Nauka fotografii: kilka prostych zasad.

nauka fotografii

nauka fotografii

Jeżeli piszesz bloga, to tego nie unikniesz. Musisz nauczyć się podstaw fotografii. Ale to wcale nie boli. Oczywiście możesz cały czas korzystać ze zdjęć stockowych. Ale …

Chcesz się przebić? Wyróżnij się albo zgiń.

Chcesz stać się rozpoznawalnym blogerem, musisz stworzyć (wymyślić, wypracować) swój jedyny niepowtarzalny unikalny własny styl. A na ten styl składają się publikowane na blogu: treści i fotki. W charakterystycznym rozpoznawalnym: stylu, klimacie i temacie.

Przebijają się ci, którzy mają pomysł na siebie i go realizują.

Mój pomysł na siebie jest dość banalny, zielony, rustykalny, proekologiczny. Choć dzisiaj będzie bardziej KOBIECO (to temat wyzwania u Rosaline).

Ale przyznam sie Wam w sekrecie: jestem inżynierem chemikiem. Z wykształcenia. NOBODY IS PERFECT. Niemniej z przekonania jestem zatwardziałym antychemikiem. Ale wróćmy do tematu.

Bo dziś bycie « jakimś » to jedyna droga do rozpoznawalności.

A na to bycie „jakimś” w blogowaniu składają się również fotki. Jak to fajnie powiedział Kominek (dziś Jason Hunt) – lekko to sparafrazuję:

Na dobry tekst składa się: chwytliwy tytuł, soczysty lead, dobre przemawiające zdjęcie wiodące.

No i dalej dobre treści (byle nie wiało nudą) i fotki dla oddechu … od czytania. Nie nudne. Ciekawe. Czy to dające do myślenia. Czy to wywołujące doznania estetyczne. Bo kiedyś Kominek napisał Kominek:

„Gdyby ludzie umierali na nudę, czytanie blogów było by traktowane jako narzędzie masowych mordów”.

Oczywiście można szukać 1001 wymówek, by nie fotografować. Typu?

  • Nie mam super mega wypasionego sprzętu.

Ale to nie od tego trzeba zacząć. Najważniejszy jest nie aparat tylko oko. To A. Eisenstaedt (fotograf).

  • Nie mam Photoshopa.

W dobie globalnego blogowania w sieci dostępnych jest tyle darmowych programów do obróbki zdjęć, darmowych, intuicyjnych. Polecam tu PicMonkey. Jak obrabiać zdjęcia w PicMonkey?

  • Nie mam czasu.

Niby dobra wymówka. Bo niby kto dziś go ma. Ale zobaczcie tylko ile fajnych fotek potrafi napstrykać Paweł zaliczając półmaraton. Ufoludek wśród biegaczy. Czyli biegacz- bloger. Dla chcącego nie ma nic trudnego.

Jestę fotografę.

Ja nie jestem. Nie mam mega wypasionego sprzętu. Zanim zabrałam się za blogowanie nie miałam zielonego pojęcia, że fotografowanie może sprawiać mi tyle frajdy. A jednak. W miarę jedzenia apetyt rośnie. Ale przede wszystkim:

Praktyka czyni mistrza.

Przemilczę te fotki robione 10 lat temu na potrzeby rodzinnego albumu. Dzisiaj nie mogę na nie patrzeć. To chyba oznacza, że poczyniłam postępy.

Praktyka czyni mistrza. Ta stara prawda sprawdza się również w fotografowaniu.

Oczywiście niepokorni powiedzą, że prawdziwych artystów zapamiętuje się dlatego, że wyszli poza utarte ścieżki, zrobili wyłom w sztywynych zasadach, podeptali przyjęte konwenanse, poszli pod prąd, zrobili inaczej, lepiej, po swojemu. I tak przeszli do historii. Choć po drodze bywali wyklęci, nierozumiani, nie doceniani.

Rules are made to be broken.

Bo zasady są po to, by je łamać.  Ale najpierw poznaj je, byś w ogóle dowiedział się, że jesteś inowatorem.

Jako zwyczajny czeladnik, uczący się fotograficznego rzemiosła, staram się trzymać pewnych zasad, o których dowiedziałam się od lepszych od siebie. Postaram się je Wam pokazać na przykładzie mojej radosnej twórczości z Instagramu.

Lojalnie uprzedzam nadchodzące wpisy będą fotograficzne. A to wszystko przez Natalię, która wymyśliła jesienne wyzwanie fotograficzne. Stwierdziłam, że to fajna okazja by zmobilizować się do regularnego fotografowania i bywania na Instagramie. Będzie więc trochę moich radosnych fotek (jeszcze daleka przede mną droga). A jeżeli chcecie dalej rozwijać się fotograficznie to polecam:

  • oczywiście blog Natali czyli JEST RUDO – dla mnie to bezdyskusyjny autorytet, no i jednocześnie autorka najlepszego polskiego bloga o fotografowaniu.
  • DPS Digital Photography School cudowny blog o fotografii. Lojalnie uprzedzam można w niego wsiąknąć na długie godziny i nie zorientować się jak ten czas leci.

Dlaczego warto zacząć od poznania podstawowych zasad fotografii?

Bo są one dobrym punktem wyjścia do dalszego rozwoju. Bo w fotografii też chodzi o to, by zdjęcie miało ręce i nogi, by coś tam nam mówiło, przekazywało (jakieś emocje, odziaływało na nasze poczucie estetyki itd), zawierało jakąś myśl przewodnią. A jeżeli chodzi o fotki wrzucane na Insta, by dodatkowo zestawione razem tworzyły spójną wizualnie, kolorystycznie, tematycznie całość.

Nauka fotografii. Kilka podstawowych zasad.

NAUKA FOTOGRAFII

Zasada trójpodziału.

Prosta i bardzo pomocna. Dzielimy nasz kadr na 3 równe części, zarówno w pionie jak i w poziomie. A potem staramy się, by fotografowane przedmioty znalazły się na którejś z linii trójpodziału, a najlepiej w punktach ich przecięcia (tzw mocnych punktach). Wtedy fotka będzie optycznie ciekawsza. Sama oszukuję, a może po prostu wyrabiam sobie oko – mam włączoną w aparacie siatkę trójpodziału (i z jej pomocą kadruje swoje zdjęcia). A potem kiedy przycinam je do instagramowego formatu (kwadrat o wymiarach 1080*1080 px) zwracam uwagę, by dopasować do przycinanie do linii trójpodziału.

Umieszczenie linii horyzontu na którejś z linii trójpodziału.

Jako początkujący fotograf miałam radosną tendencję do umieszczania jej w samym środku kadru. I pewnie nie byłam sama. Sądząc po tym, ile razy zwraca się uwagę na to, by tego nie robić w najróżniejszych poradnikach dla początkujących fotografów.

NAUKA FOTOGRAFII

21. A wieczorem Wieża Eiffla jest najpiękniejsza.

Zwrócenie uwagi na linie trójpodziału pozwala utrzymać pewien porządek na zdjęciu i … równowagę.

Równowaga.

Bo wszystko jest kwestią równowagi. Nie tylko samo zdrowie. Ale ma ona zastosowanie w fotografii. Jeżeli przeładujemy kadr w jakimś miejscu, a niedoładujemy w drugim może (ale nie musi) wywołać to mały dysonans.

Rule od space. Zostaw trochę wolnego miejsca w kadrze.

Fotografujesz biegacza, zostaw mu trochę wolnej przestrzeni, po której ma biec. Nie chodzi o to, żeby zagracać kadr w imię zasady zachowania równowagi. Czasami zostawiona pusta przestrzeń właśnie silniej pobudza  do zastanowienia.

NAUKA FOTOGRAFII

8 Bez pośpiechu. Ogród Luksemburski, bardzo lubię tu przychodzić i pobyć sobie bez pośpiechu.

NAUKA FOTOGRAFII

4. Stroj dnia.

Tworzenie wrażenia głębi.

Każdy twórca chciałby by mówiono, że jego twórczość jest głęboka. Ale czy da się tak fotografować?

W każdym bądź razie optycznie można zdjęcie pogłębić czy stworzyć na nim wrażenie głębi. Ustawiając na pierwszym planie jeden obiekt, a kolejne trochę dalej. Zdjęcie wyjdzie wtedy nie takie płaskie, płytkie, ale wielopoziomowe czy wielo płaszczyznowe.

NAUKA FOTOGRAFII

15. Zamyślenie

Widok na budynek Senatu w Ogrodzie Luksemburskim

Perspektywa.

Perspektywa i światło. To 2 bardzo ważne elementy w fotografii. Obydwoma można się bawić czy wręcz eksperymentować.

Zdjęcie robione z dołu.

NAUKA FOTOGRAFII

10. Daleko. Gdziekolwiek dojść takimi małymi nóżkami, wszędzie daleko

Zdjęcie robione z góry.

NAUKA FOTOGRAFII

30. Smakolyki. Najsmaczniejsze ciastka na świecie 3. Jesienny klimat.

Inject life to your picture.

Sama chętnie fotografuję pejzaże (to wynika z koncepcji mojego Instagramu, większość moich fotek oznaczam hasztagiem see my Paris). Bardzo głęboko zapadła mi w serce prosta i skuteczna zasada. Fotografujesz pejzaż, zawrzyj w nim jakąś postać ludzką czy zwierzę. Będzie stanowić ona punkt odniesienia dla widza, a sama fotka wyda się ciekawsza. W zestawieniu z tym samym pejzażem pozbawionym życia.

NAUKA FOTOGRAFII

15. Zamyślenie 2.To lubię, tak zamyślic się na łonie natury, sama rozkosz.

Lonely subjects are striking.

Chcecie jeszcze bardziej podkręcić nastój, przebudzić emocje. W końcu to po nie (po emocje) ludzie przychodzą na blogi. Tu dobrze sprawdza się ta zasada. Samotne postacie silniej działają na wyobraźnię i emocje.

NAUKA FOTOGRAFII

15. Zamyślenie

nauka fotografii

3 Jesienny klimat. A tu już jesień

Poszukiwanie symetrii, geometrycznych wzorów.

Jak uczynić zdjęcie ciekawszym? Jak w naszej szarej codziennej rzeczywistości, którą mijamy na codzień znaleźć coś, co zaintryguje widza? Coś, co podziała na jego wyobraźnię? W końcu chyba wszędzie ludzie mają jedną głowę, dwie ręce i ubierają się w miarę podobnie (taka to globalna wioska).

Można poszukać geometrycznie powtarzających się wzorów, doszukać się jakiejś symetrii, wyłapać linie, które poprowadzą wzrok widza w określonym kierunku.

nauka fotografii

24. Moment. 15. Zamyślenie

nauka fotografii

15. Zamyślenie

nauka fotografii

25. świeżo 17. W moim mieście jeszcze świeżo pachnie lawenda, ostatnie wspomnienie lata. #świeżo #wmoimmiescie

Kolor.

Kolor jest ważny w fotografii. Choć kiedy pojawiły się pierwsze wielokolorowe fotki obawiano się, że odwrócą uwagę widza od przekazu. Ale często właśnie potrafią go wzmocnić.

nauka fotografii

23. Te kolory. Tak jakoś nawinęly mi się pod obiektyw.

nauka fotografii

23. Te kolory. Kolory jesieni

Rule of odds. Czyli zasada nieparzystej liczby przedmiotów na zdjęciu.

Zdjęcie optycznie wyda się nam ciekawsze, gdy umieścimy na nim nieparzystą liczbę postaci, czy przedmiotów.

Choć tu akurat wyłamałam się z tej zasady. Bo te dwa zupełnie identyczne psy tak przykuły moją uwagę.

nauka fotografii

28. Nie odgadniesz co o Tobie myślę

Stylizacja.

Fotografię tworzy odpowiednia stylizacja. Nie wiem jak to wygląda u Was, ale moje fotki kulinarne (te, które publikuję) są owocem mozolnego przestawiania, ustawiania, dodawania, odejmowania tego, co ma znaleźć się w kadrze. Przy motywującym dopingu mojego męża: Długo to jeszcze potrwa? Czy Ty nie masz czego innego do robienia?

nauka fotografii

2. To lubie. Rozgrzewająca zupa na długie jesienne wieczory. #tolubie

nauka fotografii

2. To lubie. Najsmaczniejsze są zawsze słodkości, najlepiej takie, w których jest jak najmniej cukru, a jak najwięcej słodyczy, tej naturalnej z owoców.

nauka fotografii

5 Najsmaczniejsze śniadanie.

nauka fotografii

21. A wieczorem nie ma jak ciepła rozgrzewająca zupa i ciepły pled z włóczki, by się nim rozkosznie owinąć. 29. Przytulnie

nauka fotografii

30. Smakolyki.

Dobre rzeczy przychodzą do tych, którzy potrafią czekać.

Uzupełniłabym ją jeszcze: i tych, którzy noszą przy sobie aparat (niezależnie od okoliczności).

nauka fotografii

15. Zamyślenie Kasztany liczy się w zamyśleniu.

nauka fotografii

20. Uzależnia. Takie buty to chyba uzależnia?

nauka fotografii

7. Najczulej. Zachwyca mnie dziecięca spontaniczność

nauka fotografii

28. Nie odgadniesz co o Tobie myślę

nauka fotografii

15. Zamyślenie

Pozdrawiam Was serdecznie

Beata 

Podobne wpisy

Enregistrer

Enregistrer

18,501 total views, 2 views today

Zapisz się na Newsletter

  • Baaardzo fajnie to wszystko razem zebrałaś – nie tylko sama wiedza, ale i masa motywacji, a to zawsze bardzo mocno popieram!

    Oczywiście dziękuję za podlinkowanie do mnie, choć padły tam duże słowa wobec mojej osoby. 🙂

  • Bardzo ładnie opisane. Podstawy podstaw powinien każdy znać. Trochę na ten temat pisałam też u siebie, jak będziesz miała chwilę możesz wpaść i poczytać 😉

  • Świetny poradnik! Dla początkujących osób jest w sam raz, bo nie przytłacza za bardzo 🙂 A niektóre zdjęcia naprawdę totalnie mnie zachwyciły! 🙂

  • Ostatnio częściej mamy ze sobą aparat. Mamy wrażenie, że im więcej wypstrykanych zdjęć, tym większe takie doświadczenie i umiejętność łapania chwil. Jedno jest pewne, zdjęcia na pewno wzbogacają treść 🙂

  • Dzięki blogowaniu sama zauważam postępy na moich zdjęciach. Kiedyś były to zupełnie nieprzemyślane, wręcz przypadkowe kadry, na których starałam się tylko, by nie uciąć komuś nóg czy głowy. Obecnie robienie zdjęć sprawia mi wielką frajdę, zwłaszcza jeśli chodzi o fotografię lifestylową! 🙂

  • Bardzo ciekawy i motywujące artykuł. Zaczynam przygodę z blogowaniem i muszę zdecydowanie podszkolic się z fotografii. Chciałabym do końca roku zapoznać się z podstawami fotografii.

  • Jak zawsze konkretny i pouczający wpis. Na pewno skorzystam z porad 🙂

  • Beata, jak ty to robisz, że w tak naturalny i subtelny sposób wpływasz na moje postrzeganie różnych rzeczy? bardzo pomocny wpis 🙂

  • Po przeczytaniu Twojego posta uświadomiłam sobie, że mam wiele do nauczenia się w kwestii robienia zdjęć. Ale myślę, że to akurat będzie przyjemna nauka 🙂

  • Wstyd,ze Nie znałam tego bloga Digital Photography. Dziękuję, że podzieliłaś się tym cennym linkiem!

  • Przyjemne z pożytecznym: pierwsze to zdjęcia – super, zwłaszcza to liczenie kasztanów 😀 a pożyteczne jak zwykle wszystko u Ciebie – duuużo dobrej wiedzy 🙂

  • Widzę na Instagramie jak Cię wciągnęło fotografowanie i uwielbiam te Twoje fotki Paryża.
    A co do wskazówek fotograficznych zajrzę w link, który polecasz (bo Natalię to znam), ale ja również czerpię z rad Kameralnej Doroty 🙂

  • Wpis świetny, oby mnie wyleczył z tych wszystkich wymówek…
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

  • cenne wskazówki – takie wpisy to ja lubię!

  • To coś dla mnie bo w zimie chce kupić aparat i rozpocząć przygodę ze zdjęciami 😉

  • Jestem tu po raz pierwszy i wiem, że nie ostatni. Właśnie zdobyłaś kolejną czytelniczkę 😀 Mój blog w powijakach, sprzęt foto kupiony ( aparat, statywy, oświetlenie), tylko jakoś wymówki się piętrzą 😉 ale koniec pitolenia! Ruszam zadek i zabieram się do nauki. Bardzo dziękuję za motywację i mnóstwo przydatnych informacji 🙂

  • niesamowite! za każdym razem jak tu zaglądam to po prostu nie mogę wyjść z podziwu! taka kopalnia wiedzy!

  • O, przydało mi się 🙂 Ja zdjęcia zwykle robię na wyczucie, i tylko staram się je dobrze wykadrować, ale znajomość zasad zawsze się przyda. Tak, jak piszesz – choćby po to, żeby wiedzieć, co łamać 😉

  • Dzięki za rady i wskazówki – wszystkie bardzo mi się przydadzą! 🙂

  • Iza

    Twoje zdjęcia są coraz lepsze, ale jedno lubiłam w nich zawsze – klimat. 🙂 A to oznacza duszę, nie technikę. Tego nigdy Ci Beato nie brakowało. 🙂

  • Bardzo ładne zdjęcia robisz, rzeczywiście są już rozpoznawalne. Ja mam trochę problem z fotografią kulinarną przez swój zbytni minimalizm, ale staram się nad tym pracować 😉

  • Świetny poradnik! Niby dla początkujących, ale dla żółtodzioba na początek więcej nie potrzeba. To i tak sporo do ogarnięcia i zapamiętania 😉
    Lecę poczytać o blogowych wyzwaniach, które poleciłaś.

  • Magdalena z madameindependente

    Witam. Kocham Pani posty. Za każdym razem ratują mi życie. Również mieszkam w Paryżu. A raczej na obrzeżach. Pozdrawiam 🙂