Jak zaistnieć w sieci. Blogerzy radzą.

JAK ZAISTNIEĆ W SIECI JAK PISAĆ BLOGA

JAK ZAISTNIEĆ W SIECI JAK PISAĆ BLOGA

Co jest kluczem do sukcesu? Tego blogowego i nie tylko? Mam dla Was 3 bardzo motywujące wypowiedzi 3 kobiet, których chyba nie trzeba przedstawiać.

Agnieszka czyli Lifemanagerka, niestrudzenie motywuje nas do zdrowego stylu życia.

Kasia z Twoje DIY, niesamowita złota rączka, pokazuje ile wspaniałych rzeczy można zrobić dosłownie z niczego.

Ola Budzyńska, silna kobieta, która okiełznęła nieokiełznywalne – własny CZAS. A teraz radzi innym jak skutecznie nim zarządzać.

Co jest więc kluczem do sukcesu? Jakiegokolwiek.

Pracowitość? Chęć i potrzeba ciągłego rozwoju? A może właśnie autentyczność? Bo w blogowaniu najważniejsi  są czytelnicy. Bez nich blog by nie istniał. Agnieszka czyli Lifemanagerka.

Ważna jest również systematyczność i konsekwencja. Skoncentrowanie się na jednym temacie, bo wtedy budujemy wizerunek eksperta.

Fajnie, gdy piszemy o tym, co nas samych kręci. Bo blogowanie, które wypływa z pasji, jest bardzo przyjemne. Kasia z Twoje DIY

Przebijanie się to mieszanka szczęścia, wytrwałości, pracowitości, samozaparcia, twardego tyłka i wiedzy. Ola czyli Pani Swojego Czasu

 

Zresztą przeczytajcie sami. Oto pełne wypowiedzi moich gości.

jak zaistnieć w sieci, jak pisać bloga

Agnieszka czyli Lifemanagerka.

Moim zdaniem kluczem do sukcesu jest pracowitość, a także autentyczność. Bloger nie może być leniwy i karmić swoich czytelników byle jaką treścią. Musi się rozwijać, poprawiać jakość swojej pracy i wsłuchiwać się w potrzeby czytelników. Jednocześnie musi w tym wszystkim pozostać sobą i nie udawać kogoś, kim nie jest, bo czytelnicy prędzej czy później to zauważą i się od niego odwrócą. Może takie podejście nie przyniesie spektakularnych, szybkich efektów w postaci dynamicznie rosnących statystyk, ale na pewno w przyszłości zaprocentuje, chociażby dużym wsparciem ze strony stałych czytelników.

W blogowaniu najważniejsi dla mnie są czytelnicy, bo bez nich blog by nie istniał. Co więcej – nie stawiam na ich ilość, tylko na jakość. Zależy mi aby byli aktywni, aby faktycznie inspirowali się moim blogiem. Po otrzymywanych od nich wiadomościach wnioskuję, że mi się to udaje.

Wierzę, że autentyczność blogera i jego dobre relacje z czytelnikami są tym, co pomaga blogowi stopniowo wypływać na szersze wody.

jak zaistnieć w sieci, jak pisać bloga

Kasia z Twoje DIY

Blogowanie, które wypływa z pasji, jest bardzo przyjemne. Oczywiście trzeba ciągle się uczyć nowych rzeczy, aby się rozwijać, ale dla mnie osobiście to też jest fajne. Jednak w blogowaniu moim zdaniem jest ważna systematyczność i konsekwencja.

Systematyczność dlatego, że jak już mamy grono czytelników, to oni czekają na coś nowego na blogu, a konsekwencja to trzymanie się tematu bloga.

W moim przypadku to bardzo zaprocentowało, że nie piszę o wszystkim, ale konkretnie tutorial za tutorialem. Dzięki temu nie piszę nic na siłę, nie szukam tematów, które dobrze się klikają, ale robię to, co lubię i co jest częścią mnie i mojego życia. Myślę, że dzięki temu bloger ma szansę być wiarygodny i lubiany.

jak zaistnieć w sieci, jak pisać bloga

Ola z Pani Swojego Czasu.

Szczerze mówiąc, nigdy nie zastanawiałam się nad tym, jak przebić się w sieci, nie jest to bowiem mój cel ☺ Moim celem jest dzielenie się wiedzą na temat tego, jak organizować się w czasie – umiem to robić, jestem w tym dobra i wiem, że Kobiety zyskują, otrzymując więcej takiej wiedzy i nabywając nowe umiejętności.

Skoro jestem przekonana (a jestem), że to, co proponuję, pomaga Kobietom – nie mam żadnych obaw przed mówieniem o tym głośno i wszędzie, gdzie się da. W takich wypadkach nigdy nie zastanawiam się, „czy…”, lecz myślę o tym, „jak…”.

Przebijanie się to mieszanka szczęścia, wytrwałości, pracowitości, samozaparcia, twardego tyłka i wiedzy.

Szczęścia dlatego, że zawsze w grę wchodzą elementy, których nie jesteśmy w stanie wcześniej przewidzieć.

Wytrwałości, bo to praca, która zabiera sporo czasu i energii (nie zamierzam twierdzić, że zdobycie 11 tysięcy fanów w rok to łatwa sprawa; przeciwnie – bardzo trudna i wymagająca).

Pracowitości, bo uważam, że tylko osoby pracowite realizują swoje cele; szukają, dłubią i pytają, nie odpuszczając. Zawsze jednak powtarzam, że pracowitość to nie pracoholizm, tylko robienie tego, co ważne, bez bycia zarobionym.

Samozaparcia, bo wiele razy nie będzie się udawało; bo coś nie wypali; bo komuś się nie spodoba; bo to, na co pracowałaś przez miesiąc, w ciągu godziny okaże się nic nie warte. Tak też się zdarza.

Twardego tyłka, bo sieć jest bezwzględnym miejscem, w którym ludzie czują się bezkarni, mówiąc Ci rzeczy, których nigdy nie powiedzieliby Ci w twarz. Jeśli więc nie masz twardego tyłka, zadbaj o to, by w Twoim otoczeniu znalazły się osoby, którym możesz wypłakać się w ramię. Ja na szczęście twardy tyłek mam.

A konkretniej?

Nie myśl o sobie – olej to, co umiesz, w czym czujesz się dobrze. Olej to, czy jesteś taka, czy śmaka. Zacznij myśleć o swoich czytelniczkach czy klientkach; jeśli to one znajdą się na pierwszym miejscu – sukces masz gwarantowany.

Interesuj się – tym, co dzieje się wkoło, co boli i smuci ludzi, a co ich cieszy. I znowu – to nie Ty jesteś tutaj najważniejsza.

Ucz się – codziennie uczę się czegoś nowego: jak mogę zrobić coś lepiej czy szybciej; podglądam osoby, które mi imponują, i zastanawiam się, w jaki sposób może mi to pomóc.

Żyjemy w cudownych czasach, w których wiedza jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy wytrwałość, pracowitość i samozaparcie. Oj, chyba zaczynam się kręcić w kółko ze swoimi zeznaniami. To sygnał, że czas już kończyć ☺

A ja dziękuję serdecznie moim rozmówczyniom za te motywujące i inspirujące wypowiedzi. Pozdrawiam wszystkich serdecznie

Beata

31,503 total views, 16 views today

Zapisz się na Newsletter

  • „pracowitość to nie pracoholizm, tylko robienie tego, co ważne, bez bycia zarobionym.”

    „bo to, na co pracowałaś przez miesiąc, w ciągu godziny okaże się nic nie warte. Tak też się zdarza.”

    oj, zdarza, zdarza:)
    Beatko, świetny i motywujący wpis, a ja mam pytanie z innej beczki – co to za wtyczka zlicza Ci wejścia pod wpisem?

    • Marta, ta wtyczka nazywa sie Page Views Count i wydaje mi sie, ze dosc „hojnie” zlicza wejscia, hojniej od Google Analytics hi hi hi Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Takie to proste a takie trudne.

  • Warto czytać wypowiedzi takich osób i wprowadzać ich rady w życie! To naprawdę działa! 🙂

  • Dzięki za ten wpis i mądre słowa. Sama prawda, tylko wprowadzać w życie;-) Ja mam problemy z systematycznością, ale się zawzięłam i to zmienię. No i nad twardym tyłkiem muszę trochę popracować.
    Pozdrawiam i dobrego roku życzę.

  • Sama czysta, żywa prawda.

    Cieszę się, że kobiety, które są już rozpoznawalne i bardzo bardzo lubiane chcą się dzielić swoimi „sekretami” 😉
    Bo w sumie, jak to Agnieszka pięknie napisała, bloger musi być autentyczny. To, co może sprawić, że nasz blog będzie chętnie czytany, mamy już w sobie 🙂
    Wystarczy tylko pociągnąć to troszkę dalej i pokazać innym.

    Pozdrawiam 🙂

  • Inspirujące 🙂

  • No i trzeba mieć „to coś”, jak we wszystkim 🙂

  • Klasa sama w sobie. Dziewczyny, kobiety, które osiągnęły niebywały sukces dzielą się swoją wiedzą. Oby więcej takich wpisów. Praca, zaangażowanie, pasja – jak widzimy, wszystko popłaca.

  • Świetny wpis! Warto czerpać inspirację od tych, którzy osiągnęli sukces 🙂

  • Oj wszystkie 3 dziewczyny inspirują i znają się na rzeczy! 😉

  • zdecydowanie zgodzę się, że za blogiem musi stać pasja. Wtedy to sama przyjemność! Bardzo ciekawe wypowiedzi 🙂

  • Nie znam jedynie bloga Kasi, ale zaraz do niego zaglądnę i go polubię;-)

  • Fajnie napisane płynnie się czyta i ciekawa prezentacja owych zacnych kobiecych duszek 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂 Beatko i Ty jesteś równie inspirująca na swój własny cudowny sposób ! Wszystkiego dobrego.

  • Ciekawy wpis, przewidywalne odpowiedzi, a jednoczesnie bardzo ispirujące. Kiedy osoby, które maja za soba jakieś sukcesy pokazują, że dzieje sie to za skutkiem pracy a nie czarów-marów jakoś łatwiej nam uwierzyć, że nie trezba psiadac wiedzy tajemnej…bo jej nie ma 🙂

  • Świetny post! I napisane to, nad czym muszę popracować w nowym rok – nad systematycznością 🙂

  • Fajny post. Motywujący, ale zgadzam się z Gulbaska – takie proste, a takie trudne…

  • Garść naprawdę rewelacyjnych wskazówek, ale ja mam teraz totalny dołek. Bardzo ciężko jest mi wyrobić się czasowo z realizacją wszystkiego co siedzi w mojej głowie na blogu. Nie wiem czy macierzyński zaczął mnie przerastać, czy to chwilowy spadek energii 🙂

  • Fajni goście!

  • Magdalena Musińska

    na samym początku blogowania naiwnie myślałam że wystarczy napisać post i już, czekać aż ktoś go przeczyta, nie odwiedzałam innych blogów, nie poświęcałam czasu na blogosferę. Wszystko się zmieniło, kiedy zaczęłam obserwować i komentować blogi, zaczęłam spędzać po kilka godzin w blogosferze, uczyć się i poznawać nowych ludzi. To zaprocentowało, zaczęły do mnie zaglądać znane i lubiane przeze mnie blogerki a pisanie postów pochłonęło mnie całkowicie. To naprawdę ciężka, ale bardzo miła praca 🙂

    • www.wizualneinspiracje.pl

      tez tak myslalam:( uczymy sie na bledach, ja jestem na etapie powolnego uczenia sie:))

  • Kolejny bardzo fajny tekst na Twoim blogu 🙂 Kopalnia wiedzy 🙂

  • Trzy topowe przykłady jak odnieść sukces pozostając sobą. Ja rownież je podziwiam i już nie dziwię się jak one to robią, tylko się od nich uczę 😉

  • No Noo

    Dobrze napisane. Blogowanie wydaje się być łatwym zajęciem, jednak w rzeczywistości wymaga konsekwencji, wytrwałości i czasu. Pisanie musi być pasją, bo inaczej człowiek szybko się wypali.

  • Sama śmietanka 🙂 zarówno osób jak i uzyskanych porad.
    Dzięki za wskazówki!

  • www.wizualneinspiracje.pl

    Dziekuje za ten post….wszystko jeszcze przede mna…ucze sie malymi krokami…pozdrawiam jako Paryzanka:)