA REDZIMSKA

Jestem zajebista. Jesteś zajebista. Liebster Award.

Jestem zajebista. Nie dlatego, że woda sodowa uderzyła mi do głowy. Ani...
Read More

2 komentarze

  • A ja dalej czytam i z każdym postem przychodzą nowe pomysły, ale też obawy „jak ja to wszystko ogarnę?” . Ten wpis był mi bardzo potrzebny, podbudował mnie na duchu. Cieszę się, że akurat teraz do mnie trafił. Będę do niego wracała na pewno, bo zdarzają się gorsze dni 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *