Porady blogowe i porcja motywacji. Czyli jak pisać bloga?

jak pisać bloga,

jak pisać bloga,

Świat się zmienia: żyjemy w takiej fantastycznej epoce, w której mamy od groma i ciut ciut możliwości. Na wyciągnięcie ręki. Choć czasami tę rękę trzeba bardzo długo i wytrwale wyciągać. Ten cytat tak fajnie definiuje to, co dzisiaj jest naszym udziałem.

Dostęp do utalentowanych i twórczych ludzi jest tym dla współczesnego biznesu, czym dostęp do węgla i rudy żelaza w produkcji stali. Richard Florida

Niedawno na blogu opublikowałam post o motywujących (raczej do konsekwentnej pracy, regularnego działania i rozwijania w sobie kreatywności) internetowych success story rodem z Francji Jak odnieść sukces w sieci. Case study.

Zauważcie, że osobom, którym udało się przebić w sieci, zdobyć tu ogromną popularność – wcale na początku nie było łatwo. Zaczynały od zera. Z dużą dozą kreatywności, niewzruszonego zapału i zdrowego dystansu do samych siebie.

To coś dla wszystkich blogerów, którzy miotają się, chcieliby robić więcej, ale nie mogą z braku czasu. Nie przejmujcie się. Doceńcie siebie i to, co robicie. Jesteście na dobrej drodze. Może to trochę taki sarkastyczny promyk nadziei, a jednak:
Nie ma nic bardziej motywującego jak chroniczny brak czasu i motywujący kop, jaki z tego wypływa. Bo sprawia, że spinamy się jeszcze bardziej i robimy rzeczy, na które w normalnych warunkach nigdy nie starczyłoby nam życia.

Powodzenia.

jak pisać bloga

Człowiek może odnieść sukces prawie we wszystkim do czego odnosi się z niegoraniczonym entuzjazmem. Charles M. Schwab. Choć warto ten niepohamowany entuzjazm jakoś ogarnąć i nadać mu formę jakiegoś usystematyzowanego planu.

 

Jak osiągnąć każdy cel?

YES WE CAN.

1. Przed przystąpieniem do działania i do planowania naładuj wewnętrzne akumulatory pozytywną energią.

2. Etap wytyczania celu. Zapisz swoje marzenia. Nie jest najważniejsze jaki masz cel. Ważne jest żebyś go w ogóle miał. Cele to nasza siła napędowa.

3. Etap wyznaczania drogi, czyli Planuję.

Przy tym warto pamiętać, że: Nigdy nie zobaczymy całej drogi. Ważne jest aby robić kolejny krok we właściwym kierunku.

4. Ustal sobie jakiś termin realizacji. Cel to marzenie z terminem realizacji.

5. Realizacja celu. Działam. There is no elevator to success. You have to take the stairs. Nie ma windy do sukcesu. Trzeba wejść po schodach.

6. Codziennie zaglądaj do listy celów. I tak bez końca.

Więcej przeczytacie we wpisie: Jak osiągnąć każdy cel?

jak pisac bloga

A przy tym nie należy zapominać o tym, że …..

Wygrywają ci, którzy uczestniczą w aktywności społeczności. To cytat z Mickaela Hyatta.Dlatego nie słuchajcie specjalistów, którzy obiecują Wam drogę na skróty. Miliony followersów w 10 minut. Na wszystko trzeba sobie zapracować.

W mediach społecznościowych zwraca się systematyczne zaangażowanie. Choćby małymi krokami. Czasami zwraca się dopiero po jakimś czasie. A wtedy łatwo się zniechęcić.

 9 rzeczy, których nie powinieneś robić w mediach społecznościowych.

Ale przede wszystkim sprawdza się złota zasada: zainteresuj się drugim człowiekiem (komentuj, lajkuj to, co pisze). By on też zainteresował się Tobą. Oczywiście każde medium społecznościowe jest inne. Każde ma swoją specyfikę. Najpierw trzeba ją poznać, by skutecznie w nim działać.

Ale we wszystkich warto zaangażować się w wymianę międzyludzką. Najpierw coś dać, by móc otrzymać. No i we wszystkich mediach są rzeczy, których lepiej nie robić. Pod groźbą utraty ciężko zapracowanych followersów.
 
 
Pinterest tips
 
Przewodnik po Pintereście.
 
Ostatnio moim ulubionym medium społecznościowym staje się PINTEREST. Przynajmniej staram się tu działać bardziej energicznie, bo zdałam sobie sprawę z jednej ważnej rzeczy: post, który ma więcej przepięć na Pintereście jest lepiej wypozycjonowany w Google.

Z własnego doświadczenia odnotowuję, że  wszystkie te wpisy, pod które stworzyłam serię powiązanych pinów, a następnie mozolnie przypinałam je na różnych tablicach, mają więcej wejść. Nawet jeżeli nie są to wejścia z samego Pinterestu, to jednak każdy pin z linkiem do postu, to po prostu kolejny link prowadzący na bloga.

A wiecie dlaczego jeszcze Pinterest jest fajny? W odróżnieniu od frustrującego w tym temacie Instagrama? Otóż na Pintereście dużo łatwiej o followersów. Bo ludzie nie lajkują tu innych ludzi (tak jak to się dzieje na Instagramie) po to, by zaraz ich odlubić. Bo chcą uchodzić za influencerów. Więc zależy im na tym, by mieć jak najwięcej obserwujących w stosunku do osób, które sami obserwują. Na Pintereście może i niektórzy też tak robią.

Na Pintereście to akurat nie ma większego sensu. Tu gwoździem programu są grupowe boardy tzw Group Board. Tylko żeby zostać zaproszonym do  przypianania swoich pinów (a każdy pin to kolejny link do bloga)  do takiego grupowego boardu (albo samemu móc kogoś zaprosić), trzeba się wzajemnie obserwować. Dlatego jeszcze raz podsuwam Wam ten mały przewodnik po Pintereście.
 
 
Wypatrzone w sieci:

Jak zarabiać na blogu bez działalności gospodarczej?

U Agnieszki z BiznesoweInfo o tym, jak zarabiać na blogu bez działalności gospodarczej? A w tym celu wystarczy, że poszukamy programów partnerskich w sieciach afiliacyjnych, które umożliwiają zarabianie osobom fizycznym. Przyznam się, że sama dopiero rozeznaję teren i próbuję skorzystać z kilku udostępnionych w tym wpisie linków. Zobaczymy co z tego wyniknie.
 
 
Jak podnieść współczynnik Trust Flow bloga?
 
Od jakiegoś czasu portale, blogi, firmy poszukujące do współpracy ciekawych miejsc w sieci stawiają na pierwszym miejscu współczynnik TRUST FLOW. Coraz częściej jest on sprawdzany przez potencjalnych klientów, jeśli chodzi o współprace blogger – firma. Tak oto współczynnik Trust Flow staje się zmorą blogerów. Tymczasetm to nic innego jak poziom wiarygodności domeny (tej kupionej z końcówką .pl czy .com). Im wyższy, tym lepiej.
 
Kamila Kołodziejczak z bloga W Trampkach Do Celu wyjaśnia nam w swoim wpisie, jak go podnieść i w jakim narzędziu możemy go sprawdzić (tak na marginiesie jest to https://majestic.com/).
 
A ja tak nieśmiało przypominam, że skoro najszybszy, najłatwiejszy i najprzyjemniejszy sposób na podniesienie Trust Flow to udział w Linkowym Party na BLOGACH POSIADAJĄCYCH WŁASNĄ DOMENĘ. Na Vademecum Blogera (a jest to blog na własnej domenie) co środę macie Linkowe Party.  Serdecznie zapraszam
 
 
 
8 rzeczy, których nikt mi nie powiedział o blogowaniu 
 
Urszula Phelep  (kto nie zna Urszuli Phelep?) uruchomiła nowy blog o blogowaniu. Na nim ten wpis – kwintesencja blogowania: czyli przemyślenia z dystansu: gdybym kiedyś wiedziała o blogowaniu to, co wiem dzisiaj. Gorąco polecam. A sama Szkoła Blogowania zapowiada się super.

 

Podcasty które trzeba znać – najlepsze podcasty dla blogerów!

Zainwestuj w swój rozwój. Nieustannie rozwijaj swoją wiedzę i umiejętności. Tak radzi Brian Tracy i jemu podobni specjaliści od rozwoju osobistego. Tylko kiedy znaleźć na to czas? Dlatego właśnie wymyślono podkasty. Podkasty można słuchać i chłonąć tak podaną wiedzę przy okazji … wyprowadzając psa, uprawiając jogging, jadąc do pracy pociągiem czy samochodem… Jeżeli nie wiecie od czego zacząć, Kasia z worQshop przygotowała obszerne zestawienie polsko i angielskojęzycznych podkastów z zakresu blogowania, marketingu, zarabiania w sieci… Koniecznie zajrzyjcie. Gorąco polecam.

Blogujesz, jesteś freelancerem, prowadzisz firmę? Podcasty, które trzeba znać pomogą Ci za darmo zdobyć wiedzę z którą Twoje działania będą coraz lepsze!
A to już podkast, który sporo dał mi do myślenia i zmusił do lepszego zorganizowania się. Bo o ile my, blogerzy spędzamy 90% naszego czasu na tworzeniu coraz to nowych treści, to czytelnicy spędzają 90% na naszym blogu – czytając te stare.Jeżeli lubicie słuchać podkasty i speakacie po angielsku, to może ten z Probloggera zainspiruje Was do uważniejszego przejrzenia starszych wpisów i przypomnienia starszych z nich – nowym czytelnikom. Serdecznie polecam http://problogger.com/podcast/145-2/
 
Zmieniłam zupełnie swój sposób myślenia, ten biznesowy – wywiad z Natalią Sławek 
 
U Marty z Kobieta w e-biznesie.pl wywiad z Natalią z bloga Jest Rudo o zarabianiu na blogu. Bo Natalia zamiast czekać na propozycje reklamodawców, przyjęła inną strategię.Na początku owszem czekała na fajne propozycje firm i agencji współpracujących z blogerami. Ale potem wzięła sprawy w swoje ręce – założyła sklep, przygotowuje kurs, myśli o wydaniu poradnika, chce wkroczyć na YouTube, ciągnie ją do prowadzenia warsztatów. Tworzy produkty, które sama chętnie kupiłaby kilka lat temu. I wreszcie to ona sama wysyła propozycje współpracy do marek. W myśl skutecznej i zalecanej przez wszystkich guru zasady, by dywersyfikować dochody.Czyli: Bój się i rób. Serdecznie polecam
 
 

10 zasad, dzięki którym oszczędzam czas na moim biznesie.

U Oli z Pani Swojego Czasu jak zawsze konkretnie, skutecznie i bez lukru o budowaniu własnego biznesu. Czyli:

No i: Buduję i rozwijam swoją markę, a nie cudze marki.

Tu bardzo trafna uwaga na temat blogowania i blogerów, którą koniecznie chciałam Wam podrzucić:

Blogerzy są w Polsce postrzegani jako osoby, które niemal dadzą się pokroić za współpracę ze znaną marką. Wychodzę z założenia, że to ja mam stać się znaną marką poprzez promowanie tego, co robię, oraz dzięki sprzedaży swoich produktów. Na szczęście to się zmienia i coraz więcej osób prowadzących blog buduje tylko i wyłącznie swoją markę, więc z czasem stanie się to normalne.
 

Jak sprawić, by zdjęcia były inne niż zwykle. 

U Doroty z bloga Kameralna przydatny wpis o fotografii kreatywnej. No i ta podstawowa rada:

Możemy sobie pomyśleć, że łatwo o piękne zdjęcia, gdy mamy dobry sprzęt i różne obiektywy, które możemy dostosować do tematu zdjęcia. Może Was zdziwię, ale wielu nauczycieli fotografii powtarza, by wykorzystać sprzęt, który mamy. Poznać jego zalety i ograniczenia, zrobić nim jak najwięcej zdjęć, zanim zdecydujemy się na kupno nowego. Piękne zdjęcie da się zrobić telefonem…

 

Narzędzia przydatne w blogowaniu.

Stawiacie pierwsze kroki w blogowaniu, nie wiecie od czego zacząć. Powoli, krok po kroku pokazuję Wam darmowe narzędzia, które sama wykorzystuję, które kolejno (krok po kroku, i to wcale nie za szybko) odkrywałam i testowałam na sobie i na swoim blogu. Dlatego przypominam ten wpis, który miał być raczej spisem treści, czy rozkładem jazdy po moim blogu. Jeżeli dane (wspomniane w tym wpisie) narzędzie (jego funkcje) Was zainteresuje, jeżeli właśnie czegoś takiego w danym momencie poszukujecie, staram się bezposrednio przekierować Was do odpowiedniego wpisu, w którym bardziej szczegółowo wyjaśniam, jak je rozgryźć i do czego można je wykorzystać. Serdecznie zapraszam. Korzystajcie, uczcie się na moich błędach. A mam nadzieję, że zaoszczędzicie w ten sposób choć trochę swojego bezcennego czasu. Miłego weekendu.
i love paris

I zupełnie nie na temat, a jednak … dużo się ostatnio o tym mówi: czy jeszcze jest bezpiecznie wyjeżdżać do Francji: na wakacje, romantyczny weekend itp….

Jak to kiedyś bywało w Paryżu?

Francuskie media coraz częściej piszą, że „Paris ne fait plus rever” – Paryż już tak nie nęci. Ubywa turystów. Perspektywa chociażby weekendowego wypadu do Paryża wzbudza pewne obawy. Paryż stracił coś ze swojego romantycznego i nieodpartego uroku. A przecież bogate życie kulturalne, w tym tarasy kafejek od zawsze były nieodłącznym elementem paryskiego lajfstajlu. I to właśnie je zaatakowali terroryści.

Choć bezpośrednio po zamachach spadły obroty paryskich hoteli, restauracji czy sklepów. Paryżanie nie opuścili zupełnie tarasów kafejek. Odwiedzają je nadal. Choć są tu mniej liczni późnym wieczorem w czasie tzw drugiego serwisu. W porze, kiedy terroryści zaatakowali te miejsca, jako symbol zachodniego stylu życia.

A dzisiaj wakacyjny Paryż, jeżeli nie świeci pustkami, to jako osoba od lat pracująca w turystyce odczuwam ogromną zmianę: miejsca, które kiedyś były przepełnione, dzisiaj są dość spokojne, a przynajmniej dużo mniej uczęszczane np gołąbek spokojnie siedzący sobie na tarasie widokowym na Trocadero.

Tylko, czy jeżeli odpuścimy sobie Paryż, wykreślimy go z wyjazdowych planów, czy w jakimś stopniu nie dajemy wygrać terorystom? Do przemyślenia.

 
Pozdrawiam serdecznie
 
Beata

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

21,261 total views, 4 views today

Zapisz się na Newsletter

  • KIM JESTEŚ? JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ! KIM JESTEŚ? JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ!

    A tak na poważnie – wpis bomba, gratuluję Beato, kawał bardzo dobrej roboty. Miło się czyta. Twój blog to prawdziwe Vademecum Blogera 🙂

  • Cenna uwaga: rozwijać swoją markę zamiast zabiegać o możliwość promowania cudzych marek.

  • Podoba mi się, że nie uważasz się Beatko za wyrocznię, ale wskazujesz czego i gdzie można się nauczyć. Naprawdę bez ciebie nie dałam bym rady „stawiać” swojego bloga. 🙂

  • Świetna „pigułka” dla blogerów…
    Co do Paryża… marzy mi się, ale i boję się trochę, przyznaję.

  • Bardzo ciekawy wpis, dużo ciekawych treści. Dzięki!

  • Hm, z tym linkowym party to nie wiedziałem, że wpływa też na trust flow. Kiedyś sobie go sprawdzałem i byłem zaskoczony, że jak na tak mały blog jak mój, to wyskoczyła wysoka cyfra 🙂 I dzięki za przypomnienie o trust flow, od soboty szukałem tej strony majestica 😀

  • Bo każdy bloger ma w sobie coś ze stratega 🙂 Dobrze jest trzymać się motywującej zasady: nie możesz poprawić jednej rzeczy o 1000%, ale możesz poprawić 1000 drobnych rzeczy o 1%.

  • Jakoś ciągle do Pinteresta nie możemy się przekonać, a szkoda. Kilka artykułów czytałyśmy już wcześniej, reszta do nadrobienia.

  • Dorota Sfera Copywritera

    Bardzo fajny artykuł – praktyczny i motywujący 🙂 Podobał mi się cytat o windzie. Czasami chciałoby się coś szybciej, ekspresem, natychmiast, a tu się nie da i trzeba spokojnie, powoli, schodami, stopień po stopniu. Dzięki 🙂

  • Sklep Naturalny

    Bardzo dużo przydatnych informacji. Byłoby mi wygodniej czytać to, gdyby było podzielone na kilka wpisów.

  • dużo przydatnych informacji 🙂 super że podzieliłaś się tą wiedzą z name 🙂

  • Ania Kucharzyna

    Dla mnie ten wpis to nie tylko kolejna garść wiedzy, ale przede wszystkim motywacja. Sama staram się prowadzić bloga, na którego niestety nie mam zbyt wiele czasu, ale im więcej tego typu postów czytam, tym o dziwo więcej tego czasu znajduję – dzięki bardzo za te fajne słowa! 🙂

  • Beata, wpis bardzo mi potrzebny na tą chwilę 🙂 porządkuje moje myślenie o blogu, po roku blogowania. Miałam kilka pytań do samej siebie, ale pomogłaś mi na nie odpowiedzieć. Dziękuję Ci szczerze, bo łatwiej przyszło mi rozliczenie się ze sobą 🙂 POZDRAWIAM CIEPŁO!

  • Często mam wrażenie, że o blogowaniu i internecie powiedziano już wszystko. Mimo że sporo z napisanych przez Ciebie rzeczy, piszą też inni, podziwiam Cię za porządek w przekazie, jego kompleksowość no i wyjście na innych publikujących. Wpis sobie zapamiętałam 🙂

  • Powiem szczerze, że dla nie najtrudniejsze w blogowaniu jest znalezienie czasu na robienie rzeczy z nim związanych, które nie są moją pasją i których nie umiem. Dlatego porcja motywacji, jaką tu zebrałaś a tak na prawdę ogromna porcja wiedzy są przeze mnie zawsze mile widziane i dziękuję ci za to. No i teraz mam zajęcie na cały wieczór, żeby przeczytać to wszystko co dla nas przygotowałaś 😀 To będzie miły wieczór:D A odnośnie Paryża…strach jest największym demotywatorem dla mnie i myślę, że również dla wielu. Ostatnio znajomi byli w Grecji i opowiadali, jak mnóstwo policji jest przy tych najważniejszych miejscach dla turystów i samo zwiedzanie jest bardzo uciążliwe. Nie dziwię się ludziom, że trudno jest im wrócić do normalnego życia, nie wiem jednak co z tym dalej robić? Martwi mnie jednak to, że z taką łatwością przechodzimy obok tego co się dzieje, i nie reagujemy a z drugiej strony co możemy zrobić? jako społeczność?