Jak stworzyć bloga? Darmowy kurs blogowania. Odc. 2

jak stworzyć bloga

jak stworzyć bloga, jak pisac bloga

W tej części kursu przeczytacie o tym, jak stworzyć bloga, jak znaleźć dla niego odpowiednią nazwę. Dlaczego tak ważne i to już na samym początku blogowania jest posiadanie jakiejś wizji i koncepcji tego, jak docelowo ma to wyglądać i w ogóle dokąd chcemy dojść.

Gdzie/na jakiej platformie stworzyć bloga?

Bloga oczywiście można uruchomić za darmo, na darmowej platformie typu Blogger czy wordpress.com.

I to wcale nie jest takie złe rozwiązanie. Przynajmniej na początek. Tymbardziej, że w miarę, jak będą rosły  nasze umiejętności blogowe i czytelnictwo, takiego bloga opartego na darmowej platformie możemy dalej rozwijać. Czyli
ściągnąć na niego bardziej dopracowany, czy bardziej profesjonalny szablon (sporo takich szablonów np na Bloggera można pobrać za darmo).

Dokupić do niego własną domenę, czyli własny adres internetowy z końcówką .pl czy .com. Tu zamiast końcówki .blogspot.com czy wordpress.com

Można to robić krok po kroku. W miarę, jak przekonujemy się do tego, że blogowanie to coś dla mnie. W miarę, jak uzależniamy się od blogowania….

Czy warto stworzyć blogana własnej domenie?

A można od razu zacząć od wysokiego C….

I tak prawdę powiedziawszy, gdybym jeszcze raz rozpoczynała pisanie bloga, to właśnie od takiego wysokiego C bym zaczęła. Dlaczego? Po to, by skuteczniej wystartować, zainwestowałabym na starcie we własną domenę, hosting i profesjonalny szablon.

To wcale nie są jakieś tam astronomiczne, czy zaporowe kwoty. Szablon na wordpressa to jednorazowy wydatek rzędu 50 dolarów. Własna domena i hosting (w zależności od wyboru firmy hostingowej) też powinno utrzymać się w granicach 50 dolarów (tym razem na rok, odnawiane co roku).

A jednak warto. Sama długo z tym zwlekałam. Tymczasem w moim przypadku, dopiero kiedy przeniosłam się na własną domenę i wykupiłam profesjonalny szablon, zaczęły polecać mnie bardziej popularne blogerki. To na pewno pomaga zdobywać nowych czytelników.

Dopiero wtedy mój blog przeszedł na wyższy poziom. Przestali nękać hejterzy, że piszę o blogowaniu, a mój blog na tym własnoręcznie dopracowywanym szablonie od Bloggera, wygląda jak pół dupy za krzaka. No bo trochę racji w tym było.

Niestety jeszcze do dziś poprawiam starsze wpisy, które po przenosinach nie do końca odnalazły swoją wyjściową formę (np rozjechane zdjęcia czy czcionki).

Wiele osób działających w sieci (zebrawszy pewne doświadczenie) zgodnie pisze:

  • Choć cały proces zakładania, rozwijania, prowadzenia bloga może być w pełni darmowy… Jednak, jeżeli na poważnie myślicie o blogowaniu, warto zainwestować tu  nie tylko swój czas, ale też środki, chociażby na zakup własnej domeny (adres bloga) i szablonu.

jak pisac bloga

Dobór nazwy bloga plus dobór słów kluczowych.

Jak dobrze wybrać nazwę/adres bloga?

Tu nie ma gotowej recepty. Po prostu. Nie ma gotowej recepty na kreatywność. Za to może być kreatywna burza mózgów, a potem twórcze wyczekiwanie na ten właściwy pomysł. Byle nie za długo. Bo to dopiero jest punkt wyjścia. 

Jak znaleźć najlepszą nazwę dla swojego bloga?

Po pierwsze w żadnym wypadku nazwa bloga (i nazwa domeny) nie powinna być szyfrem, czy zaszyfrowanym skrótem myślowym, którego nie sposób zapamiętać. Tu wręcz przeciwnie chodzi o to, by zapamiętywanie jej przez czytelnika następowało jak najbardziej naturalnie (może na zasadzie pewnych skojarzeń z tematem bloga czy osobą jego autora).

4 cyfry, 2 myślniki, jeszcze kropka, czy inne cuda wianki w adresie bloga? Kto to spamięta? Kto odtworzy we właściwej kolejności, próbując ponownie odnaleźć naszą stronę w sieci? Bo spodobało mu się to, co piszemy.

Eksperci są zgodni. Prosto, przystępnie, dlaczego by nie z pomysłem, czy z humorem…

Natomiast na niewiele się już zda wymyślanie nazwy, która będzie zlepkiem słów kluczowych, na które chcemy wypozycjonować naszego bloga. Raptem kilka lat temu (ale to już cała epoka w historii internetu) coś takiego działało… Podobno to pomagało w pozycjonowaniu strony, zwiększało jej widoczność w powiązanych tematycznie wynikach wyszukiwania. Ale dzisiaj to już na nic.

Tu bardziej chodzi o to, by wykreować w świadomości odbiorcy rozpoznawalną markę. Taką, która od razu czytelnikowi się kojarzy. Poprzez wybór odpowiedniej nazwy, a następnie obmyślenie i konsekwentne trzymanie się pewnych szablonów kolorystycznych, stylistycznych (co jest częścią tzw identyfikacji wizualnej).

Kreatywnie, z humorem…

Tu pomaga wszystko to, co ułatwia zapamiętywanie… humor np humorystyczne skojarzenia językowe, kreatywność, może i efekt zaskoczenia (który zapada w pamięć, bo wyróżni nas z monotonnego tłumu)…

Nazwa, która coś mówi, a jednocześnie dobrze brzmi. A jeszcze łatwo, czy przyjemnie się ją zapamiętuje.

Jeseteś marką. Twój blog jest marką.

Nawet jeżeli jeszcze o tym nie wiesz. Nawet jeżeli jeszcze o tym nie myślisz.

Nazwa, którą dla niej wybierzesz jest pierwszym i jednocześnie najczęściej rozpowszechnianym jej wyznacznikiem. Aż do niej przylgnie. Aż zrośnie się z nią. Stanie się nią… w pewnym uproszczeniu.

Nazwa Twojego bloga, Twojej strony – to coś, co będzie się wracało, za każdym razem, gdy ktoś zacytuje, wspomni, pochwali (czy też zgani) Twoją markę.

Tu na pewno nie chcesz, by mylono ją z inną/cudzą marką. Chcesz, by ta Twoja marka była jedyna, unikalna, niepowtarzalna w swoim rodzaju.

Mój pierwszy blog, w czasach, kiedy nie miałam zielonego pojęcia o blogowaniu nazywał się: zdrowie-moda-uroda.wordpress.com.  Chciałam pisać o zdrowiu, modzie i urodzie. Jak w sumie wiele osób w sieci. Przez pewien czas prowadziłam go pod taką właśnie nazwą… Zanim zrozumiałam, że taka marka nigdy nie chwyci. Bo to nie jest marka. Tylko zlepek słów kluczowych. Przypuszczam też, że takiej nazwy nie można opatentować.

Z taką nazwą nie sposób stać się kimś rozpoznawalnym w sieci. Nawet jeżeli jasno mówi o czym piszemy. To jednak jest zbyt banalna…. Wtedy wymyśliłam nazwę MODA NA BIO.

Tu warto pamiętać o tym, że nazwa pójdzie za Tobą w media społecznościowe.

Dlatego wybierając nazwę dla bloga=dla swojej marki, warto sprawdzić, czy tu również nie jest ona zajęta. Bo wtedy niestety nazwą, nad którą mozolnie pracujesz, by zaistnieć z nią w świadomości odbiorcy, będziesz musiał podzielić się z kimś innym (kimś, kto wcześniej otworzył profil społecznościowy pod taką nazwą).

Nazwa bloga z pomysłem – przykłady:

Po sporej dawce teorii, odrobina praktyki. Czyli mam tu dla Was kilka przykładów nazw z tzw. pomysłem.

  • Niebałaganka, czyli Anka, która nie lubi bałaganu.
  • Pani Swojego Czasu, nazwa może i z pozoru przydługa (pewnie dlatego Ola ostatnio skraca ją do PSC), ale która w telegraficznym skrócie przekazuje to, czym się ona zajmuje.
  • Jason Hunt, wyraźnie wskazuje na chęć podboju zagranicznych rynków.
  • Jak oszczędzać pieniądze? No i w sumie można użyć tu słowo kluczowe. Choć tutaj bardziej rozpoznawalną marką jest sam Michał Szafrański. Czy może ta marka jest kojarzona z osobą Michała. A sam tytuł jest tylko wyjaśnieniem, uzupełnieniem, czy rozszerzeniem marki. Bo marką jest Michał Szafrański.
  • Simplicity i Simplify. W obydwu przypadkach kropka pl. Czyli popularny hasztag użyty w nazwie bloga. Z narodowym rozszerzeniem pl.

Imię, nazwisko w nazwie bloga.

Ale też można firmować swój blog – swoim nazwiskiem. Czyli rozwijać w ten sposób swoją markę osobistą. Ma to sporo zalet.

Blog może w pewnym sensie stać się naszym portfolio czy wizytówką w sieci. Właściwie dość lekko możemy zmienić, czy rozszerzyć „uprawianą’ przez nas tematykę. Bo do niczego nie zobowiązuje nas, czy nie ogranicza wybrana kiedyś nazwa.

Tzn może i taka nazwa zobowiązuje nas do szczególnego dbania o jakość, tego co publikujemy. Bo firmujemy to otwarcie własnym nazwiskiem. To akurat wypływa samo przez się i w pewnym sensie daje motywującego kopa…

Ale z drugiej strony daje tę wolność, której ja np nie mam (nawet jeżeli często ją sobie sama biorę, a którą chciałabym mieć) przy nazwie VADEMECUM BLOGERA.

W tym nurcie mamy:

jak pisac bloga

Kolejna rzecz, która powinna stanowić punkt wyjścia w momencie uruchamiania bloga. O czym w praktyce niewiele osób myśli. Choć specjaliści od pozycjonowania kładą na to spory nacisk. Przynajmniej w przypadku stron branżowych.

Dobór słów kluczowych.

Ale jest to ważne nawet w przypadku bloga, z którym dopiero co startujemy i którego tematyka może jeszcze mocno ewoluować w związku z naszymi zmieniającymi się zainteresowaniami.

O co chodzi z tym doborem słów kluczowych?

Dopóki nie próbowałam dobierać najlepszych słów kluczowych pod kolejne posty, zupełnie nie rozumiałam, o co tyle krzyku. A jednak, warto wyrobić sobie nawyk regularnego sprawdzania, jakie słowa kluczowe z naszej dziedziny cieszą się największym zainteresowaniem. Służy do tego darmowe narzędzie, jakim jest Google Planner.

Google Planner.

Dowiemy się stąd:

  • Jak dane zapytanie formułują internauci?
  • Jak często o daną rzecz pytają w skali miesiąca?

To z kolei pozwala twardo stąpać po ziemi i nie oczekiwać, że będziemy mieć miliony odsłon na blogu, jeżeli zainteresowanie poruszaną przez nas tematyką wynosi kilkaset zapytań w skali miesiąca. Sorry Winetou.

Ot dlaczego np trudno mi zwiększyć oglądalność mojego bloga, jeżeli zainteresowanie tematem blogowania wynosi od 1000 do 10 000 zapytań w miesiącu. Nawet jeżeli przechwyciłabym je wszystkie… Szału nie ma.

google planner pozycjonowanie stron

Własna domena.

Posiadanie bloga na własnej domenie, czyli na wykupionym na kolejny rok adresie URL z wymyśloną przez siebie nazwą… to jednak dodaje wiarygodności.

Wykupienie własnej domeny to sygnał dla innych (a podświadomie dla nas samych), że chcemy na poważnie podejść do blogowania. Skoro zdecydowaliśmy się zainwestować w to pieniądze…

To podświadomie motywuje nas do większego zaangażowania w prowadzenie bloga. Ten motywujący kop płynie stąd, że nikt nie lubi wyrzucać pieniędzy w błoto czy przez okno.

Jak stworzyć bloga, czyli ….

Dobór platformy do blogowania.

Można mieć fajnego bloga na Bloggerze.

Karolina z Pasje Karoliny prowadzi super bloga w oparciu o tę platformę. Tak dopieszczała na niej swojego bloga, że w końcu doszła w tym do … mistrzostwa. I została projektantką, czy twórczynią szablonów właśnie na Bloggera. A teraz rozwija swoją markę jako producent szablonów, czyli KAROGRAFIA

Sama mimo, że uważam, że Blogger jest fajny. A nawet, że w wersji całkowicie darmowej daje sporo możliwości do pokazania się, czy zaistnienia w sieci. To jednak poczułam ogromną różnicę w momencie, kiedy przeniosłam się na wordpressa.

Tu z kolei zachwyciła mnie łatwość rozwiązywania pewnych techniczych trudności. Bo wordpress.org to nie tylko darmowe oprogramowanie dla naszego bloga, ale też cały ekosystem narzędzi, czyli wtyczek, nad którymi pracują i stale udoskonalają niezależni programiści z całego świata.

Jak stworzyć bloga, czyli

Wybór szablonu,logo,czyli identyfikacja wizualna bloga.

Chyba mało kto, uruchamiając swojego pierwszego bloga, w ogóle myśli w takich kategoriach. Do tego dojrzewa się po drodze.

Tymczasem w sieci, żeby być zapamiętanym, trzeba być rozpoznawalnym. A żeby być rozpoznawalnym, trzeba być jakimś. Np wybrać dla siebie charakterystyczny kolor przewodni, styl ….

I tu absolutnie nie chodzi o to, żeby dogodzić wszystkim na raz. Po pierwsze jest to nieosiągalne. Ale też zupełnie nie pozwala wyróżnić się z tłumu. Tymczasem na tym polega budowanie swojej rozpoznawalnej marki.

Tu przydaje się również świadomość swoich mocnych stron (mogę być tym, ale nigdy nie będę kimś innym). O której sporo pisałam w pierwszej części tego kursu.

Niestety – to nie jest takie proste. Wręcz przeciwnie jest to bardzo trudne. Szczególnie na samym początku. Kiedy tylu rzeczy równocześnie musimy się nauczyć. Nie znamy jeszcze odpowiednich narzędzi. Może jeszcze nie do końca wiemy, czego sami chcemy.

W miarę, jak nasze umiejętności będą rosnąć, coraz mocniej będziemy odczuwali potrzebę, by nasza strona wyglądała tak, a nie inaczej. Ale to siedzi w nas od samego początku. Choć nie zawsze potrafimy to sobie uzmysłowić.

Tymczasem, wszyscy mamy swoje ulubione kolory, swoje ulubione profile w social mediach …, które, gdy choćby przypadkowo na nie wpadamy, nie możemy od nich oderwać oczu. Podświadomie czujemy, że to jest to. Ten styl nas kręci. To nam w duszy gra. To jest ten kierunek.

Logo.

Mało o tym myślimy, na początku blogowania również dlatego, że po prostu brak nam do tego wystarczających umiejętności, znajomości odpowiednich narzędzi itp….

Tymczasem

Pamiętam, jak kiedyś fajnie o swoim logo i historii jego powstawania pisał Paweł. Jak to z pewną taką nieśmiałością zapukał do drzwi firmy, która się tym zajmuje. Za którymi przekonał się, że to wcale nie boli. A rozpoznawalne logo dobrze służy blogerowi. 

Bo dopiero wtedy jako szczęśliwy posiadacz własnego logo i równolegle jako bloger piszący o bieganiu mógł dołączyć jako patron medialny do kilku imprez biegowych. Na równi z innymi „sponsorami”. Wtedy (właśnie dzięki profesjonalnie wykonanemu logo) poczuł, że przeszedł na wyższy etap blogowania. To dodaje pewności siebie.

Wizja.

Czyli to w jakim kierunku chcielibyśmy pójść. Co nam się podoba. Jak docelowo chcielibyśmy, by to wyglądało.

W pamięci mocno utkwiła mi historia, którą opowiadał pewien francuski guru od blogowania. Dzisiaj o ustalonej pozycji. Tymczasem kiedy zaczynał pisanie bloga, o czymś takim jak własne logo, rozpoznawalne kolory, czy charakterystyczny, konsekwentnie powielany typ czcionki na blogu, czyli ogólnie identyfikacja wizualna swojej marki po prostu nie myślał.

Chciał pisać. Chciał być kojarzony z dobrymi, pomocnymi treściami. O własnym logo zaczął myśleć dopiero wtedy, gdy udało mu się osiągnąć jako taką popularność i poczytność. Wtedy zorientował się, że ponownie od podstaw musi przyzwyczajać starych czytelników do swojej odmienionej (tylko od strony wizualnej) marki.

Po prostu ludzie potrzebują czasu, by zapamiętać markę.

Dlatego im wcześniej zaczniemy myśleć o tym, co jest wyznacznikiem naszej marki, jak uczynić ją bardziej „rozpoznawalną” (tu pomaga wszystko to, co wiąże się z jej stroną graficzną), tym lepiej.

Tu podrzucam Wam genialny wpis Jacka: Jak zrobić dobre logo. 33 praktyczne rady.

I … przyganiał kocioł garnkowi. Własne logo wciąż jest u mnie tylko na etapie ambitnych planów i raczkujących wizji. Oj, czuję, że kiedyś będę sobie w brodę pluć.

Ale to wcale nie znaczy, że nie zdaję sobie sprawy z jego znaczenia. Po prostu w tym kontekście (w kontekście blogowania, czy jakiejkolwiek działalności w sieci) ważne jest posiadanie pomysłu na siebie, obmyślenie spójnej koncepcji wizualnej. To pomaga zyskać na rozpoznawalności. W przepełnionym do granic możliwości internecie.

Nawet jeżeli na początek będzie to coś bardzo ogólnikowego czy schematycznego, ograniczającego się np do wyboru koloru przewodniego, z którym będą kojarzyć nas nasi pierwsi czytelnicy.

Symbol tysiąckrotnie powtórzony staje się marką.

Dalej, wraz z rozwojem bloga i własnych umiejętności możemy dalej to rozwijać. Ale mamy już wyznaczony kierunek. Mamy coś, z czym podświadomie kojarzą nas ludzie. O to rozbija się rozpoznawalność…

Nawet mając zupełnie raczkujące umiejętności graficzne, możemy spróbować odtworzyć ten klimat, w kierunku którego docelowo chcielibyśmy pójść: duże znaczenie ma tu kolor, styl …

W sieci możemy znaleźć wiele gotowych już elementów. Taką skarbnicą pomysłów, inspiracji i gotowych szablonów do małych przeróbek jest np CANVA.

Zresztą nie musimy wszystkiego robić sami. Wręcz przeciwnie, powinniśmy skoncentrować się na tym, co robimy najlepiej. Co chyba jest najlepszym rozwiązaniem, biorąc pod uwagę ogromną konkurencję, jaka istnieje w sieci.

Resztę możemy zlecić (np wykonanie logo, strony), czy oddelegować to komuś bardziej wprawnemu w rodzinie. Np mój mąż wgrywa mi wszystkie przydatne w blogowaniu programy, czy narzędzia. Ja sama, próbując to robić, wgrywam same wirusy.

A zamiast kombinować, jak samodzielnie wykonać logo – zlecić to specjaliście, który poświęcił ileś tam lat, czy ileś tysięcy godzin praktyki, by zostać ekspertem.

Samemu zaś skoncentować się na rozwijaniu swojej marki i na tym co robimy najlepiej.

Bo w czasach coraz bardziej posuwającej się profesjonalizacji blogosfery, to jedyne rozsądne rozwiązanie i jedyny słuszny kierunek. Powodzenia.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

 

Podobne wpisy:

Blogujesz-zbuduj swoją markę

Budowanie spojnej identyfikacji wizualnej swojej marki.

 

A ja serdecznie zapraszam Was do długo obiecywanego newslettera. Rusza już wkrótce. Zapisywać możecie się tutaj.


Pozdrawiam serdecznie.

Beata

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

33,032 total views, 20 views today

Zapisz się na Newsletter

  • Gdybym to wszystko wiedziała na początku blogowania, byłabym o kilka lat do przodu 🙂 Świetny wpis Beata 🙂

  • Beata, dziękuję za polecenie mojego wpisu. 🙂

  • Bardzo przydatny wpis! Dzięki

  • Dziękuję Beatko za miłe słowa i polecenie 🙂 Ja mam dwa blogi na bloggerze, a jeden prowadzę dla siostry dla WP. Niestety do WP nadal nie mogę się przekonać, a na Bloggerze czuję się znakomicie 🙂 Choć nie mówię nie… może kiedyś 🙂

  • My takoe wizualne projekty już od dawna przekazałyśmy specjalistom, bo szkoda naszego czasu i nerwów skoro się na tym nie znamy. Masz rację, Beatko, powtarzane elementy stają się symbolem i marką.

  • kaśka

    tak, świetny blog, bardzo mi pomógł w tworzeniu mego pierwszego bloga, i to nie jest łatwe, a wręcz trudne, koszmarne…:) nie sądziłam, że to taka ciężka praca, coś tam udało mi się skleić 🙂 i coś tam „maluję” 🙂 tylko jak Pani dodała swoje treści pod hasło „kontakt” w ten górny pasek, podobnie jak w ten pasek „blogowanie”…”tutoriale”…tytuły zmieniłam, ale jak to rozszerzyć? bylabym wdzięczna o pomoc, bo już straciłam pomysły, jak do tego dojść :(, pozdrawiam 🙂

  • Pingback: Darmowy kurs blogowania. Jak stworzyć bloga? Odc 3. - VADEMECUM BLOGERA()

  • Dziekuje za kolejny wartosciowy post, mozna sie bardzo duzo nauczyc z Twoich wpisow !

  • Adam

    Ciekawe informacje, niestety nie wiem jak uruchomić technicznie bloga w WordPress tzn. instalacja, wykupienie domeny, instalacja szablonu itp. na to nie mam pomysłu, hmm